niedziela, 7 lutego 2016

Sukienka do butów czy buty do sukienki? Dress and shoes that is black












    W tym roku nie nastawiałam się na jakieś szczególne zakupy na wyprzedażach i nawet jakoś specjalnie nie szperałam po sklepach. Nie miałam na to ani czasu ani ochoty. Jednak jak to z kobietami bywa zawsze coś "wpada" przypadkiem, Tak zwyczajnie, przechodząc w pośpiechu, zagląda się do sklepu na przysłowiową minutkę i... 



   Tak oto przypadkiem, ale ostatecznie bardzo przemyślanie kupiłam na początku stycznia dwie rzeczy. Oczywiście nie obyło się bez mojej wielkiej miłości, czyli butów. Takie za kolana darzę szczególnym sentymentem, bowiem wtedy mogę sobie pozwolić na krótszą sukienkę. Drugą rzeczą była mała czarna, bo tego nigdy za dużo w szafie. Mała czarna została nieco przerobiona. Zamiast zatrzasków z przodu, moja kochana teściowa wszyła mi zamek i tym samym zmniejszyło się troszkę rozcięcie sukienki. 

Zamszowe buty o dziwo mają dość niski obcas i są bosko wygodne. Pokochałam je od pierwszego wejrzenia. Wychodząc w sobotę na urodzinowe przyjęcie założyłam moje zdobycze wyprzedażowe i na tym koniec. 

Jak tam u was zakończyły się wyprzedaże? Wiem z bloga od Pauliny, że też nie szalała w tym roku, choć to bardzo młoda i śliczna dziewczyna. Myślę, że zawsze warto przed ostatecznym zakupem zadać sobie standardowe pytanie: Czy na pewno to potrzebuję? Gdzie to założę? Lub popatrzeć na siebie z przymrużeniem oka w przymierzalni i zapytać: Czy naprawdę w tym wyglądam jak milion dolarów czy tak sobie?




















Buty i naszyjnik/ Zara
Sukienka / Mohito





Muszę wam pokazać jaki ziemniak dzisiaj znalazłam w koszyku. Tak mnie zachwycił, że nie znalazł się  w garnku na obiad.

piątek, 5 lutego 2016

Oczyszczająco wzmacniające smoothie - Green Smoothie








Mam dla was coś po czwartkowych szaleństwach. Chodzi mi oczywiście o pączki. Jak tu nie zjeść kiedy kuszą wyglądem, aromatem smaków i całą paletą barw. Poza tym to tradycja, a z takiej słodkiej tradycji nie należy się wyłamywać, wręcz przeciwnie - należy ją wesprzeć i podtrzymywać. A jakże!


U niektórych był więc pączek jeden, a u innych cała góra. Nie pójdzie w boczki jeśli następnego dnia zapomnimy o kuszących słodkościach i wrócimy do zdrowego trybu życia. Dobrze jest też zaserwować sobie jakiś zastrzyk energii i oczyszczenia. Taki właśnie jest ten koktajl a właściwie smoothie. Świetny na pierwsze lub drugie śniadanie i może być stosowany przez dłuższy czas, Żeby się nie znudził można zmieniać dodatki. Proponuję jednak aby bazą był jarmuż lub pietruszka oraz odrobina imbiru, działają dobrze na figurę :)



Oczyszczająco wzmacniające smoothie

Składniki:

  • garść umytych liści jarmużu
  • 1 banan
  • około 2 cm obranego imbiru
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 mały ogórek lub 1/2 dużego
  • około 1/3 wody mineralnej
* jeśli lubisz to możesz dosłodzić odrobiną miodu


Jak zrobić smoothie?

- pokrój wszystkie składniki, dolej wodę i zmiksuj :), wystarczy dla dwóch osób














Jak tam u was po tłustym czwartku?

wtorek, 2 lutego 2016

Pączki jaglane - Donuts of the millet flour








Nie wiem czy je można nazwać pączkami ale z pewnością są pyszne. Wprawdzie w smaku trochę przypominają pączki są jednak chrupiące i malutkie. Nie zawierają ani glutenu ani laktozy. Mam jeszcze pomysł aby ten przepis wypróbować z sodą oczyszczoną a nie z drożdżami, ale to już innym razem.
Do pączków znakomicie pasuje kwaśny lukier cytrynowy

Jaglane pączki są alternatywą dla tych, co nie tolerują glutenu i laktozy a przecież tłusty czwartek tuż, tuż...

Pod tymi linkami znajdziecie przepisy na tradycyjne pączki, a teraz zabieram was do jaglanej krainy chrupiących pączusiów.






Chrupiące jaglane pączki (wyjdzie około 35 szt.)

Składniki:

  • 1 szklanka mąki ryżowej
  • 1 i 1/2 szklanki mąki jaglanej (można zrobić samemu lub kupić)
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli himalajskiej
  • 50 g drożdży
  • około 200 ml mleka bez laktozy
  • 1 żółtko
  • 1-2 łyżki brązowego cukru
  • łyżka oleju roślinnego
* olej do smażenia



Jak zrobić pączki?

- do letniego mleka dodaj drożdże i cukier, wymieszaj i odstaw na około 5 min.
- następnie dodaj żółtko i wymieszaj
- wsyp do miski pozostałe suche składniki i wyrabiając ciasto wlewaj rozczyn drożdżowy
- w trakcie ugniatania dodaj olej 
- wyrabiaj aż ciasto będzie delikatnie elastyczne (około 15 min.)
- odstaw ciasto w ciepłe miejsce na około 30 min. - powinno podwoić objętość
- następnie posyp delikatnie deskę mąką bezglutenową (użyłam ryżowej)
- nabieraj ręką małe kawałki ciasta, formuj kuli i układaj je na desce
- odczekaj około 3-4 min. i wkładaj delikatnie pączki do nagrzanego do 170 stopni oleju
- smaż z każdej strony na złoto
- wykładaj pączki na ręcznik papierowy i posyp cukrem pudrem lub polukruj









Lukier cytrynowy:


Składniki:
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • sok z cytryny

Jak zrobić lukier?

- do cukru pudru stopniowo dodawaj sok z cytryny i ucieraj
- delikatnie polej pączki lukrem






Moja rada:

- Ciasto jest mało elastyczne jednak szybko rośnie, dlatego jeśli nieusmażone kulki zostają dłużej to przywierają do deski i trudno je zdjąć, Warto wtedy kulkę ciasta zgnieść, ukulać ponownie, odczekać kilka minut aż wyrośnie i włożyć do gorącego oleju.















Kupujecie czy robicie na tłusty czwartek?



sobota, 30 stycznia 2016

Hello Saturday










Sobota. Niby taki zwyczajny dzień. Kiedy nie idę do pracy zawsze powtarzam: Nie zmarnuj jej. Niech będzie dla ciebie. Niechaj będzie twoja. Zwolnij i bądź egoistką. Pomyśl o sobie. Dziś już jutro nie będzie takie samo.

I tak przez palce fruną kolejne dni. Spadają karki z kalendarza i zbliżają się kolejne ważne uroczystości, urodziny, święta... Terminy, zobowiązania i szufladki, które trzeba wypełnić pracą, obowiązkami i tym wszystkim, czego od nas oczekuje pazerne otoczenie.

Pazerne? Tak. Ostatnio doświadczam takiego pędu do władzy i stanowisk ludzi, których znam. Opadają mi ręce. Patrzę, kiwam głową i nie wierzę. Nie poznaję. Zadaję sobie pytanie: Czy to ta sama dziewczyna, z którą piłam kawę i śmiałam się przy kawiarnianym stoliku?
Co się porobiło z naszym życiem, że pędzimy jak szczury? Chociaż nie! Szczury choć są wstrętne to są inteligentne i nie dają się zapędzić byle gdzie. A człowiek? Na oślep, goni nie wiadomo za czym. Pozorne tytuły, pierwsze rzędy, blichtr bylejakości i certyfikat niczego.


Zastanów się, przytul się do drzewa jeśli nie możesz do człowieka. W parku są setki samotnych drzew, które czekają abyś je objęła, wyszeptała swoje marzenia w zziębniętą korę. Czasem poruszy się się zaplątany liść albo pomruk zimy przypomni, że nie jesteś sama. Musisz tylko uwierzyć w moc, która jest wewnętrzną siłą. Ma ją każdy z nas. To nic, że upadasz. To takie ludzkie. To nic, że płaczesz. Łzy choć słone mają słodki smak. Popatrz na niebo zarysowane w błękicie, a na nim jakiś zagubiony ptak i chmury bezkresne o barwie najczystszych marzeń...

Pierwsza karta stycznia spada na zimny lód. To przecież zima więc nie dziw się, że ocierasz sople łez. Każdy popełnia błędy. Często najzwyklejsze przepraszam i muśnięcie policzka potrafi roztopić spływający lód.



W mroźną styczniową sobotę rozgrzewam was pyszną czekoladą. Sycącą i pociągającą. Nawet grzeszne myśli mogą się zrodzić przy takim boskim napoju. Najlepiej więc wypić go w łóżku i zanurzyć się w pościel. Resztę zostawiam Wam.










Daktylowa czekolada (bez glutenu i laktozy)

Składniki: (hm, dla 2 osób, jedna nie da rady:)

  • 500 ml mleka bez laktozy lub innego roślinnego
  • 3-4 łyżki kakao
  • około 1/2 szklanki wydrylowanych daktyli bez siarczanów
  • szczypta soli







Jak to zrobić?

- wszystkie składniki włóż do garnka i delikatnie podgrzej aż do zagotowania
- gotuj na wolnym ogniu około 4-5 min.
- następnie ostrożnie (gorące) zmiksuj wszystkie składniki, jeśli jest taka potrzeba to dodatkowo podgrzej
- rozlej do dwóch szklanek, pijąc delektuj się smakiem i marzeniami
- zanurz się w pościel - to przecież twoja wolna sobota :)

















Który magazyn bardziej wolicie: "Elle" czy "Twój Styl"? A może inny?

Wymarzonego weekendu wam życzę.


piątek, 29 stycznia 2016

Kapusta włoska pod pierzynką - Cabbage Casserole









    Oto trzecie danie z serii: Co zrobić z jednej główki kapusty włoskiej? Tym razem kapusta zapiekana z gruszką, fasolą z puszki (wykorzystana połowa z poprzedniego przepisu), z bezglutenowym i bez laktozy beszamelem.


    Jest to danie do obiadu ale też może stanowić samodzielny posiłek. Warto jeszcze dodać kilka pomidorków koktajlowych, ale to już bezpośrednio przed podaniem.



Kapusta włoska pod pierzynką


Składniki:

  • 1/2 główki lekko obgotowanej kapusty włoskiej
  • 1 gruszka
  • 1/2 puszki czerwonej fasoli
  • 1/2 soku z cytryny






Sos beszamelowy


Składniki:
  • 2 płaskie łyżki oleju kokosowego
  • 2 płaskie łyżki mąki kukurydzianej
  • 1-1 1/2 szklanki mleka bez laktozy lub innego o obojętnym smaku
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina gałki muszkatowej
  • 2 łyżeczki lubczyku




Jak zrobić danie?

- kapustę potnij na dość spore cząstki/plastry
- gruszkę wydrąż i potnij na plastry
- wytłuść naczynie do zapiekania olejem roślinnym
- układaj na przemian kapustę i gruszki
- skrop całość cytryną
- górę posyp przepłukaną fasolką i polej sosem beszamelowym
- włóż do nagrzanego do 160 stopni piekarnika na 30 min. 
-20 min. zapiekaj pod przykryciem a następne 10 min. odkryte


Sos beszamelowy

- rozpuść olej kokosowy, odstaw z ognia, dodaj mąkę i wymieszaj
- podgrzewaj i mieszając dodawaj mleko i pozostałe składniki
- krótko zagotuj, jeśli jest gęsty dodaj mleka













środa, 27 stycznia 2016

Zupa z kapusty - Cabbage Soup









Drugie danie z serii: Co można zrobić z jednej główki włoskiej kapusty? (http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2016/01/goabki-z-kasza-gryczna-gluten-free.html). To będzie danie jednogarnkowe. Idealne dla zabieganych i dbających o linię i zdrowie. Danie bez glutenu i laktozy. Czyli tak: została ci prawie cała główka włoskiej kapusty, delikatnie obgotowanej w wodzie. Będziesz potrzebować jeszcze trochę warzyw, przypraw i sycący bukiet witamin i mikroelementów za chwilę będziesz mieć na talerzu, a wraz z tobą ci dla, których gotujesz. 

Ale uwaga! Jeśli wśród domowników przeważają mięsożerni, możesz próbować zmieniać ich nawyki, jednak czasem też ich trzeba ukontentować. Stąd też zaopatrz się około 300 g dobrej, wybornej wędliny i na koniec dodaj do części zupy.



Zupa z kapusty włoskiejSkładniki:
  • pół główki lekko obgotowanej kapusty włoskiej
  • 1 marchewka
  • 1-2 łodygi selera naciowego
  • 1/2 puszki czerwonej fasoli (drugą część użyjesz do następnego dania)
  • puszka krojonych pomidorów
  • 1/2 szklanki łuskanego grochu (lub 2 średnie ziemniaki)
  • 2-3 liście laurowe
  • łyżeczka majeranku
  • 3-4 ziarna ziela angielskiego
  • łyżeczka zmielonego kminku
  • łyżeczka lubczyku
  • 1/2 pęczka świeżej pietruszki lub kolendry
  • 2 łyżki oliwy
  • * w drugiej wersji 200-300 g dobrej, lekko wędzonej kiełbasy



Jak zrobić zupę?

- pokrój kapustę na dość duże cząstki
- zeszklij na oliwie obraną i pokrojoną w plastry marchewkę, dodaj seler, wymieszaj
- dodaj około 1 l wywaru z kapusty i wypłukany groch
- dodaj liście laurowe, majeranek, lubczyk, ziele angielskie, sól i gotuj warzywa prawie do miękkości ( w razie potrzeby uzupełnij wodą)
- pod koniec dodaj pokrojoną kapustę, gotuj około 10 min.
- dodaj fasolę i pomidory, gotuj około 5 min.
- dopraw solą i pieprzem i przed podaniem dodaj natkę pietruszki
- * w drugiej wersji na koniec dodaj wędlinę pokrojoną w plastry i gotuj około 10 min.



















Druga wersja zupy - dla mięsożernych


Lubicie jednogarnkowe dania?

wtorek, 26 stycznia 2016

Gołąbki z kaszą gryczaną - Gluten Free Buckwheat Cabbage Rolls








Co można zrobić z jednej główki włoskiej kapusty? To pytanie postawiłam sobie robiąc gołąbki z kaszą i pieczarkami.

A było to tak. Gołąbki robiłam wielokrotnie i to z najróżniejszymi farszami. Zazwyczaj była to kapusta, zwykła biała. Tym razem kupiłam kapustę włoską. Z farszu, który przygotowałam wyszło dziewięć cudnych rollsów - gołąbków i została obgotowana główka kapusty. Tak to powstały dwa kolejne dania. Potrawa jednogarnkowa i to w dwóch wersjach, świetna na mroźną zimę oraz kapusta zapiekana z gruszką, rewelacyjna na obiad lub kolację. O tych daniach będzie w następnych postach,  a teraz zapraszam na gołąbki z kaszą i pieczarkami ,z aksamitnym sosem pomidorowym.



Składniki: (farszu starczyło na dziewięć szt.)

  • główka włoskiej kapusty
  • 100 g kaszy gryczanej, prażonej
  • 200 g pieczarek
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 mała cebula
  • łyżeczka majeranku
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oliwy


Jak zrobić gołąbki?

- wydrąż z kapusty głąb
- zagotuj w dużym garnku wodę, dodaj łyżeczkę soli i włóż kapustę 
- gotuj pod przykryciem 6-8 min.
- kapustę wyjmij na sitko a część wody z gotowania zostaw 
- rozłóż liście z kapusty na desce i zbij tłuczkiem twarde części
- na każdy liść nałóż sporą łyżkę farszu, zwiń boczne liście do środka i zroluj
- do garnka wlej szklankę wywaru z kapusty, układaj zrolowane gołąbki i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem około 15-20 min.
- możesz podać z sosem pomidorowym







Jak zrobić farsz?

- ugotuj kaszę al dente  
- umyte pieczarki i drobno posiekaj albo zetrzyj na tarce z grubymi oczkami
- posiekaj drobno, cebulę i czosnek, dodaj do pieczarek i wszystkie składniki włóż do garnka z lekko rozgrzaną oliwą, dodaj majeranek, sól i pieprz, wymieszaj i smaż pod przykryciem aż puszczą sok
- odkryj garnek i smaż farsz jeszcze kilka minut aż odparuje
- dodaj do pieczarek ugotowaną kaszę, wymieszaj, w razie potrzeby dopraw sola i pieprzem
- kiedy farsz lekko przestygnie dodaj jajko i wymieszaj
- nakładaj na liście kapusty, zwijaj i układaj w garnku z wywarem a kapusty
- gotuj na wolnym ogniu około 15-20 min.
- są wyborne z sosem pomidorowym









Sos pomidorowy

Składniki:
  • puszka krojonych pomidorów (w sezonie używam świeżych)
  • ząbek posiekanego czosnku
  • 1-2 łyżeczki suszonej bazylii (w sezonie świeżej)
  • szczypta cukru
  • łyżeczka octu winnego
  • sól  do smaku

Jak zrobić sos?

- włóż do garnka wszystkie składniki i gotuj na wolnym ogniu około 15-17 min.
- delikatnie zmiksuj blenderem
- kilka łyżek sosu dodaj na talerz i połóż na nim gołąbki

Pycha!



Moja rada:

- jeśli ci zostaną gołąbki to  przełóż do garnka z sosem pomidorowym, na drugi dzień jak znalazł :)
 - miałam nieco więcej pieczarek i po obsmażeniu dodałam je do dania głównego




















Jest to danie bez glutenu i laktozy.