Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje sekretne mikstury i sposoby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje sekretne mikstury i sposoby. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 listopada 2020

Jak zrobić kwiaty z jesiennych liści?








Liście to bardzo wdzięczny materiał twórczy. Zwłaszcza jesienne, owiane barwami jesiennej tęczy, przydymionej ale kolorowej. Takiej zza jesiennej mgły kolorowej. Ach cóż to za uczta dla wszelakiej kreatywności. Nie depczcie jesiennych liści... zakochajcie się w jesieni, barwnej niczym słowa poety.








Liściu mój suchy,
Liściu mój kruchy,
Co mi tak spadasz pod nogę,
Odwiany z krzaku
Żółty biedaku,
Ja ciebie deptać nie mogę.

[T. Lenartowicz]














sobota, 21 września 2019

Nalewka z owoców czarnego bzu








Czarny bez to skarbnica wszystkiego... Robiłam syrop z kwiatów, a także przynajmniej raz w roku robię naleśniki http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2014/06/nalesniki-z-kwiatami-czarnego-bzu.html lub http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2015/06/kwiaty-czarnego-bzu-w-ciescie-czyli.html a teraz oprócz soku z owoców czarngo bzu przyszła pora na nalewkę, leczniczą oczywiście. 
Owoce czarnego bzu należą do jednych najbardziej cennych pośród surowców zielarskich. Ich właściwości lecznicze znane od wieków. 

Owoce czarnego bzu posiadają bardzo dużo wartości odżywczych oraz mineralnych, zawierają bowiem:

  • witamina B,
  • witamina C,
  • witamina H,
a także minerały:

  • potas,
  • żelazo,
  • sód,
  • wapń.
Szczególnie ważne są jesienią bowiem uzupełniają braki. Stąd też oprócz nalewki polecam syrop bowiem można go podawać dzieciom szczególnie w okresie przeziębienia i grypy. Poza tym jest to świetny antyoksydant. Nalewka z czarnego bzu także świetnie sobie radzi z różnymi infekcjami


Nalewka z czarnego bzu

Składniki:
  • 1kg obranych z łodyżek owoców czarnego bzu,
  • 2 szklanki wody,
  • 1 l wódki,
  • szklanka cukru + 1/3 szklanki wody
  • cynamon,
  • sok z cytryny


Jak to zrobić?

- owoce dokładnie przebierz, odrzuć niedojrzałe kuleczki, zalej wodą i gotować na średnim ogniu przez około 5 minut od zagotowania,
- następnie przecedź przez sito i pozostaw przynajmniej na pół godziny aż płyn sam spłynie (nie przecieraj i nie dociskaj)
- powstały sok wymieszaj z wódką, dodaj laskę cynamonu  i sok z cytryny 
- szczelnie zakręć słój 
- po około tygodniu: do szklanki wody dodaj cukier, możesz lekko podgrzać aby się rozpuścił, kiedy syrop przestygnie dodaj go do słoja, wymieszaj i pozostaw nalewkę aby dojrzała przynajmniej 2-3 miesiące.



Moja rada:
- po wymieszaniu z syropem przelewam nalewkę do butelek i szczelnie korkuję, pozostawiam do leżakowania w takiej formie.















Polecam wam, Skalne Miasto (Adršpašskoteplické skály lub Adršpašsko-teplické skály) w Czechach, to fantastyczny kamienny labirynt wyrzeźbiony siłami natury.






Zawsze fascynowały mnie okna i drzwi, mam całą kolekcję zdjęć.


sobota, 17 sierpnia 2019

Czereśniowa nalewka








Może nie jestem specjalistką od nalewek ale te, które robiłam do tej pory były wyśmienite. Moje nalewki są najczęściej na alkoholu 45% i robione są z owoców z mojego sadu. Jedną z pierwszych, które zrobiłam była nalewka czereśniowa.
Drzewa czereśni, a mam je dwa, prawie każdego roku uginają się pod ciężarem owoców, staram się więc niczego nie zmarnować i stąd najróżniejsze przetwory



Czereśniowa nalewka

Składniki:
  • 1 i 1/2 kg czereśni
  • 1 litr wódki 45 % 
  • laska cynamonu
  • kilka goździków
  • kilka liści z drzewa czereśniowego
  • cukier na później

Jak to zrobić?

- umyte czereśnie bez ogonków delikatnie zgnieć palcami (najlepiej pojedynczo w palcach), wkładając je do szklanego słoja
- zalej czereśnie wódką, tak aby były pokryte alkoholem, dodaj do słoja kilka liści z czereśni
- zakręć słój i umieść w ciemnym miejscu na prawie miesiąc - w tym czasie musisz co 2-3 dni delikatnie przemieszać zawartość aby odparować ewentualne gazy
- po miesiącu zlej płyn do szklanego naczynia, a do czereśni dodaj cukier i resztę składników
- pozostaw wszystko na 3-4 dni, tak aż się rozpuści cukier
- po tym czasie zlej słodki płyn i połącz ze zlewem alkoholowym
przefiltruj wszystko przez kilkukrotnie złożoną gazę 
- przelej czereśniówkę do butelek, szczelnie zakręć o pozwól jej leżakować  najlepiej do zimy


Moja rada: 

- Czereśnie powinny być przesypane cukrem, jeśli wolisz słodszą nalewke to więce,j a jeśli bardziej wytrawną to mniej cukru.









Jak wam się podoba moja wystylizowana czereśniówka?






... a,  i nigdy nie wyrzucajcie ogonków z czereśni. Należy je wysuszyć i robić z nich doskonałą i sprawdzoną herbatkę odchudzającą. Działa, naprawdę. Oczywiście z rozsądną dietą i aktywnością fizyczną. Ręczę - super!






...ach, podróże. Kocham. Małe i duże. Zawsze warto wygospodarować kilka chwil, nawet na odkrywanie pobliskich osobliwości. 



czwartek, 1 czerwca 2017

Shot z imbiru i kurkumy - Turmeric Drink With Ginger









Dzisiaj 1 czerwca - a to nie żarty. Sezon plażowy już zapukał! Wiem, wiem dzisiaj najważniejsze są dzieci. To ich święto i dla nich dzisiaj śpiewają góry, chmury, latają baloniki i klei się cukrowa wata i lody... Ja obdarowałam prezentami sporą gromadkę wnuków a mam ich całą szóstkę...

Skoro jednak czerwiec zapukał do drzwi a może i serc, to ja też mam dla was prezent na poprawę nastroju, figury, przemiany materii, na lepsze samopoczucie, nastrój i jeszcze inne naj...naj...

A tak poważnie. Dobra kawa nie jest zła ale czasem może być jej nadmiar. Kiedy więc potrzebujecie porządnego kopa i dawki energii polecam mojego imbirowo-kurkumowego shota. Przyspieszy metabolizm, doda energii a poza tym to samo zdrowie. Takiego shota możecie wypić przed porannym treningiem albo po...

Wiecie, że moim porannym napojem na przebudzenie jest wywar imbirowy z cytryną, który czasem zamieniam na samą wodę z cytryną. Dopiero nieco później kawa z miodem albo syropem klonowym albo z dodatkiem łyżeczki oleju kokosowego i cynamonu. Wraz z czerwcem wracam  do ulubionego shota, który przed wakacjami "wspomoże"  figurę i już się cieszę


Energetyczny shot na dobry początek dnia


Składniki:

  • 1/2 szklanki wody
  • około 2 cm świeżego imbiru
  • około 2 cm świeżej kurkumy lub łyżeczka sproszkowanej
  • szczypta pieprzu cayenne
  • łyżka soku z cytryny

Jak to zrobić?
- obrany imbir (najlepiej łyżeczką), posiekaj, tak samo zrób z kurkumą
- dodaj pozostałe składniki i wszystko zblenduj
- jeśli przeszkadzają ci zmiksowane drobinki to możesz miksturę przecedzić przez sitko i dolać nieco wody
- prawda, że po takim energetycznym "kopie" budzisz się na nowo do życia?













Miłego dnia i miłego świętowania. Przecież w każdym z nas jest dziecko!

piątek, 24 lutego 2017

Pwrót do natury czyli Kasia czaruje kosmetyki naturalne







Podstawą w mojej pielęgnacji są kosmetyki naturalne. Przekonałam się już do nich dawno i zamieniłam markowe słoiczki z Sephory czy Douglasa na olejki, masło shea czy też kakowe. Zniknęły uczulenia, moja skóra jest naprawdę w dobrej kondycji mimo wieku, a w prtfelu zostaje mnóstwo pieniędzy na inne przyjemności. Jedyną markową rzeczą są moje perfumy, których niestety nie zamienię. Bez nich czuję się naga i nijaka. Starczają jednak na długo bo są tak rewelacyjne, że wystarczy muśnięcie. Zresztą nie lubię gdy za kimś unosi się tuman zapachu. Do tego zestawu muszę jeszcze dodać pomadkę Chanel i kilka kosmetyków upiększających. Natomiast to co dotyczy pielegnacji to prawie w 100 % kosmetyki naturalne.

Fanką naturalnych kosmetyków jest również moja córka Kasia. Ona już uprawia wyższą magię bo zna dużo receptur i przygotowuje fantastyczne mazidła, zwłaszcza do ciała. Wprawdzie już mamy luty a ja dopiero teraz chwalę się fantastycznymi kosmetykami, które dostałąm na gwiazdkę od mojej córki. Chcecie wiedzieć co to takiego? Przeczytajcie tekst mojej Kasi


****
napisała Kasia





Czy warto używać prawdziwych kosmetyków naturalnych i dlaczego wolę robić je sama


Mimo że kosmetyki naturalne wciąż zyskują na popularności większość osób nadal wybiera kosmetyki drogeryjne uważając je za skuteczniejsze, bezpieczniejsze czy po prostu lepsze. Paradoksalnie jest wręcz odwrotnie.
Przenikanie substancji chemicznych przez skórę do naszego krwiobiegu to już nie sfera domysłów, ale fakt potwierdzony przez wiele badań naukowych. Syntetyczne detergenty, parabeny czy talk doprowadzają nie tylko do alergii skórnych, ale także powodują szereg niebezpiecznych chorób autoimmunologicznych, w tym nowotworów.

Na fali popularności drogeryjne półki zapełniły się szeregiem tzw. kosmetyków naturalnych, które jednak poza napisem na etykiecie często nie mają z nimi nic wspólnego. Nawet jeżeli zawierają mniej szkodliwych substancji chemicznych, to najczęściej zawarte w nich naturalne składniki są zdegradowane przez szereg procesów towarzyszących produkcji i zwyczajnie nieaktywne.

Na szczęcie na rynku pojawia się coraz więcej firm które spełniają wysokie wymagania kosmetyki naturalnej i ekologicznej. Mimo, że ich produkty są droższe od większości popularnych kosmetyków sklepowych to w ostatecznym rozrachunku okazują się zawsze skuteczniejsze, wydajniejsze i bezpieczne.
Przy zakupie kosmetyków naturalnych warto zwrócić uwagę nie tylko na skład (niestety często ciężki do rozszyfrowania i niepełny), ale też na datę ważności. Prawdziwy kosmetyk naturalny ma zdecydowanie krótszy termin przydatności od tego konwencjonalnego.  Po pierwsze nie zawiera całej gamy sztucznych konserwantów (ewentualnie ekologiczne konserwanty z certyfikatem Ekocert), a substancje w nich zawarte są biologicznie czynne. Kosmetyki naturalne z najwyższej półki, często robione na specjalnie na zamówienie i pod indywidualne potrzeby, mogą mieć nawet tylko kilkudniowy termin ważności.


Kiedyś byłam mała (i to wcale nie tak dawno)...

Jak byłam mała to chciałam być czarownicą. Tworzyć z pozornie prostych, dostępnych na wyciągniecie ręki składników magiczne eliksiry, które zmienią żabę w księcia. Dziś idę na łąkę, przeszukuję lasy, destyluję, ekstrahuję i mieszam w kotle. Uczę się patrzeć ponad materię i w roślinach dostrzegać ich ukrytą siłę i moc. Tworzę swoje magiczne eliksiry by spełniały marzenia i dawały przyjemności i by mieć pewność, że składają się tylko z najwyższej jakości surowców. Obdarowuję nimi moich najbliższych, bo chcę dać im to co najlepsze.

W tym roku po choinką zamieszałam, namieszałam i sprezentowałam mojej Mamie wypełnione skarbami natury i miłością  magiczne pudełka.


Pierwsze pudełko
Rozpuściłam masło shea i kakaowe, uwolniłam olej migdałowy, lniany, rycynowy. Dla puszystości dodałam glicerydów z pokrzywy, czarnego bzu i lawendy. Doprawiłam olejkami eterycznymi z pomarańczy, drzewa herbacianego i litsea cubeba. Powstał głęboko nawilżający, odżywiający i regenerujący mus do ciała, który otula pięknym zapachem. Warto pamiętać, że masło kakaowe zmniejsza rozstępy i ujędrnia ciało.




Drugie pudełko
Na ściankach miski zastygło pachnące orzechami masło shea i czekoladowe masło kakaowe. Dorzuciłam cukier, siarczan magnezu, białą i czerwoną glinkę, płatki róż i kwiaty lawendy, kilka kropel olejków eterycznych. Taki peeling nie tylko złuszczy martwy naskórek. Najlepiej używać go w wannie. Kąpiel z dodatkiem siarczanu dostarczy naszemu organizmowi cennego magnezu, glinki potrzebnych skórze minerałów, a widok pływających w wodzie suszonych kwiatów estetycznej przyjemności.





Trzecie pudełko

Dłonie to wizytówka kobiety. Niestety rozdwajające się i łamliwe paznokcie potrafią być nie lada problemem. Z silnie wzmacniającego i odżywiającego paznokcie oleju rycynowego, fitokeratyny i elastyny stworzyłam serum, które uwodzi zapachem prawdziwego olejku lawendowego.






Dziękuję córeczko, są fantastyczne!





Co to za palec wskazujący?





sobota, 18 lutego 2017

Ziarno kakaowca na śniadanie - czemu nie?







Wielkiego podróżnika i odkrywcę Krzysztofa Kolumba kocham między innymi za sprowadzenie na nasz Stary Kontynent ziaren kakaowca. To prawdziwy superfood.

Któż nie kocha czekolady? Właśnie jej głównym składnikiem jest  ziarno kakaowca. Przy produkcji czekolady podlega jednak ono wielu procesom, w tym obróbce termicznej, która niszczy witaminy i minerały oraz lecznicze właściwości. Poza tym czekolada „kocha” nasze biodra i może się tam nieźle ulokować. Jeśli czytacie etykiety - a zaręczam, że warto - to trzeba się nieźle naszukać aby kupić czekoladę bez dodatku oleju palmowego nie mówiąc już o szkodliwych batonikach. Kochasz czekoladę? Najwyższa pora aby zakosztować ją saute.


Ziarno kakaowca – co to takiego?

Drzewo kakaowca rośnie w lasach tropikalnych Ameryki Południowej i Środkowej. Nazywane jest „pokarmem bogów” bowiem człowiek od tysięcy lat wykorzystywał  i wiedział o zdrowotnych właściwościach ziaren kakaowca.
Surowe kakao to właśnie sproszkowane ziarno kakaowca. Co takiego zawiera, że jest określane „pokarmem bogów”? Tu mamy całą długą listę plusów, do których przede wszystkim można zaliczyć zawartość antyoksydantów, które chronią przed wolnymi rodnikami oraz przeciwutleniaczy, których zawartość jest większa niż w zielonej herbacie czy też  czerwonym winie.

Surowe kakao zawiera również żelazo, potas, cynk, chrom i mnóstwo magnezu, który chroni nasze serce, wspiera umysł i poprawia samopoczucie.

Ziarna kakaowca są doskonałym afrodyzjakiem bowiem zawierają fenyloetyloaminę czyli substancję wydzielaną w mózgu w chwilach podniecenia seksualnego. Tyle dobrego w pięknych, kuszących łuskach.

Tu uprzedzam, że nie wszystkim mogą przypaść do gustu bowiem mają lekko gorzkawy smak. Dodane jednak do porannej owsianki czy innego pożywnego koktajlu zapewniają taką dawkę energii, że chce się żyć i pracować!

Zapaleńcy z ziaren kakaowca robią najlepszą na świecie domową czekoladę. Wtedy jednak musisz zaopatrzyć się w młynek żarnowy (pewnie kiedyś się skuszę). Dla początkujących proponuję jednak super śniadanie z ziarnami kakaowca lub małą przegryzkę kiedy totalnie spada energia w ciągu dnia.







Zachęcam do wypróbowania,  bo ja się zakochałam w ziarnach kakaowca, które ratują mnie kiedy spada energia a muszę być super women!

To propozycja na super śniadanie, które da ci energię na większość dnia


Jaglanka z ziarnami kakaowca

Składniki:
  • 3 – 4 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • łyżka ziaren chia
  • 4 łyżki mleka roślinnego lub takiego jak lubisz
  • 2-3 daktyle
  • 1 banan
  • łyżeczka miodu lub syropu kokosowego
  • łyżeczka ziaren kakaowca





Jak zrobić jaglankę?
- ziarna chia dodaj do mleka przynajmniej na 30 min. (najlepiej na noc)
- banana pokrój w plastry
- daktyle pokrój w paski
- wymieszaj wszystkie składniki

- * jeśli lubisz możesz dodać łyżkę jogurtu (najlepiej własnej roboty)





Warto mieć kilka ziaren kakaowca w torebce jako super przegryzkę. Zwłaszcza teraz na wiosnę kiedy serce woła czekolada i wino a jeansy krzyczą sałata dziewczyno!