Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amarantus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amarantus. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 marca 2017

Zdrowe ciasteczka amarantusowe - Amaranth cookies






Wiosna, wiosna...więc ze wszystkimi słodkościami trzeba uważać jeśli chcecie aby zachwyciły się wami promienie słońca. To wcale nie znaczy, że nie można sięgnąć po nic słodkiego. Ciasteczka z amarantusem to akurat przepis na wiosenne kuszenie i łyk dobrej kawy. 

Więcej o amarantusie i jego zdrowotnych właściwościach możecie przeczytać TUTAJ


Ciasteczka amarantusowe

Składniki:
  • szklanka płatków owsianych
  • szklanka mąki z amarantusa
  • 1 żółtko
  • 1 jajko 
  • 100 g masła
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka przyprawy korzennej
  • 4 łyżki syropu ryżowego



Jak zrobić ciasto?
- płatki owsiane zmiel w młynku do kawy
- przesiej mąkę
- dodaj do miski wszystkie składniki i zagnieć ciasto
- włóż ciasto do lodówki przynajmniej na 30 min.
- rozwałkuj ciasto dość cienko i wykrawaj foremką ciastka
- kładź na papierze pergaminowym
- włóż ciastka do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na około 10 min.
- po wystudzeniu możesz ciastka ozdobić - u mnie gorzka czekolada







Wiosna, wiosna puka a ja w tonacji czarno - białej ale z uśmiechem na torebce. Jakoś do niczego mi nie pasowała i postanowiłam jej dać proste tło w dwóch barwach. Białych koszul nigdy za za dużo (umiar jednak wskazany), a ta zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia. Zakochałam się w jej prostocie i bufiastych rękawach. Myślę, że z jeansami też będzie jej do twarzy. A może mi się tylko wydaje? 


















... a na koniec selfie, które doskonale widać w okularach. Słońce tak cudnie świeciło, że nie mogłam sobie odmówić, ha, ha..


sobota, 14 stycznia 2017

Zimowa zupa z amarantusem - Vegetable soup & amaranth







Przychodzisz zmarznięty i wykończony po całym dniu człowieku i... do tego głodny. Nie ma to jak talerz dobrej gorącej zupy. Najlepiej zrobionej dzień wcześniej, bo wystarczy tylko podgrzać i zasiąść do warzywnej uczty. Dodatkowym atutem zup jest to, że można je ugotowac na 2-3 dni, zmieniać dodatki i mieć każdego dnia inną wersję. Oszczedność czasu tak ważnego dla nas kobiet.

Wyniosłam z domu to, że zupy są na bazie warzyw i żadne wywary mięsne nie są potrzebne. Wystarczą dobre warzywa i dużo przypraw. Żadne wzmacniacze smaku! 

Z zupami warzywnymi to jest tak, że można zastosować hasło: zerknij co masz w lodówce. Muszę wam jednak zdradzić, że moim sekretnym składnikiem, który dodaję do większości zup jest jabłko. Moja babcia tak robiła i wszyscy uważali ją za mistrzynię zup, a ona kiedyś mi zdradziła ten sekret. 

Z dzieciństwa znam mnóstwo zup warzywnych jednak zupy krem wkroczyły nieco później do kuchni. W zasadzie z większości warzywnych zup zrobiły się zupy - krem z sycącymi dodatkami. Jest w nich taka potężna dawka energii, że mogą zastąpić jeden posiłek. Gorący talerz zupy to także doskonała kolacja. 

Polecam zupy również seniorom, którzy potrzebują dla zdrowia naturalnych witamin i mikroelementów a nie suplementów, którymi je wabi rynek farmaceutyczny i reklamy.

W tej wersji warzywnej zupy, moim super dodatkiem jest amarantus, ale może być zupełnie coś innego.

Wow! Muszę jeszcze dodać, że z zupami warzywnymi wypięknieje ci cera i włosy a będą znikać "boczki" albo też będą na swoim miejscu. Jeśli jesteś na diecie to proponuję zrezygnować z dodania mleka kokosowego. Wersja "bez" też jest pyszna.


Zupa warzywna z amarantusem

Składniki:

  • 2 marchewki
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2-3 łodygi selera naciowego
  • 1/2 pora (biała część)
  • 1-2 kwaśne jabłka
  • 2 łyżeczki mielonego kminku
  • łyżeczka kurkumy
  • łyżeczka suszonego majeranku
  • świeże zioła np. z doniczki na oknie/ gałązka bazylii, rozmarynu lub mięty
  • 2-3 liście laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego
  • płaska łyżka oleju kokosowego
  • łyżka sosu sojowego
  • 1/2 puszki mleka kokosowego 
  • sól i pieprz do smaku
  • *2-3 łyżki ugotowanego amarantusa / wg przepisu (zazwyczaj gotuje się go około 15 min.)

Jak zrobić zupę?
- do garnka dodaj olej kokosowy, pokrojoną (dość grubo marchew), cebule i czosnek
- zeszklij wszystko/ jakieś 2-3 min.
- pokrój pozostałe warzywa dodaj do garnka i zalej wodą, 2 cm wyżej niż warzywa
- dodaj przyprawy i zioła i gotuj wszystko na wolnym ogniu około 25-30 min.
- wyjmij liście laurowe i wszystko zmiksuj 
- dodaj sos sojowy i mleko kokosowe, dopraw solą i pieprzem
- przed podaniem dodaj na talerz amarantus










Lubicie zupy warzywne?

sobota, 24 października 2015

Pierogi z dynią i złotem Inków oraz jesienią w tle - Dumplings & autumn








    Taki kolorowy zrobił się ostatnio październik. Taki jak przystało na polską złotą jesień. Może to jakiś znak przed wyborami, że będzie lepiej. Zasługują na to wszyscy Polacy. Każdy człowiek potrzebuje przyjaznego miejsca na ziemi. Pracy, która da mu godziwe warunki życia i poczucia, że jest potrzebny. Człowiek nie musi czuć, że robi coś wyjątkowego ale musi mieć poczucie swojej wartości. Tego, że go szanują i jest jednym z nieodzownych elementów zespołu, w którym pracuje. 

    Polityka nie jest dla wszystkich, jednak ci którzy nas reprezentują muszą być odpowiedzialni, uczciwi i wiedzieć, że szafując dobrem publicznym, pomiatają cały naród. Nadużywając władzy i podejmując złe decyzje depczą całe pokolenia, które nie widząc sensu uciekają w poszukiwaniu lepszego życia, normalności.

    Przeciętny człowiek nie potrzebuje życia w luksusach, ale potrzebuje stabilizacji w swoim kraju, pracy za godne wynagrodzenie, mieszkania, którego może się dorobić za normalną pracę. Potrzebuje stabilizacji i bezpieczeństwa dla swoich bliskich i siebie. 

    Nie tak miało być w tym kraju nad Wisłą po odzyskanej wolności w 1989 roku. Nie tak miało być. Moje dzieci na szczęście nie wyemigrowały. Każde na swój sposób próbuje budować przyjazną Polskę i swoje życie. Ja też liczę na przyjazne zmiany i uczciwość tych. którzy uzyskają kredyt zaufania od wyborców, choć uważam, że ci którzy go nadużyli nie powinni go otrzymać kolejny raz.


    Miało być jednak o jesieni. Tak dziewczyny! Zachwycam się waszymi pięknymi stylizacjami jesiennymi, z których niektóre jeszcze są wspomnieniem lata, a niektóre już wkraczają w aurę zimową. Oglądam wszystkie piękne zdjęcia i nie wychodzę z podziwu jakie mam niesamowite blogowe koleżanki. 
    A ja? No cóż, taka szara. Prawie nijaka, jak zawsze przytłoczona pracą. Ubrania łapię z błyskawicą prawie światła, a jak już kupię trafioną rzecz to wykorzystuję ją na wszystkie możliwe sposoby. Moda zawsze była moją pasją i kiedy patrzę na moją szafę to jest całkiem ok, tylko ja jakaś taka niepozbierana w tym wszystkim. Tracę oddech mimo dobrego zorganizowania, jednak często nadmiar rzeczy do wykonania mnie przerasta. Jedno wiem - dam radę. 


    Tak więc przy tych moich jesiennych szarościach zrobiłam kolorowe, jesienne pierogi, Kiedy dodałam ziarna granatu talerz ożywił się jak impresjonistyczny obraz. Żartuję przecież! Impresjonizm to sztuka wszechczasów, a Gwieździsta noc nad Rodanem, Vincenta van Gogh'a to marzenie każdego wibrującego po  płótnie pędzla.

    Zrobiłam więc jesienne pierogi i w szarościach poszłam do pracy. Muszę jeszcze dodać, że pierogi bezcenne, bo nie dość że jest w nich jesienna dynia to jeszcze złoto Inków. Nie wierzycie? Naprawdę! Zachęcam do włączenia go do menu w kuchni.


Pierogi z dynią i złotem Inków

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • 3/4 łyżeczki soli himalajskiej
  • łyżeczka masła
  • około 1 szklanki bardzo gorącej wody

Jak zrobić ciasto?
- wymieszaj suche składniki
- do gorącej wody dodaj masło, wymieszaj
- dodaj wodę do mąki i wyrabiaj aż ciasto będzie elastyczne
- przykryj ciasto i odstaw na 15- 20 min.
- podziel ciasto na 3 części 
- posyp stolnicę mąką i każdą część rozwałkuj na cienki prostokąt
- wykrawaj z ciasta kółka, łyżeczką nakładaj farsz
- sklej brzegi lub sklejaj formą do pierogów
- pierogi wkładaj do wrzącej, osolonej wody
- kiedy pierogi wypłyną na górę gotuj 2-3 min.
- wyjmij łyżką cedzakową


Składniki na farsz:

  • szklanka pure z dyni hokkaido
  • łyżka potartego sera parmigiano reggiano
  • 3 łyżki potartego twardego sera np. gouda
  •  3 łyżki ugotowanych ziaren amarantusa
  • łyżeczka posiekanego tymianku
  • mały ząbek rozgniecionego czosnku
  • sól i pieprz do smaku
Jak zrobić farsz?
- przetnij dynię hokkaido na połowę i wydrąż
- włóż dynię do garnka na parze i ugotuj ją do miękkości, około 15-20 min
- wydrąż dynię łyżką i rozgnieć widelcem na papkę
- wymieszaj szklankę pure z dyni z pozostałymi składnikami, gotowe


Moja rada:
 
- amarantus nazywany złotem Inków i świętą rośliną Indian, ugotuj wg przepisu na opakowaniu, najczęściej gotuje się go około 15 min. w wodzie i odcedza na sitku z bardzo drobnymi otworkami
- pozostałe pure z dyni wykorzystaj do innych przepisów np. do muffinek
- pure możesz przechowywać około 2 dni w lodówce

*posypałam pierogi ziarnami granatów i delikatnie oprószyłam pieprzem, dodałam również jogurt wymieszany z posiekanym tymiankiem i odrobiną pieprzu






Jest dynia!





















... i tak sobie idę ze złotą jesienią w moich szarościach do pracy...



Kiedy wsiądę do samochodu najpiękniejsze będą widoki drzew. Wiecie, że czasem zjeżdżam z drogi i zatrzymuję się na chwilę aby się na patrzeć na te cuda...





 




Wysłucham każdego, ale coraz częściej się zastanawiam, dlaczego ludzie tak kłamią






Pamiętacie ... Mimozami - Niemena, Uwielbiam i kocham...



















Jaka jest u was jesień?