Witam Was Wszystkie blogerki
Zauważyłam, że wśród Was jest wiele studentek i uczennic. Jesteście mądre, otwarte, macie własne zdanie i znacie się na wielu rzeczach, w tym na modzie. Chciałam zainicjować nową akcję z Waszymi opiniami i radami, stąd do mojego bloga dodałam nową zakładkę: Ubierz.... kogo?
Moda jest zabawą, ale też pokazuje człowieka. Chciałam poznać Wasze zdanie na temat ubierania się, nie akurat ludzi młodych (uważam, że Ci radzą sobie coraz lepiej), ale na temat nieco starszej generacji: Ubierz mamę, Ubierz babcię (czemu nie)... Moja dewiza to: nigdy nie będę wyglądać jak ciotka klotka, ale też nie chcę przesadzić w drugą stronę.
W związku z tym, że jest październik i rozpoczął rok akademicki, pierwszy temat to:
Ubieramy wykładowców
(można też ubierać Waszych nauczycieli)
Jak oceniacie ubiór waszych wykładowców i jak byście ich ubrali na zajęcia? Co sądzicie o ich stylu i co byście zmienili lub poradzili? To raczej tematy prawie tabu,a u niektórych naprawdę przydałyby się rewolucje.
Niżej przytaczam zdjęcia, które znalazłam w internecie oraz fragment artykułu.
Nauczycielu! Ubierz się do
szkoły i nie bądź pośmiewiskiem
Szarobure, workowate swetry i spódnice na gumce. Bistorowe garsonki
żywcem z lat 80-tych. Wypchane na kolanach spodnie, zdeptane buty. Do tego źle
obcięte włosy, odrosty, koki i trwałe ondulacje, no i przesadny makijaż oraz
kilogramy biżuterii. To niestety nadal się zdarza! Kochani belfrowie -
wymagacie odpowiedniego stroju od uczniów - zadbajcie też bardziej o siebie!
Agata Dominik,
stylistka i personal shopper (osobisty doradca zakupowy) z Tychów wylicza
grzechy nauczycieli: - Nieodpowiednia długość spódnic i sukienek, za duże
dekoldy i niebotycznie wysokie szpilki. Brak stylu, nuda. Niestety, nie jest
dobrze, choć i tak lepiej niż kilka lat temu. Coraz częściej widać nauczyciele
naprawdę dobrze i stosownie ubranych - mówi. Nauczycielka nie może przypominać
choinki, a jej kolega po fachu obdarciucha w dziurawych dżinsach. To niby oczywiste, ale nie dla wszystkich.
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/444492,nauczycielu-ubierz-sie-do-szkoly-i-nie-badz-posmiewiskiem,1,5,id,t,sm,sg.html#galeria-material
Publikuję jeszcze z tej samej strony internetowej fotografie
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/444492,nauczycielu-ubierz-sie-do-szkoly-i-nie-badz-posmiewiskiem,1,2,id,t,sm,sg.html#galeria-material
Jakie macie doświadczenia, rady, jak oceniacie ubiór waszych wykładowców? Jak byście ubrali swoich wykładowców i czy ma to dla Was jakieś znaczenie?
Jeśli chcecie dodać zdjęcie to prześlijcie na mojego maila.