wtorek, 12 kwietnia 2022

Zakwas na wielkanocny barszcz biały






    Wielkanoc to czas szczególny. Potrawy są tylko dodatkiem i dopełnieniem. U mnie zawsze dominuje tradycja i dawne sprawdzone przepisy. Wprawdzie w kuchni lubię eksperymentować ale na święta zawsze sięgam do starych, sprawdzonych przepisów i potraw, które pojawiają się tylko w tym wyjątkowym czasie. Jedną z takich właśnie potraw jest biały barszcz wielkanocny koniecznie na własnym zakwasie. 
    Jako ślązaczka najczęściej robię zakwas na żurek śląski z mąki pełnoziarnistej żytniej. Natomiast zakwas na barszcz wielkanocny robię z mąki pełnoziarnistej pszennej i to jest ta zasadnicza różnica. Właśnie takim przepisem na zakwas do wielkanocnego barszczu białego z wami się dzielę. 



 Zakwas na biały barszcz wielkanocny: 

 Składniki: 

  - 5 łyżek pszennej mąki pełnoziarnistej; 
 - 5 łyżek mąki orkiszowej; 
 - 4-5 ząbków czosnku; 
 - 4-3 listków laurowych; 
 - łyżeczka majeranku; 
 -1/2 łyżeczki kminu rzymskiego; 
 - 8-12 ziaren ziela angielskiego; 
 - litr przegotowanej ostudzonej wody.


Jak to zrobić?


 


https://www.youtube.com/watch?v=IY8wkgkldTI


To jest ten czas kiedy robi się żółto i słonecznie. U mnie oczy cieszy forsycja a żonkile już się szykują do okazania całej swej piękności. Myślę, że na święta zdążą.






Słonecznych, spokojnych dni dla Wszystkich.




niedziela, 6 lutego 2022

Czekoladowe love czyli ciasteczka bardzo czekoladowe

 





To są bardzo czekoladowe i proste w zrobieniu ciasteczka. Nazywam je czkoladowe love bowiem ujmują smakiem i ta czekolada. Jednym ze składników jest nutella dlatego kupując ją trzeba zwrócić uwagę na skład. Ciasteczką lubią i dzieci i dorośli.


Czekoladowe love

Składniki:

  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • ½ szklanki nutelli
  • 4 płaskie łyżki kakao
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 ½ szklanki mąki pszennej
  • bardzo płaska łyżeczka sody oczyszczonej (3/4)
  • *możesz dodać ½ posiekanej gorzkiej czekolady i 2 łyżki posiekanych orzechów
  • *piekarnik nagrzej do 180 stopni

 

Jak to zrobić?

- utrzyj masło razem z cukrem pudrem na puszystą masę

- dodaj nutellę, wymieszaj

- dodaj jajko i ponownie dobrze wymieszaj

- suche składniki przesiej przez sitko i dodaj do masy

- na koniec dodaj czekoladę i orzechy (ja w tym przepisie orzechów nie dodałam)

- z wyrobionej masy formuj kulki wielkości dużego orzecha i układaj na blaszce wyłożonej pergaminem

- włóż blaszkę do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 11- 12 min.

*ciastka po upieczeniu są trochę miękkie ale w miarę stygnięcia nabierają chrupkości











Trochę zaczynam wracać do mojego bloga i od pewnego czasu zamieszczać posty. Sentyment? Może i tak. Poza tym wiele się w moim życiu zmieniło i ja też bardzo się zmieniłam. Ciągle jednak wierzę w ludzi, dobroć i to, że karma wraca. Stąd też na niektóre osoby patrzę z wielką trwogą, bo gdyby ta karma do nich miała wrócić... to... o Boże...







Kiedyś kochałam zimę tylko w górach i tylko na nartach, a teraz uwielbiam zimę z kijkami, zwłaszcza kiedy mogę iść w kierunku lasu.


sobota, 29 stycznia 2022

Sałatka z pak choi





Pak choi – kapusta, która pochodzi z Chin, ale od pewnego czasu jest bardzo popularna w kuchni europejskiej – także u nas. Lubiana za swoją delikatną goryczkę, chrupkość i soczystość. Jest bardzo uniwersalnym warzywem – można ją przygotować w wielu wariantach. W każdej będzie równie smaczna.

Pak choi ma mnóstwo zalet: jest nie tylko smaczna i błyskawiczna w przygotowaniu, ale też bardzo zdrowa. Jest źródłem witaminy C i A, zawiera też beta-karoten, kwas foliowy, żelazo, potas i wapń. Jest bogata także w chlorofil i mnóstwo cennych antyoksydantów. Zawiera omega-3 i kwas alfa-linolenowy, które mają działanie przeciwzapalne.


Kapusta pak choi to także dobry sposób, by utrzymać niską wagę – porcja 100 g to tylko 13 kcal (oczywiście surowej kapusty). Dzięki swojej niskokaloryczności i wysokiej zawartości błonnika, jest doskonała dla osób, które dbają o dietę.

Kapusta pak choi jest jadalna w całości – zarówno łodygi, jak i liscie. Łodygi są zwykle bardziej chrupkie. Warto też pamiętać, że smak pak choi zależy od wielkości główki – im jest ona większa, tym bardziej gorzka.

W Chinach najpopularniejsze są gotowana kapusta pak choi albo kapusta delikatnie podsmażana , czyli w tzw. kapusta przyrządzona w technice stir-frying . Warto pamiętać o tym, by gotowanie lub smażenie było naprawdę krótkie – wtedy kapusta nadal będzie chrupiąca. Najpierw smażymy łodygi, a dopiero na koniec liście.

Istotną wskazówką jest także sposób przechowywania. Pak choi należy przechowywać w lodówce, w foliowej perforowanej torbie. Wtedy wytrzyma nawet 3 tygodnie. Kapusty nie myjemy przed schowaniem do lodówki, dopiero tuż przed przyrządzeniem – dzięki temu będzie dłużej świeża.


źródło: https://dziendobry.tvn.pl/przepisy-kulinarne/pak-choi-przepisy-jak-gotowac-i-jak-jesc-kapuste-da3061 


Wiem, że ostatnio Chiny budzą wiele kontrowersji. Jednak kapusta, którą kupowałam nie pochodzi z Chin, a że naprawdę ją lubię to zagościła w mojej kuchni


Można ją przygotować na wiele sposbów a jednym z ulubionych jest sałatka, do której można dodać to co masz w lodówce. U mnie w takiej wersji:


Sałatka z pak choi

Składniki:

- 1 mała główka pak choi

- 2 łyżki tuńczyka w sosie własnym

- 2 łyżki papryki czerwonej pokrojonej w paski

- 1 łyżka pora pokrojonego w pół plasterki

- 4 małe plasterki sera camember

- 4 plasterki białej rzepy

- 2 łyżeczki słodkiej kukurydzy

- łyżeczka rodzynek koryntek

- łyżeczka czarnego sezamu


Składniki na sos:

- łyżka oliwy

- łyżka soku z cytryny

- łyżeczka musztardy Dijon

- 1/2 łyżeczki miodu

- kilka plasterków czosnku

*wszystkie składniki dobrze wymieszaj


Jak zrobić sałatkę?

- pokrój kapustę w paski

- na pokrojonej pak choi umieść wszystkie składniki i posyp  sezamem

- polej sałatkę sosem, gotowe


Ja sałatkę rozłożyłam na dwa talerze, bo to była kolacja dla dwojga. Można podać z dowolnym pieczywem lub bez, to już kwestia potrzeb. 

To kapusta, którą bardzo lubię a nie zawsze można ją kupić. Lubię z niej robić najróżniejsze dania. Z drugiej główki jutro będą wegetariańskie gołąbki. 






Jest zimno. Znowu siedzę na Teamsach (uniwersytet wprowadził zdalne nauczanie), więc obowiązkowo codzienne kijki czyli nordic walking, żeby nie zwariować. Na moich spcerach jest pięknie bo można spotkać nawet Bambi.





niedziela, 10 października 2021

Drożdżowe bułeczki dyniowe

 




Kiedy przychodzi ten czas złotej polskiej jesieni, babiego lata, złocistości barw w liściach, kwiatach owocach i warzywach to... czas na dynię. Bez niej jesień byłaby szara i nijaka. 

Z okresu dzieciństwa dynię kojarzę głównie z kompotem, w którym były prawie równiutkie kosteczki dyni, pomiędzy nimi goździki i laska cynamonu. Dynie były olbrzymie i był taki podział co do gotowania kompotu. Kiedy mama kroiła dynię to z częścią dzieliła się z sąsiadkami, a one robiły dokładnie to samo. I tak świeży kompot dyniowy królował na stole aż do grudnia.

Teraz mamy bardzo dużo odmian dyni, kompot w większości odszedł do lamusa a zastąpiły go najróżniejsze potrawy i wypieki z różnymi odmianami dyni.

U mnie każdego roku pojawiają się bułeczki drożdżowe z pure z dyni hokkaido. To prosty przepis tak jak większość ciast drożdżowych. Trzeba tylko wcześnoiej upiec dynię w piekarniku a potem zmiksować. 

Dynia hokkaido jest dość twarda. Ja ją najczęściej delikatnie nakłuwam w kilku miejscach i wkładam całą do nagrzanego do 190 stopni piekarnika, na przynajmniej godzinę. Kiedy lekko przestygnnie, delikatnie zdejmuję skórkę, oddzielam miąższ od pestek i miksuję na pulpę. Taką pulpę wykorzystuję do wypieków, zup, sosów czy też przetworów z jabłkami. Tak więc chcąc zrobić bułeczki drożdżowe musisz mieć pure z pieczonej dyni.

Poza tym dynia to skarbnica zdrowia i mało kalorii.


Bułeczki drożdżowe:

Składniki:

  • 200 g pure z dyni
  • 400 g mąki pszennej
  • 20 g drożdży
  • 150 ml mleka
  • 50 g masła
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego (nie musi być)
  • 4 łyżki cukru (możesz dodać więcej lub mniej)

Jak to zrobić?

- do połowy mleka dodaj drożdże i łyżkę cukru, wymieszaj i odstaw aż rozczyn zacznie "pracować" czyli lekko buzować

- roztop masło na patelni

- wsyp do miski mąkę, cukier, dodaj pure z dyni, pozostałe mleko i rozczyn drożdżowy, wyrabiaj ciasto aż będzie elastyczne

- pod koniec dodaj roztopione masło (nie może być gorące) i wyrabiaj do połączenia się składników

- odstaw ciasto do wyrośnięcia (jakieś 1-1,5 godziny)

- wyłóż ciasto na stolnicę i podziel na równe części (12 -16 bułeczek, w zależności od tego jaką chcesz mieć wielkość)

- formuj okrągłe kulki i jeśli chcesz mieć efekt dyni to związuj je bawełnianym sznurkiem po przekątnej 4 razy

- kładź bułeczki na wyłożoną pergaminem blaszkę i pozostaw do wyrośnięcia na jakieś 30-40 min.

- przed włożeniem do piekarnika posmaruj rozbełtanym jajkiem z odrobiną mleka

- włóż bułeczki do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 20-25 min.

- jeśli bułeczki były wiązane sznurkiem to po przestygnięciu, przetnij sznurek w miejscu wiązania i usuń


Moja rada:

- Do każdej bułeczki możesz wbić laskę cynamonu

- Jeśli nie chcesz efektu dyni to najprościej jest kłaść bułeczki do wyłożonej pergaminem tortownicy w odległości około 2-3 cm od siebie i po wyrośnięciu włożyć do piekarnika







     W drodze na Europejski Kongres Gospodarczy (zdjęcie z września), pozdrawiam jesiennie.


    #EuropejskiKongresGospodarczy #EuropejskiKongresGospodarczy2021 #MCK #Katowice 

    #EuropeanEconomicCongress #



    piątek, 4 czerwca 2021

    Rabarbarowe ciasto z budyniem

     





    To ciasto piekłam wielokrotnie i mogę powiedzieć, że zawsze wychodzi i zachwyca. Przychodzi taka pora na rabarbar i trzeba upiec coś rabarbarowego przynajmniej raz w roku. 


    Składniki na ciasto (forma 20x30)

    ·         2 szklanki mąki pszennej (około 300g)

    ·         1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

    ·         2 łyżki mąki ziemniaczanej

    ·         1/2 szklanki cukru

    ·         łyżeczka esencji waniliowej lub cukru

    ·         200 g twardego masła

    ·         3 żółtka

    ·         około 500 g rabarbaru


    Jak to zrobić?

    - wymieszaj suche składniki, dodaj posiekane na kaweczki masło i żółtka

    - zagnieć wszystko razem

    - podziel ciasto na 2 części

    - jedną część ciasta rozłóż na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, podziurkuj widelcem i włóż do lodówki

    - drugą część ciasta włóż do zamrażalnika


    *Następnie obierz rabarbar i pokrój go w małe kawałki

    *Następnie ugotuj budyń


    Składniki na budyń:

    - 2 śmietankowe budynie

    - 700ml mleka

    - łyżeczka esencji waniliowej

     - 3 łyżki cukru


    Jak to zrobić?

    - zagotuj 500 ml mleka

    - w reszcie mleka wymieszaj budyń i pozostałe składniki

    - wlej do gotującego się mleka masę

    - mieszaj energicznie aż powstanie jednolita masa


    Jak zrobić ciasto?

    - wyjmij formę z ciastem z lodówki

    - wyłóż na spód pokrojony rabarbar

    - na rabarbar wylej masę budyniową

    - wyjmij pozostałe ciasto z zamrażalnika

    - zetrzyj go na tarce o grubych oczkach i rozłóż równomiernie na budyniu

    - włóż całość do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piecz około 40-45 min.

     










    Pozdrawiam jeszcze majowo, a jak to w maju bywało więcej zimna niż słoneczka.

    czwartek, 18 lutego 2021

    Faworki najlepsze

     




    I przyszła pora na faworki. Jak ten czas mija i mija. Niedawno były święta, Nowy Rok, pandemiczny karnawał i już śledzik i Popielec. Przecież... był jeszcze tłusty czwartek i babcine pączki, a teraz pora na faworki. Wprawdzie przepis już po terminie ale mam nadzieję, że większość z was choć troszeczkę zrobiła, tak dla tradycji, aby choć trochę osłodzić ten covidowy czas.

    Z faworkami wiąże się legenda, która  głosi, że powstanie faworków to czysty przypadek. Młody, nieuważny cukiernik miał przez przypadek wrzucić do rozgrzanego oleju wąski pasek ciasta na pączki. Później przyrządzano je z ciasta lanego i biszkoptowego, aż wreszcie z tak zwanego ciasta zbijanego, z którego dziś najczęściej robi się faworki.

    Tu jeszcze muszę dodać, że nazwa pochodzi od francuskiego słowa in faveur czyli wstążeczka, niektórzy zaś twierdzą, że od poznańskiej piekarni z tradycją o nazwie Fawor.  Faworki mają tradycję nie tylko w Polsce ale i na Litwie i w Niemczech.

    Zapraszam na moje, naprawdę najpyszniejsze


    Składniki:


    1 jajko
    5 żółtek
    płaska łyżka cukru pudru
    400 g mąki
    6 łyżek kwaśnej śmietany
    łyżka spirytusu (można zamienić na ocet winny)
    *dodatkowo olej lub smalec do smażenia i cukier puder do posypania

    Jak to zrobić?
    - ubij jajka i cukier puder
    - dodaj pozostałe składniki i dobrze zagnieć ciasto tak aby było elastyczne
    - włóż ciasto na 20-30 min. do lodówki
    - podziel ciasto na mniejsze części i wałkuj cienko
    - krój ciasto w paski a następnie w prostokąty lub romby
    - na środku każdego zrób nacięcie, przewiń
    - kładź faworki do nagrzanego do 180 stopni oleju
    - smaż z każdej strony na złoto
    - wyjmuj na ręcznik papierowy 
    - po przełożeniu na tacę posyp cukrem pudrem


    U mnie zawsze (jeszcze) małe rączki.








    Miłego śledzika :) 






    Piękna zima, gdzieś tam daleko na ośnieżonych polnych ścieżkach. Biegam, biegam a jakże z kijkami oczywiście.


    poniedziałek, 9 listopada 2020

    Jak zrobić kwiaty z jesiennych liści?








    Liście to bardzo wdzięczny materiał twórczy. Zwłaszcza jesienne, owiane barwami jesiennej tęczy, przydymionej ale kolorowej. Takiej zza jesiennej mgły kolorowej. Ach cóż to za uczta dla wszelakiej kreatywności. Nie depczcie jesiennych liści... zakochajcie się w jesieni, barwnej niczym słowa poety.








    Liściu mój suchy,
    Liściu mój kruchy,
    Co mi tak spadasz pod nogę,
    Odwiany z krzaku
    Żółty biedaku,
    Ja ciebie deptać nie mogę.

    [T. Lenartowicz]














    czwartek, 24 września 2020

    Ognista słodycz czyli super ogórki w domowej spiżarni








    To bardzo stary przepis. Nie wiem czy nazwać go starodawny, staropolski czy domowy śląski. Odkąd pamiętam zawsze było parę słoików tego specjału w domowej spiżarni. Oczywiście jako dziecko go nie lubiłam za jego ostrość. Dopiero kiedy podrosłam doceniłam wszystkie walory smakowe i cały bukiet aromatu tego specjału. 
    Ogórki są rzeczywiście ostre ale przełamane słodyczą i kwaśnością. To taki rarytas na zimę i do tego doskonale wspomaga trawienie i ponoć odporność.



    Ogórki - ognista słodycz

    Składniki:
    • 2 kg ogórków gruntowych (małych)
    • około 1 łyżki soli morskiej

    Składniki na zalewę:
    • 1 i 1/2 szklanki octu
    • 250 ml miodu 
    • 1 szklanka cukru trzcinowego
    • 1 główka czosnku (pokrojonego w grube plastry)
    • 1 łyżeczka chili w proszku
    • 3 świeże papryczki chili (pokrojone w plastry 0,5 cm)
    • 1/2 szklanki oleju rzepakowego

    Jak zrobić ogórki?

    - ogórki pokrój w bardzo grube plastry (2 - 3 cm), posól, wymieszaj i pozostaw na 2-3 godz. na sicie aż puszcza sok
    - wszystkie składniki zalewy włóż do garnka, mieszaj i ogrzewaj aż się rozpuszczą
    - gorącą zalewę dodaj do ogórków, wymieszaj i pozostaw na kilka godzin (najlepiej na całą noc)
    - następnego dnia przełóż ogórki do słoiczków, napełnij pozostałą zalewą i pasteryzuj około 15-20 min.






    Moja rada: 

    - w lżejszej wersji możesz użyć octu winnego
    - słoiki możesz również pasteryzować w piekarniku w temperaturze 130 stopni przez około 30 min.
    - najlepiej kupić więcej niż dwa kilogramy ogórków - to prawdziwy zimowy rarytas