Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki Anglii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki Anglii. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2016

Rocky Road Fudge







    Może coś z klasyki? Nie byłabym jednak sobą gdybym nie dodała coś od siebie. Rocky Road Fudge czyli czekoladowy blok z marshallows, w mojej wersji dodatkowo z bakaliami. Ten amerykańsko-angielski klasyk należy do najszybszych słodkości świata. Wystarczy 10 min. i gotowe. Poczekać tylko trzeba aż masa stężeje w lodówce. Ta słodkość urzeka każdego, a zwłaszcza czekoladożerców.

   Przy wzmożonej wiosennej aktywności nieco słodkości w postaci gorzkiej czekolady, orzechów, jagód goji, każdemu się przyda. Oczywiście umiar wskazany wraz z dodatkiem wiosennego "rozciągania" mięśni i stawów.


Rocky Road Fudge (użyłam formy 14x19)

Składniki:

  • 2 gorzkie czekolady (200 g)
  • około 150 ml skondensowanego słodzonego mleka
  • około 60 g białych pianek marshallows
  • 100 g bakalii (orzechy, rodzynki płatki migdałów, owoce goji)






Jak zrobić Rocky Road Fudge?

- jeśli pianki są duże przekrój je na 2-3 części
- w kąpieli wodnej rozpuść czekoladę z mlekiem, na bardzo wolnym ogniu, ciągle mieszając
- do masy czekoladowej dodaj pianki i bakalie
- wlej masę (jest dość gęsta) do formy z dnem wyłożonej pergaminem
- włóż Rocky Road Fudge do lodówki przynajmniej na 2 godz.
- po wyjęciu z lodówki pokrój na mniejsze kawałki
- możesz przechowywać w lodówce około 8-10 dni

















W oczekiwaniu na wiosnę liczę również na wasze głosy, bez was nie dam rady, dziękuję :)



sobota, 14 lutego 2015

Śniadanie u Greya - część II - Breakfast with Grey









Moją opinię na temat książki już znacie: (http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2015/02/sniadanie-u-greya-czesc-i-breakfast.html), to jednak w niczym nie przeszkadza, aby z dużą dozą dystansu przygotować, a właściwie dokończyć śniadanie u Greya. Zwłaszcza, że okazja sprzyja! Walentynki wypadają w sobotę, czyli dzień kiedy zazwyczaj nie trzeba się śpieszyć. Nie dość, że wstać można później to jeszcze śniadanie może trwać do obiadu. Muszę jeszcze dodać, że najlepsze śniadania to te do łóżka lub przygotowywane wspólnie.

Zatem do dzieła. To przecież taki sweet, sweet dzień.
Powtórzę z uśmiechem jeszcze raz: niby nic takiego, omlet, jajecznica, bekon... ale to przecież śniadanie u Greya a może z Greyem?
***


"Jego kuchnia mnie onieśmiela. Jest tak stylowa i nowoczesna, i żadna z szafek nie ma uchwytu. Potrzebuję kilku sekund, żeby wydedukować, że muszę nacisnąć drzwiczki, aby się otworzyły. Może powinnam przygotować Christianowi śniadanie. Poprzedniego dnia jadł omlet… Hmm, wczoraj w Heathmanie. Rany, tyle się od tamtej pory wydarzyło. 







Sprawdzam lodówkę, w której jest mnóstwo jajek, i dochodzę do wniosku, że mam ochotę na naleśniki i bekon. Tańcząc po kuchni, zabieram się do robienia ciasta. (…)
Kuchenka jest supernowoczesna, ale w końcu udaje mi się ją rozpracować. Zaczynam od bekonu. Amy Studt śpiewa mi do ucha o odmieńcach.(...)
Kładę bekon pod grill, a kiedy się opieka roztrzepuję kilka jajek. Odwracam się i widzę... (...)
– Jesteś głodny?
– Bardzo – mówi, patrząc przenikliwie, i chyba nie ma na myśli jedzenia.
– Naleśniki, bekon i jajka?
– Brzmi kusząco. (...)
- Jakie lubisz jajka? - Pytam sucho. Uśmiecha się.
- Dobrze roztrzepane i ubite - uśmiecha się ironicznie."

E. L. James, 50 twarzy Greya, Katowice 2012, s. 155-157


Jajecznica z grillowanym bekonem


Składniki:
  • kilka plastrów bekonu
  • kilka jajek
  • masło
  • łyżka śmietany
  • sól i i pieprz do smaku





Jak to zrobić?

- bekon najlepiej opiecz na patelni grillowej, z każdej strony tak aby był chrupki
- jajka roztrzep widelcem, dodaj śmietanę, wymieszaj
- dodaj niewielką ilość zimnego, pokruszonego masła i wlej na roztopione masło na patelni
- mieszaj delikatnie, posól i popieprz


















... i koniecznie Twinings English Breakfast


Obiecałam, że będzie jeszcze omlet z białek. Najlepszy jest z dodatkiem otrąb.


Omlet z białek z Heathman


Składniki:

  • kilka białek jaj kurzego (3, 4, a nawet 5!)
  • 1 łyżka otrąb owsianych
  • łyżka jogurtu lub śmietanki
  • sól i pieprz
  • łyża oleju do smażenia

Jak zrobić omlet?

- dobrze ubij białka z odrobiną soli
- dodaj pozostałe składniki i wlej na rozgrzany tłuszcz
- smaż na lekkim ogniu aż się zetnie, możesz na chwilę przykryć



A do środka? To już inwencja twórcza. Zgadnij kotku co tam w środku?


















Ponoć muzyka w filmie jest rewelacyjna!




ŻYCZĘ WAM PIĘKNEJ SOBOTY

zBLOGowani.pl

niedziela, 28 grudnia 2014

Pudding z orzechami i żurawiną - Pudding with nuts and cranberries









   Pudding to tradycyjny przysmak wyspiarzy, ale to wcale nie znaczy, że nie można go przyrządzić po polsku i do tego trochę „odchudzić”. Poza tym po świętach obowiązuje zasada: dojadamy, nie marnujemy. To danie we Francji znane jest jako "pain perdu",  czyli zapomniany chleb.  Właśnie po to są takie dania aby nie wyrzucać chleba. Chleb można zamrozić, wyciągnąć kiedy jest potrzeba i zrobić pyszne delikatne, uwodzące smakiem i aromatem śniadanie.

   Taki pudding do doskonałe śniadanie na leniwą niedzielę zwłaszcza, że można go przyrządzić w sobotę wieczorem a w niedzielę tylko zapiec.

   U mnie właśnie dzisiaj króluje na śniadanie pudding, bowiem została mi po świętach chałka. Chałka jest własnej roboty ale równie dobrze może być taka ze sklepu lub pieczywo tostowe, a nawet bułka.


Pudding z żurawiną i orzechami
Składniki:

  • 1/2 lub 3/4 chałki (to zależy od wielkości)
  • garść suszonej żurawiny
  • garść orzechów włoskich
  • łyżka brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 200 ml mleka
  • łyżeczka cynamonu
  • masło do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • 2 łyżki ziaren granatu (nie musi być)

Jak zrobić pudding?

- wysmaruj naczynie żaroodporne masłem
- pokrój chałkę na plastry
- ułóż ją w naczyniu żaroodpornym i poprzekładaj żurawiną
- wymieszaj jajko z mlekiem, połową cynamonu i połową cukru, zalej chałkę
- posyp chałkę resztą cynamonu, brązowego cukru i orzechami
- włóż do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na 20 -25 min.


Moja rada:

- żurawinę dobrze "schowaj" pomiędzy chałką, bo uprażona nie jest dobra (tak jak zresztą rodzynki)














   Choć rzadko mi się się zdarzają to uwielbiam leniwe niedziele, bez pośpiechu i zgiełku, z późnym śniadaniem, dobrą kawą i książką.







   Wieszacie cukierki na choince? U mnie przetrwał ten zwyczaj z czasów dzieciństwa. Pamiętam wyciągane cukierki i wkładane do środka papierki żeby mama nie poznała, że w środku pusto. Na mojej choince też powoli cukierki zaczynają być mistyfikacją :)








   Zastanawiam się jaki będzie Nowy Rok? Na co możemy mieć wpływ, czemu nie sprostamy, co wymknie nam się spod kontroli, co zaskoczy... Wiele pytań i rozterek...
   
    A ten rok? Jaki był dla Was?