Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki Japonii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki Japonii. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

Zupa z Wakame i makaronem owsianym - Soup with Wakame












W tym poście was trochę zaskoczę. Łączę polskie smaki z japońskimi. Wakame jest w mojej kuchni od dawna jednak rzadko robię tradycyjną zupę miso, bowiem aby dodać niektóre składniki trzeba zaopatrzyć się w instant w proszku, a ten zawiera różne E. Muszę również dodać, że nie przepadam za przetworzonymi dodatkami i w zasadzie w mojej kuchni wcale ich nie ma. 


Wakame - co to takiego?

Wakame to nic innego jak japońskie wodorosty powszechnie wykorzystywane w tamtejszej kuchni. Są składnikiem popularnej zupy miso, wielu sałatek i innych dań. Mają dobroczynne działanie dla organizmu ze względu na składniki. Ogólnie poprawiają stan zdrowia ponadto są kopalnią wapnia, jodu, magnezu,  żelaza, kwasu foliowego a także witaminy A, C, E, K. Algi wakame zawierają fukoksantynę, która ma właściwości przeciwutleniające, odchudzające i ochronnie wpływa na układ krążenia.





Tak więc dziewczyny przed okresem świątecznym i sylwestrowymi szaleństwami proponuję Wakame włączyć do diety. Jest to bardzo proste bowiem wystarczy mieć w lodówce bulion warzywny lub drobiowy, dodać trochę makaronu (tu proponuję owsiany, który stopniowo uwalnia węglowodany), dodać tofu, krewetki lub nawet trochę chudego mięsa, oczywiście wakame i mamy super food, którym bez grzechu dla figury możemy się zajadać.

Wielokrotnie podkreślam, że lubię łączyć naszą tradycyjną kuchnię polską z kuchniami świata. Z tego też względu nie dodałam do zupy tradycyjnego ryżowego makaronu lecz nasz polski produkt.


Makaron owsiany

Zaciekawił mnie ten makaron na jednej z półek sklepowych. Przyznam się, że urzekło mnie ciekawe opakowanie ale jak wiecie podstawą u mnie są etykiety. Skład makaronu bez żadnych konserwantów i do tego zrobiony z mąki owsianej czyli bardzo zdrowej. Zawiera ona węglowodany, które uwalniają się stopniowo i dostarczają energii i sytości, a tym samym właściwego poziomu glukozy we krwi.
Jest cała gama makaronów z mąki owsianej a produkuje je nasza rodzima firma Jagodex.

Zaopatrzona więc w owsianą krajankę i świderki, zadowolona wyszłam ze sklepu. Tak oto powstało japońsko – polskie połączenie smaków, które proponuję wam w menu przed świątecznymi szaleństwami.


Ostatnio ze względu na nękające mnie przeziębienie odpuściłam bieganie i zastąpiłam je trampoliną domową. Ten mały przyrząd jest cudem świata i nie obciąża stawów. Przypadkiem włączyłam „dwójkę” i trenerka fitness tylko mnie upewniła w dobrodziejstwach trampoliny.






Zupa z Wakame i makaronem owsianym

Składniki:
  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • łyżeczka świeżo startego imbiru
  • 3-5 cienkie plasterki papryczki chili
  • łyżeczka sosu sojowego
  • łyżeczka octu rybnego
  • łyżeczka sosu rybnego
  • 50 g tofu pokrojonego w kostkę
  • łyżka suszonych wodorostów
Dodatkowo:
  • łyżeczka drobno posiekanego szczypiorku
  • 1/2 szklanki ugotowanego wg przepisu makaronu owsianego 

Jak zrobić zupę?
- do zupy dodaj wszystkie składniki i gotuj na wolnym ogniu około 5-7 min.
- na talerz dodaj 1-2 łyżki ugotowanego makaronu owsianego
- dodaj zupę i posyp drobno posiekanym szczypiorkiem












Lubicie algi nie tylko w kosmetykach?



wtorek, 19 marca 2013

Sushi z łososiem













      W Kraju Kwitnącej Wiśni, gotowanie stanowi rytuał i nierozerwalną część kultury.
Jedną z najpopularniejszych potraw japońskich jest sushi. Jest to danie złożone ze świeżej ryby, ugotowanego ryżu i sprasowanego oraz wysuszonego liścia alg morskich. 

Historia sushi sięga prawie 1300 lat. Podobno ludność chcąca przechować jedzenie na później, wkładała do wielkich beczek na przemian solony ryż i surową rybę. W ten to sposób narodziła się potrawa, która zyskała tak wielu zwolenników na świecie. 

Współczesne sposoby przyrządzania sushi bardzo się zmieniły. Ja też przepraszam wszystkich Japończyków, że nie użyłam surowej ryby i przyrządziłam sushi po mojemu.






Ryż należy dobrze wypłukać
Wody powinno być około centymetr więcej niż ryżu

Gotujemy pod przykryciem, na lekkim ogniu około 10-15 min. Ryż powinien być sypki i się nie kleić
Ja przygotowuję "zaprawę" do ryżu z białego wina, octu ryżowego i cukru
Tym razem tylko łosoś, ogórek i sałata, więcej nie miałam w lodówce :)
Oczywiście muszą być sprasowane algi








...koniecznie trzeba policzyć...







 Następnym razem będzie "na bogato"