piątek, 17 kwietnia 2020

Klasyczny murzynek







Klasyczny murzynek kojarzy mi się z czasami ogromnego kryzysu w Polsce. Półki były prawie puste, brakowało składników, więc wszelakie słodkości piekło się raczej  rzadko. Było to ciasto, które zawsze smakowało wyjątkowo, a do tego jest  bardzo proste w wykonaniu i zawsze się udaje.
Może wobec wszechobecnej pandemii koronawirusa przypomniało mi się ciasto z czasów kryzysu? Wprawdzie jest to kryzys innego rodzaju, bowiem z zaopatrzeniem w sklepach nie ma problemu, za to innych problemów i obaw jest cała masa.

Może poprawi wam humor klasyczny murzynek?


Klasyczny murzynek

Składniki:
  • 1/2 kostki masła
  • 2 jajka 
  • 1/2 słoika dżemu, najlepiej porzeczkowego
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 kopiaste łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka 
  • 2 szklanki mąki
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

Jak to zrobić?

- utrzyj masło z cukrem i w trakcie ucierania dodaj jajka
- dodawaj partiami dżem i kakao a następnie na przemian mąkę i mleko i delikatnie wszystko wymieszaj
- dodaj sodę oczyszczoną, wymieszaj i wylej ciasto na wyłożoną pergaminem blaszkę do pieczenia
- włóż ciasto do nagrzanego do 170 stopni piekarnika na 35- 40 min. (do suchego patyczka)
- po wystygnięciu możesz ciasto delikatnie oprószyć cukrem pudrem lub zrobić na wierzch polewę czekoladową





W architekturze uwielbiam witraże i drzwi. Mają w sobie dużą dozę tajemnicy i zachwytu.



Pracuję zdalnie ale ubrałam się, więc może pora wynieść śmieci w czasach pandemii?


...a jak kwiecień to magnolie...zawsze




niedziela, 1 grudnia 2019

Kasztanka czyli nalewka z kasztanów









Idą, idą chłodne dni… Zrobiliście kasztankę? To nic innego jak nalewka z kasztanów. Istny skarb. Działa na reumatyzm, stany zapalne żołądka i jelit, żylaki, bóle mięśniowe, oparzenia, odmrożenia czy na poprawę krążenia krwi. Jeśli więc masz problem z zimnymi stopami to kasztanka go rozwiąże.
Świetnie sprawdza się w walce z żylakami oraz pękającymi naczynkami, bolącymi stawami i mięśniami. Wystarczy smarować problematyczne miejsca. A oto przepis:


Nalewka z kasztanów

Składniki:
  • 1 kg kasztanów
  • 750 ml czystej wódki

Jak to zrobić?

- pokrój kasztany, przynajmniej na pół
włóż kasztany do słoja, wlej alkohol
- odstaw w ciemne i chłodne miejsce przynajmniej na 3 - 4 miesiące
- przefiltruj przez gazę i stosuj leczniczo

Stosowana wewnętrznie, przede wszystkim uszczelnia naczynie krwionośne i rozgrzewa
Stosowana zewnętrznie działa na stłuczenia, siniaki, bóle korzonków, jako okład. Najprościej wetrzeć ją w bolące miejsca.
Pomaga również przy pajączkach, zwłaszcza na nogach.

Jeśli robisz nalewkę do użytku zewnętrznego możesz użyć spirytusu kosmetycznego.





Muszę przyznać, że moja nalewka jeszcze się maceruje i dopiero w połowie grudnia będzie gotowa, więc już całkiem niedługo.
A to już grudzień, kolejna kartka z kalendarza spadła, ostatnia...
Tak niewiele zostało do najbardziej radosnych świąt, najbardziej rodzinnych. A z pewnoscią będa one różne. Szczęśliwe i radosne ale też smutne i samotne. Rozejrzyjcie się dookoła. Zawsze ktoś potrzebuje drugiego człowieka. Nie zawsze prezentów a częściej czasu, dobrego słowa, przytulenia... 

Życze Wam pięknej niedzieli adwentowej, pierwszego dnia grudnia...




A to listopadowe jeszcze zdjęcie z ogrodu. Część liści została zgrabiona do worków na ziemię a część pozostawiona dla jeży.


niedziela, 27 października 2019

Dyniowy sernik na spodzie z brownie











To jesienna poezja smaku. Połączenie dyni z twarogiem i czekoladą. Tak! Bowiem spód tego sernika to ciasto brownie. Czyż może być bardziej wyrafinowana kompozycja smaku? I do tego jeszcze  polewa z białej czekolady i kuszący smak kwaskowej żurawiny, przełamany odrobiną miodu. Ten sernik uwiedzie każdego. 
Może i wydaje się pracochłonny ale to tylko pozory, bowiem jeśli dobrze rozplanujesz czas to nawet nie zauważysz kiedy on się zrobi. Poza tym jeśli chcesz zabłysnąć na rodzinnej imprezie lub innym towarzyskim spotkaniu, to możesz go zrobić jeden a nawet dwa dni wcześniej, a o to nam przecież chodzi w przygotowaniach.




Składniki na spód sernika:
  • 3 jajka 
  • szklanka trzcinowego cukru
  • 130 g mąki
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 kopiaste łyżki słonecznika
  • 200 g masła
  • 200 g gorzkiej czekolady

Jak to zrobić?
-rozpuść w rondelku masło
- do gorącego masła dodaj pokruszoną czekoladę i wymieszaj na jednolitą masę
- jajka lekko ubij z cukrem (mniej niż sztywna piana)
- do masy dodawaj roztopioną masę czekoladową z masłem, wymieszaj
- następnie dodaj mąki i wszystko delikatnie połącz
- wlej masę do wysmarowanej i wysypanej mąką tortownicy, posyp górę ziarnami słonecznika i piecz w temperaturze 170 stopni 20 min.
- w tym czasie przygotuj masę serową





Składniki na sernik:
  • 1 kg twarogu do wypieków (czytaj skład) lub trzykrotnie zmielonego
  • 2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki utartej gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej 
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 5 jajek
  • 300 g pure z pieczonej dyni rozdrobnionego malakserem 
  • 100 ml śmietanki 30% + 3 łyżki mąki ziemniaczanej, wymieszaj

Jak to zrobić?
- jajka wymieszaj z cukrem
- dodawaj ser partiami i mieszaj
- dodaj pozostałe składniki i wszystko dobrze wymieszaj
- wylej masę na podpieczony spód
- piecz przez 10 min. w temperaturze 170 stopni, następnie wyłącz ogrzewanie spodu piekarnika i piecz sernik w temperaturze 160 stopni przez 60-70 min.
- wyjmij z piekarnika i pozostaw do wystudzenia


Przygotuj polewę: 1/2 opakowania serka mascarpone rozpuść w kąpieli wodnej, dodaj 1 białą czekoladę, dokładnie wymieszaj i rozprowadź masę na wystygniętym serniku.

Świeża żurawina pojawia się w sklepach sezonowo. Najczęściej pod koniec lata lub wczesną jesienią. Może ona stanowić w serniku dodatkowy walor smakowy i wizualny. Wystarczy garść żurawiny, łyżka miodu, wszystko krótko zagotować i kiedy przestygnie udekorować sernik.
Warto zostawić kilka owoców żurawiny, przekroić je na połowę i poukładać dekoracyjnie na górze sernika.















Jesień, jesień, ach to ty!


sobota, 21 września 2019

Nalewka z owoców czarnego bzu








Czarny bez to skarbnica wszystkiego... Robiłam syrop z kwiatów, a także przynajmniej raz w roku robię naleśniki http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2014/06/nalesniki-z-kwiatami-czarnego-bzu.html lub http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2015/06/kwiaty-czarnego-bzu-w-ciescie-czyli.html a teraz oprócz soku z owoców czarngo bzu przyszła pora na nalewkę, leczniczą oczywiście. 
Owoce czarnego bzu należą do jednych najbardziej cennych pośród surowców zielarskich. Ich właściwości lecznicze znane od wieków. 

Owoce czarnego bzu posiadają bardzo dużo wartości odżywczych oraz mineralnych, zawierają bowiem:

  • witamina B,
  • witamina C,
  • witamina H,
a także minerały:

  • potas,
  • żelazo,
  • sód,
  • wapń.
Szczególnie ważne są jesienią bowiem uzupełniają braki. Stąd też oprócz nalewki polecam syrop bowiem można go podawać dzieciom szczególnie w okresie przeziębienia i grypy. Poza tym jest to świetny antyoksydant. Nalewka z czarnego bzu także świetnie sobie radzi z różnymi infekcjami


Nalewka z czarnego bzu

Składniki:
  • 1kg obranych z łodyżek owoców czarnego bzu,
  • 2 szklanki wody,
  • 1 l wódki,
  • szklanka cukru + 1/3 szklanki wody
  • cynamon,
  • sok z cytryny


Jak to zrobić?

- owoce dokładnie przebierz, odrzuć niedojrzałe kuleczki, zalej wodą i gotować na średnim ogniu przez około 5 minut od zagotowania,
- następnie przecedź przez sito i pozostaw przynajmniej na pół godziny aż płyn sam spłynie (nie przecieraj i nie dociskaj)
- powstały sok wymieszaj z wódką, dodaj laskę cynamonu  i sok z cytryny 
- szczelnie zakręć słój 
- po około tygodniu: do szklanki wody dodaj cukier, możesz lekko podgrzać aby się rozpuścił, kiedy syrop przestygnie dodaj go do słoja, wymieszaj i pozostaw nalewkę aby dojrzała przynajmniej 2-3 miesiące.



Moja rada:
- po wymieszaniu z syropem przelewam nalewkę do butelek i szczelnie korkuję, pozostawiam do leżakowania w takiej formie.















Polecam wam, Skalne Miasto (Adršpašskoteplické skály lub Adršpašsko-teplické skály) w Czechach, to fantastyczny kamienny labirynt wyrzeźbiony siłami natury.






Zawsze fascynowały mnie okna i drzwi, mam całą kolekcję zdjęć.


sobota, 17 sierpnia 2019

Czereśniowa nalewka








Może nie jestem specjalistką od nalewek ale te, które robiłam do tej pory były wyśmienite. Moje nalewki są najczęściej na alkoholu 45% i robione są z owoców z mojego sadu. Jedną z pierwszych, które zrobiłam była nalewka czereśniowa.
Drzewa czereśni, a mam je dwa, prawie każdego roku uginają się pod ciężarem owoców, staram się więc niczego nie zmarnować i stąd najróżniejsze przetwory



Czereśniowa nalewka

Składniki:
  • 1 i 1/2 kg czereśni
  • 1 litr wódki 45 % 
  • laska cynamonu
  • kilka goździków
  • kilka liści z drzewa czereśniowego
  • cukier na później

Jak to zrobić?

- umyte czereśnie bez ogonków delikatnie zgnieć palcami (najlepiej pojedynczo w palcach), wkładając je do szklanego słoja
- zalej czereśnie wódką, tak aby były pokryte alkoholem, dodaj do słoja kilka liści z czereśni
- zakręć słój i umieść w ciemnym miejscu na prawie miesiąc - w tym czasie musisz co 2-3 dni delikatnie przemieszać zawartość aby odparować ewentualne gazy
- po miesiącu zlej płyn do szklanego naczynia, a do czereśni dodaj cukier i resztę składników
- pozostaw wszystko na 3-4 dni, tak aż się rozpuści cukier
- po tym czasie zlej słodki płyn i połącz ze zlewem alkoholowym
przefiltruj wszystko przez kilkukrotnie złożoną gazę 
- przelej czereśniówkę do butelek, szczelnie zakręć o pozwól jej leżakować  najlepiej do zimy


Moja rada: 

- Czereśnie powinny być przesypane cukrem, jeśli wolisz słodszą nalewke to więce,j a jeśli bardziej wytrawną to mniej cukru.









Jak wam się podoba moja wystylizowana czereśniówka?






... a,  i nigdy nie wyrzucajcie ogonków z czereśni. Należy je wysuszyć i robić z nich doskonałą i sprawdzoną herbatkę odchudzającą. Działa, naprawdę. Oczywiście z rozsądną dietą i aktywnością fizyczną. Ręczę - super!






...ach, podróże. Kocham. Małe i duże. Zawsze warto wygospodarować kilka chwil, nawet na odkrywanie pobliskich osobliwości. 



środa, 17 lipca 2019

Czereśnie w zalewie słodko-kwaśnej








Najczęściej marynuje się śliwki. Ja jednak od lat do marynaty słodko-kwaśnej wkładam wydrylowane czereśnie. Są małe, wykwintne, wyglądają i smakują bosko. Nadają się jako dodatek do zimnych mięs, pasztetów ale również jako dekoracja sałatek, dipów, czy koreczków. 

Wprawdzie podaję dokładny przepis jednak doszłam już do takiej wprawy, że czereśni nie ważę  tylko ogarniam  wszystko wzrokiem, robię zalewę, przygotowuję małe słoiczki. Czereśnie dryluję bowiem tak jest bardziej elegancko. Na podaną ilość zalewy  wystarczy około 1 i 1/2 kilograma czereśni.  Wydrylowane, należy powkładać do małych słoiczków (do pełna), a następnie zalać gorącą zalewą i pasteryzować około 10 min.




Czereśnie w zalewie słodko-kwaśnej

Składniki na zalewę:
  • 1/2 litra wody
  • 1/2 brązowego cukru
  • szklanka octu winnego + 3 łyżki octu spirytusowego
  • 2 laski cynamonu
  • 10 goździków
  • 4 liście laurowe
  • mała gałązka lawendy

Jak to zrobić? 


- zagotuj wszystkie składniki do momentu rozpuszczenia się cukru
- ułóż wydrylowane czereśnie w słoikach, zalej gorącą zalewą, zakręć
- pasteryzuj około 10 min.

Idealna przystawka do zimnych mięs, pasztetów ale również jako dekoracja sałatek, dipów, czy koreczków.










To są dwa drzewa, które są do siebie przytulone. Żyją prawie w symbiozie. Są bardzo stare bowiem sadził je dziadek. Zawsze wydawało mi się, że są nieco od siebie oddalone. Z wiekiem jakby zbliżały się do siebie, jakby wspierały i podpierały się nawzajem: orzech i czereśnia. Czyż nie są piękne? Czasem kiedy patrzę na nie to nawet się wzruszam. Przyroda potrafi zaskakiwać, zastanawiać, rodzić skojarzenia a czasem odkrywać niezgłębione pokłady duszy.




Orzech i czereśnia









 


Któż nie kocha Wawelu!. Jeśli jednak nie lubicie zgiełku a chcecie zobaczyć namiastkę Wawelu, polecam Zamek Królewski w Niepołomicach. Zbudowany przez króla Kazimierza Wielkiego, pełnił funkcje obronne ale wyruszały z niego również wyprawy myśliwskie do Puszczy Niepołomickiej. Ciekawa historia i zbiory a także ogrody Królowej Bony. To na jej cześć została nazwana wykwintna restauracja. Miła obsługa i smakowite dania.