piątek, 4 października 2013

Sałatka z brzoskwiniami i szynką parmeńską - Salad with peaches and prosciutto








     Sałatka z brzoskwiniami i szynką parmeńską to wykwintne danie. W mniejszej wersji może być również podawana jako przystawka.


Składniki:

  • 3 brzoskwinie/mniejsze/
  • 5-6 plastrów szynki parmeńskiej
  • garść sałaty roszponki
  • 1/3 opakowania sera ricotta
   
    Brzoskwinie należy sparzyć, obrać ze skórki, pokroić i połówki napełnić serem ricotta, następnie obwinąć każdą połówkę plastrem szynki parmeńskiej i zapiekać w piekarniku w temp. 190 stopni około 10 - 12 min. Ułożyć na sałacie - roszponce i polać sosem jogurtowym.


Sos do sałatki:
  • 2 łyżki jogurtu
  • 1 łyżeczka musztardy
  • sok z połówki cytryny
  • 1/3 zielonego ogórka
  • natka koperku i  kolendry
  • sól i pieprz

Ogórek i natki ziół kroimy i mieszamy z pozostałymi składnikami.




Składniki sosu




Zamiast fast-foodów :)








15 komentarzy:

  1. najlepszy szef kuchni nie powstydził by się tak podanego dania.

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym być u Ciebie na proszonej kolacji ;))) cudnie, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia ,kochana jak oświetlasz ?? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. czestuje sie bo wyglada swietnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry :) wszystko pięknie ładnie, ale ja bym pominęła te brzoskwinie {nie lubię połączenia mięsa i owoców} i szyneczkę na patelni podpiekła, takie cienkie plasterki, zrobią się wstążeczki... mmm.... :)

    P.S. A Ty lubisz swoją pracę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, a u mnie odwrotnie, gdzie mogę tam przemycam warzywa i owoce i uwielbiam takie połączenia :)
      Każdy ma swoje preferencje dlatego warto w kuchni eksperymentować.
      Tak, bardzo lubię swoją pracę a blog to jedno z moich hobby, pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ale pięknie wygląda. Bardzo ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda niezwykle smacznie i elegancko, tak to określę. Bardzo lubię łączenie mięska, wędlin z owocami. Mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się dość łatwa do przygotowania, ale... Mój antytalent kulinarny mówi (niestety!) zdecydowane nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować, to nic nie kosztuje, a doświadczenia bezcenne

      Usuń
  9. ps. zapraszam też na mojego bloga kulinarnego:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)