niedziela, 19 stycznia 2014

Dieta 5 kg w 7 dni bez efektu jo-jo - Diet 5 kg in 7 days no Yo-yo effect (7)







Siódmy dzień diety  5 kg w 7 dni bez efektu jo-jo - Agaty Radziwoniuk - Romaniuk
(20 g białka, 0 g węglowodanów, 0 g tłuszczu)


Śniadanie

Omlet z szynką i papryką

Składniki:
·         5 białek jaj
·         2 plasterki chudej szynki
·         łyżka otrąb owsianych
·         ½ czerwonej papryki

Jak zrobić omlet?

- pokrój szynkę i paprykę w kostkę
- lekko ubij widelcem białko
- dodaj otręby, pozostałe składniki, wymieszaj
- za pomocą pędzelka posmaruj patelnię, wylej masę i smaż z każdej strony 3-4 min na złoty        kolor




II Śniadanie
Cynamonowy twarożek
Składniki:

  • 120 białego chudego twarogu
  • łyżeczka cynamonu
  • 1/2 jabłka
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

Jak zrobić twarożek?

- pokrój jabłko i wymieszaj z pozostałymi składnikami





Obiad
Szaszłyki drobiowe
Składniki:
  • 150 g filetu z kurczaka
  • 50 g cukinii
  • 50 g czerwonej papryki
  • 100 g bakłażanów
Jak zrobić szaszłyki?

- pokrój wszystko w grubą kostkę i nadziewaj na patyk
- piecz w folii aluminiowej w temp. 180 stopni, 20 min.
- zamiast bakłażana użyłam czerwonej cebuli




Kolacja
Serek z warzywami
Składniki:
  • serek wiejski light
  • szczypiorek
  • pół ogórka
  • pół papryki

Jak to zrobić?

- pokrój paprykę i ogórek
- wymieszaj z pozostałymi składnikami





Dieta i ruch:
- 30 min. energicznego szybkiego marszu

   Uff, to ostatni dzień diety. Ja ją skończyłam tydzień temu w piątek. Choć nie jestem zwolenniczką radykalnych diet, było mi coś takiego po świętach bardzo potrzebne. Czuję się lekko i dobrze. Ubyło mi 5, 5 kg zaraz po zakończeniu diety i po 2-3 dniach przybył mi 1 kg. Tak też myślałam, bo przy piciu dużej ilości pokrzywy, która odwadnia, woda po pewnym czasie wróciła (efekt szybkiego wydalania wody z organizmu na początku diety). Teraz waga się ustabilizował i mam - 4,5 kg.
   Dieta nauczyła mnie również, że powinnam robić krótsze przerwy między posiłkami i jeść regularnie, uważać na tłuszcz i węglowodany. Niektóre przepisy zmodyfikuję i włączę je do moich przepisów. Myślę, że tydzień takiej diety nikomu nie powinien zaszkodzić, zwłaszcza że dieta opiera się także na aktywności fizycznej, a o to przecież chodzi w zdrowym trybie życia. 
     Pisałam o tym na początku, że  posiłki mnie pokonały i robiłam mniejsze porcje niż w zalecanej diecie. Więcej też ćwiczyłam. W pewnym wieku nie można odpuścić brzuszków, bo tam lubi się odkładać tłuszcz. Jeszcze muszę dodać, że nie zrezygnowałam z ostropestu, który jadłam rano popijając wodą.

Jak u Was działanie diety i jak ją oceniacie? 


29 komentarzy:

  1. To że porcje za duże...zgadzam się. I jak dla mnie za dużo kurczaka, za którym nie przepadam.
    Po pierwszym dniu mój facet powiedział....schudłaś, jak nie przestaniesz to Cie rzucę ;)
    Ale wymiękłam dopiero trzeciego dnia, choroba mnie rozłożyła, nie miałam siły na jakieś szczególne szykowanie posiłków. Te trzy dni jednak w zupełności wystarczyły, poczułam się lżejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i o to przecież chodzi, mamy się czuć dobrze i do niczego nie zmuszać, mądra z Ciebie dziewczyna.

      Usuń
    2. :)))) dziękuję
      omlet z suszonymi śliwkami smakuje mi jednak i to bardzo :))) pozostanie w moim menu na stałe

      Usuń
  2. świetny jadłospis najbardziej podobają mi się szaszłyki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem pełna podziwu dla Twojego zapału i samozaparcia - chylę czoła :)
    ja niestety nie potrafię zmobilizować się do diety, wiem...wstyd :) tym bardziej mam wielki szacunek dla osób takich jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było mi to potrzebne Małgosiu, żeby lepiej się poczuć, a skoro już stosowałam to chciałam się podzielić na blogu.

      Usuń
  4. U mnie najlepiej sprawdza się ciągła MŻ ,a herbatę z pokrzywy piję codziennie przez 20 dni, tydzień przerwy i od nowa( ale tylko sezon jesienno-zimowy)
    Ciągnę to już od kilku lat, bo po rzucenia palenia zaczęłam tyć:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dzisiaj zrobiłam sobie dietetyczną tortille, w sumie w wersji light tez smakuje dobrze :)
    Twoje dani sa świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale smakowitości, ja jednak od diet wole regularne posiłki i ćwiczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że jestem uczulona na białko i laktozę bo inaczej chętnie bym spróbowała tej diety. Wygląda naprawdę pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. to wygląda zbyt pysznie na dietę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli ominę picie herbaty z pokrzywy, a zastąpię ją herbatą cytryną i miodem to będą mniejsze efekty diety ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak - bo miód to dodatkowe kalorie. Ja robiłam dzbanek pokrzywa + zielona i dodawałam sok z cytryny.

      Usuń
  10. Mmmm, musze jutro rano spróbować zrobić taki omlet :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe propozycje! Wyglądają zachęcająco i apetycznie więc zdecydowanie muszę wypróbować!
    Pozdrawiam :-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze jak zaglądam co Ciebie mówię sobie że wezmę się za siebie, Ty jeszcze mi to ułatwiasz, a ja nic.....♥

    OdpowiedzUsuń
  13. dziś 4 dzień, na wadze 1,4 kg mniej :) a jak u Ciebie waga spadała? ważyłaś się codziennie?
    myśle, że 5 kg to na pewno mi nie spadnie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za umieszczenie diety! To była moja pierwsza w życiu dieta i podjęłam się jej głównie po to żeby sprawdzić czy dam radę (oczywiście -parę kilo też było motywacją;) Dałam radę - zakończyłam ją wczoraj. Niestety dzień przed rozpoczęciem diety dopadła nie rwa kulszowa, więc musiałam odpuścić b.ważny element-ruch. Wiedziałam, że przez to efekty będą dużo słabsze. Bardzo odpowiadało mi w tej diecie, że posiłki były rozpisane i trzeba było po prostu jeść tylko to co zapisane. Starałam się wypijać 2litry wody, ale nie zawsze się udawało. Zjadałam też mniejsze porcje (omlet z 5 białek!!!kto to zje?;) Dwa ostatnie dni wymieniłam kurczaka na rybę, a śniadanie ostatniego dnia wymieniłam na ser (coś czuję, że przez jakiś czas nie spojrzę w stronę jajek). Mimo moich modyfikacji i braku ruchu waga wskazała -4,5kg. Postaram się zważyć za tydzień i podać wynik, bo pewnie część z tego to woda. Ciekawa jestem jak u innych osób stosujących tą dietę z energią? - ja niestety czułam się słabo (chociaż może to być też skutek mojego stanu zdrowia i bólu). Pozdrawiam. asia

    OdpowiedzUsuń
  15. Po ponad miesiącu wróciło 0,5kg, mimo powrotu do dawnego sposobu żywienia (tylko porcje mniejsze i staram się unikać słodyczy). Czyli dieta zadziałała, przynajmniej na mnie. Trochę luz w pasie spodni jest bardzo wskazane zwłaszcza gdy wiosna idzie;) Pozdrawiam. asia

    OdpowiedzUsuń
  16. a co z kawą? można pić? ( źle funkcjonuję bez kawy)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziś kończę dietę :). W sumie szybko minęło... Jestem bardzo zadowolona. Ogólnie zeszło 4 kg.

    OdpowiedzUsuń
  19. fajna fajna, jutro kończę
    osobiście uważam że za mało owoców- w niektóre dni w ogóle ich nie ma
    niektóre pomysły sobie zapamiętam i pewnie wykorzystam w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy to normalne że jednego dnia schudłam 0,8 drugiego 0,3 trzeciego 0,5?? Robię coś nie tak?

    OdpowiedzUsuń
  21. A JA MAM PYTANIE ODNOSNIE SOLI? PRZYPRAW...
    CZY MOZNA UZYWAC SOLI CZY TO WSZYSTKO JEST BEZ SOLI?

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziekuje bardzo za ta diete!!!!
    Od miesiecy nie wytrzymalam calego tygodnia .... a tu bez wiekszego problemu dalam rade co podbudowalo mojego ego i uszczuplilo talie ;) 4 kilo na minusie to tez niesamowity wynik .....HURRA!!!
    Mam ochote ciagna te diete jeszcze tydzien!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Zrobiłam listę zakupów na cały tydzień, bo ze względu na pracę trudno znaleźć czas na więcej, a poza tym częste wizyty w sklepie to za każdym razem wystawianie się na pokusy :-) Większość rzeczy jadam lub wiem, że będą mi smakowały. Niektóre muszę wyrzucić - nie lubię morszczuka i cukinii oraz serka wiejskiego, ale uważam, że można je zastąpić innymi rzeczami np. białym serem. Uwielbiam pieczonego dorsza i mogę go jeść 3 razy. Poza tym podoba mi się pasta jajeczna przez 2 dni, bo to oznacza, że można zrobić na zapas. Plan jest:
    - dzisiaj (dzień 1) lista zakupów i znaleziona ćwiczenia wspomagające spalanie tłuszczu
    - jutro (dzień 2) zakupy i pierwsze gotowanie (przepisy łatwe i szybkie)
    - pojutrze (dzień 3) zaczynam
    - (dzień 10) będę szczuplejsza o 4 i to mnie usatysfakcjonuje :-)
    Problem jest tylko z kawą - rano musi być i to koniecznie z mlekiem 0,5%. Po prosty 10 min. wysiłku więcej codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiaj 5 dzien diety, narazie -2,7kg. Dieta rozpoczęta 2 stycznia :) Waga startowa 73,6 (ale to po świętach). Od czerwca 2015 marzyłam o 69kg.
    Dieta w miare spoko 1 dzień najgorszy. Głodna nie jestem ale ryby są obrzydliwe :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)