niedziela, 14 grudnia 2014

Kopytka z zielonym Albertem - Gnocchi & Green Albert









  Opowiem Wam jak dwuletnia Zosia i Albert zainspirowali mnie do zrobienia kopytek ze szpinakiem :)


Babciu, czy ty wiesz, że Albert lubi kopytka?

- Czyje kopytka lubi Albert?
- Takie ugotowane, pyszne kopytka! -
- O, tego nie wiedziałam. A z czym Albert najbardziej lubi kopytka?
- Najbardziej to lubi takie Zosiowe, z serkiem i owocami.
- Zosiu, Albert jest zielony, spróbujemy czy lubi kopytka na zielono?
- Zielony jest super, jak trawka i listki, jak łąka i drzewa, jak moja sukienka... - wymieniała dwuletnia Zosia.


   Tak to powstały kopytka z zielonym.  Dla dzieci z samym szpinakiem, a dla dorosłych dodatkowo z pieczarkami. Zosia dzielnie pomagała. Nawet osuszała ściereczką pieczarki, a Albert zachwycony od czasu do czasu zabawiał nas piosenką i puszczał zalotne oczko.




Kopytka (ten przepis jest dokładnie taki sam sam jak na kluski śląskie):http://mystylemyeveryday.blogspot.com/2014/05/slaskie-kluski-w-trzech-odsonach.html


Składniki:
  • około kilograma ziemniaków
  • 1 jajko
  • mąka ziemniaczana

Jak zrobić kopytka?

- obierz ziemniaki i ugotuj je w osolonej wodzie
- ugotowane ziemniaki przeciśnij przez praskę, nie może to być tłuczek tylko praska z małymi otworami, bowiem masa ziemniaczana musi być aksamitna, bez żadnych grudek
- kiedy masa ziemniaczana lekko przestygnie, „uklep” ją łyżką i zrób na środku krzyż czyli podziel na cztery równe części
- do jednej części wsyp mąkę ziemniaczaną, dodaj jajko i całość wymieszaj
- z masy ziemniaczanej formuj wałki, które ukośnie poprzecinaj
- zagotuj osolony wrzątek
- do gotującego się wrzątku dodawaj kopytka, nakryj przykrywką
- co jakiś czas musisz patrzeć aby się nie zagotowały
- kiedy kopytka wypłyną na powierzchnię, a woda zacznie lekko mrugać, dolej przynajmniej 1 szklankę zimnej wody, wymieszaj i ponownie zaczekaj aż kopytka lekko się zagotują
- powtórz tę czynność 2-3 razy
- wyjmij jedną kluskę, rozdziel ją na połowę i zobacz czy ciasto w środku jest ugotowane, jeśli nie, musisz jeszcze lekko je podgotować i powtórzyć czynności
- ugotowane kopytka wyjmij łyżką cedzakową







Okrasa z pieczarek

Składniki:

- około 300 g pieczarek
- 1 cebula
- 2 łyżki oliwy
- sól i pieprz do smaku



Jak to zrobić?


- umyj, obierz i pokrój w ćwiartki pieczarki
- pokrój w piórka cebulę
- dodaj na patelnię oliwę, pieczarki i cebulę, lekko posól i duś pod przykryciem około 5 min.
- zdejmij przykrywkę, lekko odparuj sos
- dodaj sól i pieprz













Szpinak

Składniki:

- 2 - 3 garści szpinaku
- 1 - 2 ząbki czosnku
- sok z limonki
- sól i pieprz

- 2 - 3 łyżki śmietany


J
ak zrobić szpinak?


- 2 - 3 garści szpinaku dobrze wypłucz i osusz
- obierz czosnek, drobno posiekaj
- na patelnię dodaj łyżkę oliwy i czosnek, lekko zeszklij
- dodaj sok z limonki i szpinak, mieszaj i podgrzewaj około 2 min.

- dodaj śmietanę lub jogurt, wymieszaj
- możesz doprawić solą i pieprzem (dla dzieci nie trzeba)







Wersja dla dzieci:

- do szpinaku ze śmietaną dodaj kopytka, wymieszaj








Wersja z pieczarkami:

- do szpinaku dodaj pieczarki, wymieszaj

- dodaj kopytka
































Lubicie lodowe lizaki?



16 komentarzy:

  1. Kopytka bardzo często robię, ale bez szpinaku. Ciekawe czy moje dzieciaki zjadłyby takie zielone. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kopytka zawsze robię na życzenie mojej córki, kiedy przyjeżdża. Różne... nawet zielone, gnocchi i zwykłe kopytka. One nigdy się nie znudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki zabawny post powstał:) nie jadłam lizaków lodowych, ale warto spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kopytka, ale nie pamiętam kiedy ostatni raz je robiłam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kopytka wyglądają smakowicie :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna porcja przepisów do spróbowania na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obiadek przepyszny, ale te lizaczki mnie zauroczyły:) Na pewno smakowały cudownie:)
    miłego nowego tygodnia kochana

    OdpowiedzUsuń
  8. Kopytka robię często,uwielbiam. W takim wydaniu,dla mnie nowość:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie równiutkie te kopytka!!
    Danie wygląda baaaardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ponad wszystko na świecie kocham kopytaka, mniammmm. a jeszcze w takim towarzystwie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na taki przepis czekałam z utęsknieniem!:-) Dziękuję Ci Kochana

    OdpowiedzUsuń
  12. Kopytka bardzo lubię, Twoje propozycje bardzo ciekawe i jak to wszystko pieknie podane, zachwycasz...pozdrawiam Ava...

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne pomysły, by zachęcić dzieci do jedzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne kopytka dla dzieci! sama bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają fenomenalnie! :)
    Sama chętnie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)