wtorek, 24 września 2013

Sok z aronii - Chokeberry juice






    Aronia to jeden z najzdrowszych owoców. Określana nie bez przyczyny jako bomba witaminowa. Zawiera witaminy  A, B2, B6, P, C, E, PP oraz szereg minerałów. Posiada właściwości silnie przeciwutleniające. Można rzec, że aronia jest wszechstronna: zwiększa odporność organizmu, działa przeciwzapalnie, wzmacnia naczynia krwionośne, obniża ciśnienie tętnicze, chroni przed miażdżycą, korzystnie wpływa na układ krążenia, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się organizmu. Do jej zalet należy zaliczyć także to,  że usuwa toksyny i szkodliwe metale ciężkie, ma dobry wpływ na przemianę materii, łagodzi dolegliwości wątroby i trzustki, a także zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory. Polecana dla nerwowych i zapracowanych, bowiem zmniejsza napięcie nerwowe i stres. Jest dobra na kłopoty ze wzrokiem.

Wszystkich zalet aronii i tak nie wymieniłam, więc dodam, że jest ona określana jako antidotum na choroby cywilizacyjne.

Aronia pochodzi z z Ameryki Północnej, a została sprowadzona do Europy przez słynnego rosyjskiego sadownika Miczurina.

Z aronii najprościej jest zrobić sok. Przy takiej ilości jaką dostałam od mojego taty (aż się zatrwożyłam  - 5 dużych wiader!) zastosowałam sokownik.

    Do sokownika wkładam obrane, czyste owoce, zasypuję cukrem w proporcji 4:1 - czyli na 4 kg aronii dodaję 1 kg cukru. Sok z sokownika wlewam do butelek lub słoiczków. Pasteryzuję około 10 min., wtedy mam pewność, że nic się nie popsuje. Zawsze też dzielę się tą bombą witaminową i zdrowotną z  najbliższymi. 
Myślałam, że ta ilość aronii mnie pokona, dałam radę.


Moja rada:

- Kiedy sok paruje w sokowniku, gdzieś w połowie gotowania ugniatam aronię tłuczkiem do ziemniaków. Odzyskuję jeszcze sporą cześć soku.

- Jeśli chcesz aby sok był idealnie klarowny to należy go jeszcze dodatkowo przecedzić przez sitko.














30 komentarzy:

  1. Super :) Ja robiłam wczoraj z czarnego bzu, dziś powtórka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z aronią trzeba uważać, według mnie to silny naturalny antybiotyk. moja mama od lat robi z niej soki na zimę. Bez dodatku cukru, jest cierpka w smaku ale dodajemy ją do herbaty. W dużych ilościach może zaszkodzić, wiem z własnego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę więcej przeczytać na ten temat, bo z tego co wiem to z aronią nie można "przedobrzyć", chyba, że się jest cukrzykiem to należy uważać ze względu na cukier.

      Usuń
  3. a gdzie buteleczka dla mnie? ;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, bardzo chętnie napiłabym się takiego soku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie piłam ale wiem, ze sok z aronii jest zdrowy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty to jesteś pracowita, tyle świetnych zapasów na zimę robisz, piszesz, że taki zdrowy, może uda mi się jeszcze zrobić...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, a jak dostaniesz i to jeszcze od taty, to co zrobisz??? Nikt tego nie zrobi, a przecież nie wyrzucę. Niestety moja asertywność równa się zero.
      Nauczyłam sie dobrej organizacji i wcale nie jestem taka pracowita :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  7. po zrobieniu wygladaja te buteleczki fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. :)oj wspaniały soczek, zazdroszczę tych wiaderek:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię aronię i te stylowe karteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A czy na podstawie tego przepisu szło by zrobić sok z borówek nie posiadam aroni ale mam sporo krzewów borówki i tez owocuje a nie bardzo wiem co za przetwory można z niej robić .Pozdrawiam Turysta z pomorskiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że z borówek nigdy nie robiłam soku. To taki owoc rarytas i chyba go szkoda do sokownika. Z dzieciństwa pamiętam smak aromatycznego kompotu zimą.

      Usuń
  11. Jej, aronia jest niezwykle zdrowa, ale tak bardzo jej nie lubię...
    Pięknie ozdabiasz swoje przetwory...

    OdpowiedzUsuń
  12. Aronia,juz o niej chyba zapomniałam.A jest bardzo zdrowa:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja droga jestem zachwycona Twoimi zdolnościami kulinarnymi i modowymi :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aronia to faktycznie bogactwo witamin, ale większe ilości obniżają ciśnienie. Ja i tak mam bardzo niskie, więc muszę uważać. Ja także podziwiam Twoją pracowitość. Kiedyś robiłam mnóstwo kompotów, wekowałam ogórki, pomidorki etc, obecnie nie mam piwnicy, no i czasu też niewiele. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. samo zdrowie w takiej buteleczce:) zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tęsknie za czasem, gdy mieszkałam z rodzicami w domku z ogrodem i mieliśmy mnóstwo aronii...Moja mama robiła też coś w rodzaju galaretki, nie tylko sok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak moja mama, też robiła i sok i galaretkę, ja przy tej ilości spasowałam :)

      Usuń
  17. moja babcia kiedyś robiła dżem z aronii, to było to ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj i ja też przyklejam się do Twojej ciekawej strony...

    OdpowiedzUsuń
  19. Pysznie to wygląda, ja niestety nie mogę pić mam niskie ciśnienie i po soku z aronii kręci mi się w głowie, pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Skosztowałabym z wielką przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie w zimowe wieczoru do soku dodaje się po prostu wódki, w ten sposób niesamowicie dobrze podchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki soczek to samo zdrowie, z przyjemnoscia bym sie napila i chetnie zrobila takie zapasy soku i rozdala znajomych, gdybym tylko miala te aronie...musze jej poszukac :)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)