czwartek, 1 sierpnia 2013

Have a nice day :)








        Śniadanie do łóżka można stworzyć w kilka minut. Latem, a zwłaszcza w sierpniu kiedy czas jakoś wolniej płynie, można przy małym co nieco poczytać, przejrzeć maile, a nawet popracować.


Składniki:
  • pomidorki koktajlowe
  • mozzarella w kulkach
  • borówki amerykańskie
  • parę liści bazylii
  • łyżeczka oliwy
  • trochę pieprzu :)



















Moon river
Wider than a mile
I'm crossing you in style someday
Old dream maker
You heart breaker
Wherever you're goin'
I'm goin' your way.

[Autor: Johnny Mercer, muzyka: Henry Mancini]

 
 
Miłego dnia :)




16 komentarzy:

  1. Chce mi się jeeeeść. :) Piękne zdjęcia. I muzyka... Klasyk, mniam.

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie:) i jaka piękna sypialnia... :**

    OdpowiedzUsuń
  3. idealne sniadanie na poczatek dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej jak pięknie. Przyjeżdżam na śniadanie do Ciebie:-) Kocham ten film

    OdpowiedzUsuń
  5. Ochh , marzę o czymś takim.! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie prezentuje się przysmak na talerzu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudna pościel, cudny kubek i pyszne śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda smakowicie!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie pyszne śniadanko, w tak ładnym miejscu ... mogłabym tam leżeć i jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać że czerwony to Twój ulubiony kolor, potrawa wygląda świetnie, obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  11. no co Ty! Jestem zwykła do potęgi n-tej ;-)
    Mozzarella + pomidory + borowki? Nie probowałam ale wygląda wspaniale! :)
    Chyba kiedys przetestuje ;)
    Ps. Uwielbiam Aundrey Hepburn <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też sobie robię takie miłe początki dnia:)
    Ale gdzieś Ty z tego łóżka powędrowała w jakieś krzaczki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sniadanie do łóżka dostałam :).. a zdjęcia zostały zrobione wcześniej...i ja ich nie robiłam :)

      Usuń
  13. Nie da się ukryć, wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)