piątek, 16 sierpnia 2013

Nivea w nowej odsłonie










     Krem Nivea towarzyszy mi przez całe życie. Będąc małą dziewczynką frapowało mnie małe magiczne ciemnoniebieskie pudełeczko w kosmetyczce mamy. Czasem mama pozwalała mi posmarować usta, a ja czułam się jak mała dama i zachwycałam się tajemniczym zapachem. Kiedy podrosłam sama stałam się właścicielką magicznego pudełka, z którym nie rozstałam się nigdy.

     Zmieniała się moda, kosmetyki, a krem Nivea był zawsze niezawodny. Sprawdzał się w każdej sutuacji: doskonale nawilża, łagodzi, regeneruje… można by wymieniać wiele jego uniwersalnych właściwości. Można go stosować nawet na delikatną skórę dziecka. To z pewnością kultowy kosmetyk wszechczasów.

Linia produktów Nivei ciągle sie rozszerza i firma wprowadza z powodzeniem nowe ksmetyki na rynek - kosmetyki, które nigdy nie zawodzą.


Trochę historii

    Którz by pomyślał, że patent na to uniwersalne cudo wymyślił Polak urodzony w 1863 r. w Gliwicach, Oskar Troplowitz. Z wykształcenia farmaceuta i właściciel firmy „Beiersdorf & Co”, wprowadził Nivea Crem na rynek w 1911 r. Współwynalazcami kremu byli chemik Isaak Lifschütz i dermatolog Paul Gerson Unna. Dr O. Troplowitz nadał kremowi nazwę Nivea, z łacińskiego niveus/nivea/niveum co oznacza śnieżno-biały.

     Kosmetyki z  linii Nivea w Polsce między I a II wojną światową produkowano w filii Beiersdorf AG w Poznaniu. Po II wojnie światowej na mocy konwencji poczdamskiej w ramach odszkodowań wojennych poznańska fabryka Beiersdorfa przeszła na własność państwa polskiego. W nowej sytuacji politycznej w Polsce, produkcję kremu pod marką Nivea kontynuowała na licencji Beiersdorfa firma Pollena-Lechia w Poznaniu.

    W grudniu 2006 roku Beiersdorf AG z siedzibą w Hamburgu staje się w 100% właścicielem polskiego oddziału NIVEA Polska S.A. Natomiast od 31.12.2007 zmienia formę prawną na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością przyjmując nazwę NIVEA Polska Sp. z o.o.


Ponadczasowy krem Nivea

Cóż takiego zawiera to cudo? Otóż podstawą  odkrycia dr Oskara Troplowitza był euceryt, naturalny środek emulgujący uzyskiwany z tłuszczu wełny owczej, lanoliny. Euceryt był wówczas pierwszym znanym środkiem, który pozwalał na utworzenie stabilnej emulsji tłuszcz-woda. Skład współczesnej Nivei pozostał praktycznie taki sam, jak w oryginalnej recepturze: gliceryna, panthenol, kwas cytrynowy, woda, euceryt, jako środek emulgujący, i substancje zapachowe.


Nowa linia Cellular Anti-Age

     Nowe produkty Nivea dla kobiet to linia Cellular Anti-Age NIVEA, która zawiera unikalne połączenie aktywnych składników: ekstraktu z magnolii, kwasu hialuronowego i kreatyny. W skład linii wchodzą:

- Krem do twarzy na dzień NIVEA CELLular Anti-Age

- Krem do twarzy na noc NIVEA CELLular Anti-Age

- Krem pod oczy NIVEA CELLular Anti-Age 

- Skoncentrowane serum wygładzające skórę NIVEA CELLular Anti-Age

     Są to kosmetyki anti-age, które charakteryzują się działaniem odmładzającym skórę. Ujędrniają i redukują zmarszczki.

     Ja kupiłam serum i krem na noc. Kremy traktuję jako coś naturalnego w codziennej pielęgnacji i nie oczekuję cudów, ale przede wszystkim dobrego nawilżenia. Zresztą, wypisywane peany dotyczące natychmiastowego działania kosmetyków to swoiste brednie. Żeby było widać efekty krem należy stosować przez kilka miesięcy. Z pewnością po pierwszej aplikacji i przynajmniej tygodniowym stosowaniu można już mieć jakieś zdanie, jednak nie oczekujmy cudów.

Co mogę stwierdzić

     Nivea nie zawiodła. Pod krem i na dzień i na noc stosuję serum, które bardzo przyjemnie się wchłania i lekko napina skórę. Krem na noc nie jest tłusty również dobrze się wchłania i daje uczucie komfortu. Moja skóra bardzo dobrze go toleruje. Rano z przyjemnością patrzę w lustro :)
     Jako maniaczka olejków dodaję kilka kropli do kremu na noc, co dodatkowo regeneruje skórę. Zapach kremu jest przyjemny, lekki, delikatny i "niweowy":) -  ze znajomą nutką.
  
   Producent zapewnia, że:

     Aktywność komórek skóry ma zasadnicze znaczenie dla młodego wyglądu twarzy. Badania naukowe wykazują, że młode komórki skóry są bardziej aktywne i regenerują się szybciej w porównaniu do starszych komórek. Nowo opracowana formuła uwzględnia właśnie ten aspekt: stymuluje aktywność komórek wewnątrz skóry w taki sposób, że stare komórki skóry zachowują się jakby były młodsze.

     Innowacyjna formuła,  pobudza aktywność komórek i usprawnia proces odnowy komórek tak, aby starsze komórki działały tak jakby były młodsze.
     Opis świetny i bardzo budujący, a ja mogę stwierdzić, że stosowanie i efekty są bardzo przyjemne, a krem jakością i działaniem wcale nie odbiega od produktów z najwyższej półki cenowej.

Kupiłam kosmetyki w promocyjnej cenie: 47,00 zł, jestem bardzo zadowolona i z pewnością sięgnę po inne produkty z tej serii.
Produkty są warte swojej ceny i bardzo je polecam. Nivea nie zawiodła! 

Moja ocena: 10/10
 
 
 











Overalls / Jean Paul, sunglasses / Mohito, handbag and shoes / Zara, Watch / C & A
 
 













33 komentarze:

  1. Uwielbiam kremy Nivea :) śliczny kombinezon! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow świetnie wyglądasz! Ja w kombinezonie nie bardzo , nie ta figura. Krem niezawodny . Zaciekawiło mnie te serum anty age:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nivea uwielbiam, za wszystko,mimo, że nie zawsze jest tak jak nam obiecują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ponadczasowy? znaczy dobry. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie nivea równie towarzyszy całe życie. Nowe kosmetyki mają ładne, eleganckie opakowania. fajna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  6. Beautiful this blue jumpsuit (klein?) I like the lapels and neckline. The back is beautiful and the pants too. The belt highlights your figure. A very NIVEA look :) Very pretty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem Nivea... Nauczyła mnie go używać moja babcia więc zawsze będę miała do niego ogromny sentyment...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety na większość kremów nivea jestem uczulona :( :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Również lubię produkty Nivei :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też pamietam z dzieciństwa, zawsze był krem Nivea. Wyglądasz uroczo, świetny kombinezon, cudne kolory...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku jak rewelacyjnie wyglądasz w tym kombinezonie :)
    a szpilek zazdroszczę ci max :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze uwielbiałam krem Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  13. THX:)

    PASUJE CI TEN KOLOR;)

    co powiesz na follow;)?

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tez lubię krem nivea, od dziecka jest w moim domu:) pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. NIVEA,uwielbiam sama.Ten niebieski tradycyjny,od lat gości u mnie w domu:) Co do innych kosmetyków tej firmy.To jestem zdecydowanie na TAK!!I to od wielu,wielu lat,pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Love your blue jumpsuit, you look great darling!!!
    Following you, wait you can follow us back.
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastycznie wyglądasz w tym kombinezonie :)Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem fanką i Ciebie w tym kombinezonie jak i kosmetyków Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Eleganckie opakowania w sam raz dla eleganckiej kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja nie lubię nivei :(
    super kombinezon!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię ten klasyczny krem nivea. Ostatnio nałogowo go kupuję na spękane dłonie. raz: przystępna cena, dwa: smarując na noc ręce, rano wydają się ukojone:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Great products and cute look! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny kombinezon :) A kosmetyki Nivea tez uwielbiam i nigdy mnie nie zawiodły :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham zapachy produktów Nivea! :)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  25. A mnie ta firma zawodzi. Skóra mi się łuszczy po kremach do bardzo suchej skóry, a po tradycyjnym nie widzę efektu. Szampony tej firmy zaś obciążają mi włosy, więc to nie dla nie.
    Inspiracja kolorystyką z opakowania - super. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjny to dla mnie rewelacja, natomiast szamponów nigdy nie używałam, a nowa seria bardzo przypadła mi do gustu. Tak to jest, każda z nas jest inna :)

      Usuń
  26. Uwielbiam krem nivea..U mnie w rodzinie niezmiennie od wielu pokoleń:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)