piątek, 28 marca 2014

Do you know - i want?





    Po dzisiejszym bieganiu o wpół do siódmej z przyjemnością (oprócz wody z cytryną) wypiłam energetyczny koktajl. Już sama barwa syci oczy!



 Zielony koktajl

Składniki:
  • 1 mango
  • garść świeżego szpinaku
  • łyżeczka miodu
  • sok z ½ cytryny
  • kubek małego jogurtu
  • 1/3 szklanki mleka


Jak zrobić koktajl?

- obierz mango i wyciśnij sok z cytryny
- dodaj do blendera wszystkie składniki i zmiksuj




Po takiej dawce energii, życzę Wam miłego dnia:)




    Miało być jednak o kosmetykach kupionych w hebe. Kupiłam je prawie miesiąc temu, więc już mam jakieś zdanie na ich temat. Chodząc między półkami, patrzyłam na nowości i dłużej zatrzymałam się przy kompletnie nieznanej mi marce i want. Od konsultantki dowiedziałam się, że to matka koreańska i klientki bardzo sobie chwalą kosmetyki. Szukałam akurat pianki do demakijażu, a że zostałam zapewniona, że preparat i want deep cleansing foam doskonale się pieni i radzi sobie ze zmywaniem, skusiłam się.        Dokonałam jeszcze zakupu preparatu przeciwzmarszczkowego Gold Premium o całkiem ciekawym składzie i bez parabenów. Cena była dość przystępna, około 55 zł.

Co mogę stwierdzić po prawie miesiącu stosowania?




i want Gold Premium  - kuracja przeciwzmarszczkowa


   Preparat przeciwzmarszczkowy Gold Premium i want zawiera  formułę bogatą w bio placenty, peptydy, złoto i cytrusy.  Ma przywracać skórze blask, nawilżenie, zapobiegać zmarszczkom oraz je eliminować, za co odpowiedzialna jest : Adenozyna. Kuracja wzmacnia płaszcz ochronny skóry i zapobiega działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych. Jeśli czujesz, że twoja skóra potrzebuje wiosennej odnowy to polecam całkiem fajną kurację. Przeźroczysta emulsja łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Można po niej aplikować kolejne kosmetyki. Używam jej zawsze wieczorem po umyciu twarzy, zdarza się, że czasem ją aplikuję również rano.

Moja ocena:
5/5



 i want deep cleansing foam





   Drugi kosmetyk to:  i want deep cleansing foam – pianka głęboko oczyszczająca, przeznaczona do codziennego stosowania dla wszystkich typów skóry. Zadaniem pianki jest usuwać zanieczyszczenia, nadmiar sebum, ma wygładzać, odświeżać i zapewniać nawilżenie oraz przywracać świeżość i blask.
   Konsultantka zapewniła mnie, że kupuję pinkę, która po rozprowadzeniu i lekkim zwilżeniu pieni się, tak też pisze na opakowaniu.
   Muszę stwierdzić, że nieco się zawiodłam. Dla mnie zawsze pewnym testem dla pianek i podobnych preparatów jest to, że nanoszę je na całą twarz, lekko masuję i po spłukaniu wodą, nie tylko twarz jest czysta, ale również nie ma prawie wcale tuszu do rzęs (zwłaszcza, że rzęsy maluję bardzo delikatnie). Niestety po nałożeniu i spłukaniu tego preparatu pod oczami pozostały ciemne cienie. Nawet po dwukrotnym umyciu tusz nie zniknął. Nie wiem, może to nie zadanie tego kosmetyku, ale pianka Vichy i pianka z Douglasa radzą sobie doskonale z tuszem do rzęs.
Zaletą kosmetyku jest to, że nie zawiera parabenów. 

Moja ocena:
2/5


Wiosna z H&M


 Zawsze marzyłam o marynarce w poprzeczne paski. Cóż urzekły mnie. Może paski i poszerzają, jednak zawsze chciałam mieć taką marynarkę.







jacket, blouse, trousers - H & M 
sunglasses - Dior 
handbag - Mango 
shoes - Venezia



Czy znacie kosmetyki i want? Mają całą gamę preparatów.
A może jakiś detoks na weekend?



26 komentarzy:

  1. Nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami :) Biegasz tak rano i to na głodno? U mnie to nie możliwe, muszę coś przetrącić bo inaczej prawie mdleję, ale to chyba coś z cukrem (niestety, jeszcze się nie badałam). Marynarka świetnie się prezentuje! A u nas jeszcze nic nie kwitnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. mimo że nie lubię szpinaku to cudeńko chętnie sobie zrobię i spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Forsycjowo w Twoim ogrodzie. To niechybny znak obecności Pani Wiosny:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ super zestaw, bluzka w dużą kratę i żakiet w paski wbrew pozorom komponują się doskonale!

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki zastrzyk energii na dzień dobry jest godne polecenia.
    Kosmetyków tej firmy nie znam, ale z ciekawością przeczytałam o nich.
    Twoja stylizacja świetna. Nie dziwię się, że tak bardzo się Tobie podoba. Ja też lubię paseczki :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem w szoku ;) wygląda Pani genialnie. Pozwolę sobie na małą prywatę: zaglądnęłam tutaj ze trzy razy i sądziłam, że jest Pani nastolatką. Teraz jestem w jeszcze większym szoku, oczywiście pozytywnym! Strój genialny! A za poranne bieganie to ja na prawdę podziwiam.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych kosmetyków, a poranne bieganie jest naprawdę super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. koktajl przepyszny (tak sie zapowiada), kosmetyki zapowiadają się nieźle ale to Ty jesteś gwiazdą - ślicznie Ci w tej marynarce, całość super :)
    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczna jest ta marynarka w paski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I like the cocktail, thanks for the proposal, this weekend will prove it. And I really like your look, so elegant and beautiful. The blouse is wonderful, the jacket is nice and pants are just wonderful. You look gorgeous and, with yellow flowers, you look like a wood nymph.

    OdpowiedzUsuń
  11. podziwiam za te poranne bieganie:),ja o tej godzinie nie jestem w stanie chodzic bez kawy sniadania i godzinki na budzenie:) hahah, moja pora na takie biegi to pozne popoludnie:).Marynarka super!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie Ava wyglądasz w tych krzaczkach, prawdziwa wiosenka. Moja skóra potrzebuje ratunku na wiosnę więc może skorzystam a co do koktajlu to już spisany przepis, jutro dostarczę sobie taki zastrzyk energii....pozdrawiam...jesteś niezastąpiona w takich radach....

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak, napój poproszę. Paski na pewno nie poszerzają Ciebie. Pięknie wyglądasz. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zielony koktajl,bardzo smakowity. Ciuchy z H&M bardzo lubie,dobre gatunkowo:))

    OdpowiedzUsuń
  15. ten koktajl jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. o ale bym wypiła ten koktajl <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyglądasz obok tej kwitnącej forsycji! Dobrej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale wygląda pysznie, taka dawka energii od rana!
    pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale super wyglądasz na tle kwitnących forsycji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Desde MI PEQUEÑO RINCON te queremos nominar al premio CONÓCEME , para ver las bases entra en mi blog y lo veras , enhorabuena .
    http://carew82000.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak wczesne bieganie chyba by mnie zabiło. Nie wyobrażam sobie wstawania o tej porze i biegania! Podziwiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też używam I WANT a raczej zaczynam - kupiłam to samo serum ze złotem :) i preparat do zwężania porów ( użyłam raz ale powiem że efekt widać + kosmetyk nie ściąga skóry, kupiłam też4pak maseczek zwężających pory ( jestem zadowolona ). z Koreańskich używam jeszcze serum Syn-ake + krem z Syn-ake - polecam :D iii maseczki LomiLomi :) wszystkie te kosmetyki nie zawierają parabenów - i wszystkie kupione w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)