niedziela, 1 lutego 2015

Toskańska zupa warzywna - Aquacotta







***


Człowiek do szczęścia potrzebuje drugiego człowieka i potrzebuje też miejsc, które są dla niego wyjątkowe, jedyne, niepowtarzalne. Czasem to miejsce jest tuż obok, czasem trochę dalej, a czasem w niespełnionych marzeniach. Życie zbudowane jest przecież z takich promyków jak marzenia. Z takich iskierek, które ogrzewają, pozwalają wierzyć i czasem przetrwać.
Bardzo często zimą tęsknię do promieni lata, schodów w wąskich uliczkach starych miast i gwaru straganów uginających się pod wygrzanymi w słońcu darami pól, zapachem świeżych frutti di mare. Tęsknię za sukienką narzuconą na gołe ciało, rozwianymi przyjaznym wiatrem włosami i bosymi stopami na skąpanych w słońcu kamieniach flirtujących ze słoną bryzą.
Nie jestem dzieckiem zimy, nigdy nie byłam i tę porę roku staram się przetrwać najbardziej bezboleśnie jak mogę. Najczęściej ratują mnie książki, filmy, wspomnienia miejsc które kocham i smaki, które zawsze przywożę w bagażu pamięci. One tam zostają a ja je odczarowuję – często na swój sposób.

Jednym z magicznych miejsc na ziemi jest dla mnie Toskania i w tym poście pokażę wam jedną z najprostszych zup toskańskich Aquacottę. To tylko namiastka Toskanii bowiem Aquacotta choć w każdym miejscu Toskanii różni się to swoją magię ma tylko tam. Myślę jednak, że zimą może ogrzać niejedno zziębnięte serce.


***


 Aquacotta - toskańska zupa warzywna

Składniki:
  • 2 - 3 ząbki czosnku
  • 2 czerwone cebule
  • 1 papryczka peperoncino
  • 2 łodygi selera naciowego 
  • 2 marchewki
  • 5-6 pomidorów
  • 2-3 łyżki pasty pomodoro
  • 2 -  gałązki szałwii
  • około 50 ml oliwy
  • około 1.5 - 2 litry wywary warzywnego lub wody
  • 4 - 6 jaj (w zależności od tego ile osób je zupę)
  • 4 - 6 kromek czerstwego pieczywa + oliwa
  • sól do smaku

Jak zrobić zupę?

- posiekaj czosnek i papryczkę, pokrój w piórka cebule, zeszklij na oliwie
- dodaj pokrojoną w plastry marchewkę i seler, duś 5-6 min
- sparz wrzątkiem pomidory, obierz ze skórki, pokrój i dodaj do warzyw, wymieszaj
- dodaj pastę pomidorową, łyżeczkę soli, zalej wywarem i gotuj na wolnym ogniu 30 - 35 min
- wbijaj jajka, najpierw do miseczki i potem dodaj delikatnie do gotującej się zupy, potrzymaj na ogniu 2 min., aż się zetną
- opiecz na grillu lub w piekarniku chleb skropiony oliwą
- posyp zupę szałwią i możesz podawać


Moja rada:

- jajek użyj tyle ile osób będzie jadło zupę

























Lubicie wspomnienia lata w mroźną zimę?


18 komentarzy:

  1. Musi wybornie smakowac, narobilas mi wielkiej ochoty, koniecznie musze ja wprobowac:)
    Cudownie opisalas swoje tesknoty za latem...jeszcze troszke musisz poczekac, droga Avo i znow bedziesz cieszyc sie swoim letnim ciepelkiem :)

    Dziekuje za przepis i serdecznie Cie pozdrawiam i przesylam buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś się skuszę na ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również idę na przetrwanie, byle do wiosny i lata choć niesamowitych upałów też nie znoszę /i jak mi tu dogodzić, marudna baba ze mnie/, wczoraj zaświeciło słońce, od razu lepiej. Zupę muszę wypróbować...pozdrawiam Ava, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba wspominać i dotrwać do ciepłych miesięcy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. o raju w zimie taka zupa to zbawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham wszystko co toskańskie więc na pewno by mi smakowała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę kiedyś zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy w życiu nie ugotowałam zupy. Chyba muszę to w końcu zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj zjadłabym, bo wygląda wspaniale!
    udanego tygodnia kochana

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie powiem, nawet bym zjadła taka zupkę :) Za zimą też nie przepadam, lubię lato, ciepło i słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda interesująco..chyba się skuszę na jej zrobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię wspominać letnie wycieczki :) Przepis świetny, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Avo, ja też nie jestem dzieckiem zimy, a zupki rozgrzewające są idealne na tę porę roku.
    Ta wygląda bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda super, a zimę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)