niedziela, 25 stycznia 2015

Lody z matcha - Matcha Ice Cream



***



***

Zapraszam Was na lody z herbatą matcha. Sprawdzą się doskonale zarówno w zimowe wieczory jak i w upalne lato. Jeśli są dla dorosłych to można podkręcić smak dodatkiem koniaku, jeśli dla dzieci to można dodać owoce. W tym przepisie znajdziecie jedno o drugie. 

***



Lody z matcha

Składniki:

  • 250 g serka mascarpone
  • 250 ml śmietanki 30 %
  • gałązka mięty
  • 70-80 g brązowego cukru
  • 1- 2 kiwi
  • 50 ml koniaku
  • spora łyżka esencji waniliowej
  • sok z 1/2 limionki
  • łyżka herbaty matcha
  • 2-3 łyżki gorącej wody

Jak zrobić lody?

- rozgnieć kiwi widelcem, dodaj brązowy cukier, lekko podgrzej tak aby cukier się rozpuścił, dodaj koniak wymieszaj
- do gorącej wody dodaj herbatę matcha, wymieszaj, dodaj do kiwi
- dodawaj porcjami do serka mascarpone
- ubij śmietankę, w trakcie ubijania dodaj esencję waniliową
- do ubitej śmietanki porcjami dodawaj masę z serka, delikatnie mieszaj
- na koniec dodaj posiekaną miętę, sok z limonki i przełóż do naczynia do zamrażania
- włóż do zamrażalnika na kilka godzin









\

















12 komentarzy:

  1. Czy ja mogę się wprosić, na tak przepyszną porcję lodów:)?
    serdeczne uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Na same słowo lody to już mi ślinka cieknie a Twoje wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pyszności...

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lody mogę jeść przez cały rok. Lubię domowe najbardziej. Można poszaleć ze smakami, kolorami. Twoje lody mają piękny kolor. Ja niestety mam na kiwi uczulenie i raczej unikam deserów w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dość ,że piękne to jeszcze i smaczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i jak tu odmawiać sobie odrobiny słodyczy? Po prostu nie idzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie cudeńko! Muszą być przepyszne... Uwielbiam połączenie mascarpone i mięty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Smaka mi narobiłaś a jak to pięknie podane...podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach... to wszystko na co mnie stać...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)