środa, 28 stycznia 2015

Pâté z chutneyem i filmem w tle



***



***

Lubię smakować nowe miejsca i potrawy, jednak nie przepadam za tzw. podrobami. Jedyne co z tego jem to wątróbka. Nie wykluczam, że gdybym była w jakimś egzotycznym miejscu to pewnie i robaczka bym spróbowała. Do tego jednak musi być klimat i klimatyczne miejsce. 

Muszę dodać, że wielokrotnie miałam propozycje testowania gotowych produktów typu zupy, sosy i inne przetworzone cudeńka jednak to nie moja bajka. Nie używam tego w kuchni w związki z czym nie jestem "wziętą" blogerką do tego typu akcji. Dostałam jednak paczkę całkiem fajnych sosów od portalu zBLOGowani (http://zblogowani.pl/) z propozycją użycia ich w potrawach. Muszę przyznać, że po przeczytaniu etykiet i składników nie znalazłam nic szczególnie niepokojącego. O niektórych składnikach będę pisać na bieżąco, w trakcie prezentacji przepisów. Na początek wykorzystałam najmniejszy słoik z chutneyem Sweet Mango. Właściwie to on zainspirował mnie do zrobienia pâté z wątróbki. Muszę przyznać, że robię je trochę inaczej niż w tradycyjnych francuskich przepisach, bowiem na koniec wkładam je na 10 min. do piekarnika. Mam wtedy pewność, że w lekkim jak piórko "pasztecie nie będzie nic niedogotowanego i krwistego (tego w takim daniu bym nie zniosła).
Pâté z wątróbki drobiowej to bardzo fajna przystawka - przegryzka na długi film, do brydża, lub na pogaduchy ze znajomymi i butelką wina. Chutney Sweet Mango jako dodatek świetnie się sprawdzi. Doskonale pasuje jeszcze żurawina, chrzan, kiszony ogórek, czy marynowana papryczka.
Chutney Sweet Mango ma ciekawy, wyrazisty, pikantno - słodkawy smak i można go użyć jako dodatku prosto ze słoika lub też dodać do sosów i innych dań.

***

Pâté to bardzo popularny we Francji „pasztet” z kurzych wątróbek, podawany najczęściej z karmelizowaną cebulą. Przygotowanie jest bardzo proste. Ja ten przepis trochę przyrządziłam po mojemu. Dodałam jabłko i 10 min. zapiekałam w piekarniku. Danie rewelacyjne na szwedzki stół ale także na wieczór we dwoje z czerwonym winem, filmem i przytulaniem.

***


Pâté z wątróbek kurzych

Składniki:
  • około 400 g wątróbek kurzych
  • 150 g masła
  • 1 czerwona cebula cukrowa
  • 2 ząbki czosnku
  •  około 60 ml brandy lub whisky
  • sól morska i  czarny pieprz
  • kilka gałązek szałwii
  • 1 małe jabłko
*dodatkowo około 50 g klarowanego masła na górę, kilka ziaren zielonego pieprzu i gałązka szałwii i oczywiście Chutney Sweet Mango


Jak zrobić pâté?

- dodaj na patelnię 2 łyżki masła i dodaj posiekaną drobno cebulę i czosnek
- smaż aż się lekko zeszklą, dodaj szałwię
- dodaj potarte obrane jabłko i duś 1-2 minuty
- dodaj wątróbkę i brandy, duś około 10 - 15 min.
- zmiksuj całość w blenderze
- dodaj sól i pieprz oraz resztę masła, wymieszaj
- włóż do wysmarowanych masłem kokilek do zapiekania i włóż do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 10 min., nakryj kokilki folią
- po wyjęciu z piekarnika dodaj na górę sklarowane masło, gałązki szałwii i kilka ziaren zielonego pieprzu
- po ostygnięciu włóż na kilka godzin do lodówki

Moja rada:
- aby wątróbki straciły gorycz warto je na noc włożyć do mleka




























Lubicie takie dania? A może lepszy film lub przytulanie :)






zBLOGowani.pl

12 komentarzy:

  1. Ten film uwielbiam i potrawa też kusi :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I zrobiło się całkiem przyjemnie. I dobre jedzenie i świetny klimat ... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię takie dania, ale Mój jest konserwatystą...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za pasztetem jako takim. Za to film zapowiada się fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. gdybym tylko lubiła wątróbkę ...:P

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm, ale pycha!!!!
    uściski kochana

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)