czwartek, 15 stycznia 2015

Matcha - napój Cesarzy - Matcha Green Tea



***





***

Przyznaję, lubię eksperymentować i to nie tylko w kuchni. Nie znoszę monotonii, bylejakości i zastoju. Ostatnio eksperymentuję z herbatą macha. Nie tylko ją piję ale również z jej udziałem powstają dania i desery. Ciekawy produkt, który daje potrawom zielony, trawiasty odcień i co ważne jest naturalny.

Muszę także dodać, że już mam taki organizm, który na początku roku potrzebuje dodatkowego zastrzyka energii. Zawsze czuję się zmęczona i wydaje mi się, że nie dam rady. Poszukuję wtedy dodatkowych bodźców także w kuchni. Herbatą macha jestem oczarowana. Polecam ją nie tylko aby dodać energii, ale również na zimowe problemy z wagą. Ja właśnie należę do tych osób.

***


Co to takiego herbata matcha?


Matcha to rodzaj zielonej herbaty bardzo bogatej w mikroelementy i posiadającej wiele cennych właściwości zdrowotnych. Herbata ta jest spożywana od tysięcy lat na Dalekim Wschodzie.

Największe jej zalety to:
- posiada dużo antyoksydantów i  przeciwutleniaczy, co ma korzystny wpływ na nasz wygląd i samopoczucie, szczególnie jest bogata w antyoksydanty, znane jako katechiny, jedna z nich to  EGCG (Galusan epigallokatechiny) jest szczególnie silna i znana ze swoich właściwości antyrakowych
- zmniejsza poziom stresu, relaksuje i odpręża, ale nie otępia tylko wręcz rozjaśnia umysł
- wspomaga pamięć i koncentrację oraz dodaje energii i wigoru
- posiada właściwości odchudzające, bowiem przyspiesza metabolizm, pomaga spalać tłuszcz nawet 4 razy szybciej, jest naturalnym suplementem diety bez skutków ubocznych
- ma właściwości oczyszczające organizm
- wzmacnia układ odpornościowy a także poprawia poziom cholesterolu

Cesarze wiedzieli co dobre!
Herbata ma postać zielonego proszku i najlepiej ją przyrządzać następująco:
  • zagotuj wodę
  • kiedy woda osiągnie temperaturę 80 stopni wsyp około 0.5 łyżeczki herbaty do 80 ml wody
  • zamieszaj, najlepiej miotełką aż do uzyskania delikatnej pianki 
  • pij w kilku łykach i nie zostawiaj na dłużej


















Kto lubi sushi? Mogę jeść na okrągło :)






Kto z Was pije to cudo i jaką opinią może się podzielić?


20 komentarzy:

  1. nigdy nie piłam i sushi nie jadłam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewo, czy można ją traktować jak normalną herbatę i dosmaczyć np. modem? Wygląda na coś w rodzaju napoju kakao. I gdzie kupiłaś internetowo? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, u Japończyków to cała ceremonia i my im nigdy nie dorównamy. O innych sposobach nie słyszałam i ponoć pije się ją w kilku łykach najlepiej zaraz po przyrządzeniu, ja tak robię. Sama jestem ciekawa innych sposobów :)

      Usuń
  3. Herbaty nie znam, dziwne, bo też eksperymentuje w kuchni, kupuję w internecie zdrową żywność. Ale dzięki, spróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chętnie bym ją piła, chociaż ten smak trawy taki średni, ale cena powala...

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam same dobre opinie o właściwościach tej herbaty ale nigdy nie odważyłam się spróbować:-) Jaka jest w smaku? Mam nadzieję, że lepiej niż wygląda:-) A sushi ubóstwiam! Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wogole pierwsze słyszę o takiej herbacie ;) Matte tak , ale zielony proszek ?!?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sushi jak najbardziej, nawet sam robię w domu, ale o tej herbacie nawet nie słyszałem. Jesli Cesarzy to musze sprawdzić ten smak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. herbatka z pewnością bardzo zdrowa, ale musi być baaardzo niesmaczna!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Sushi nie jadłam :) I tej herbatki akurat nie piłam, choć kolorek ma fantastyczny :D A jak ze smakiem?? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie próbowałam, ale wygląda bardzo ciekawie!
    kochana, życzę ci cudownego weekendu i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam Matcha i bardzo lubię, za sushi nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW! WOW! Muszę wypić i zrobić do sushi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę się boję kupować chińskie produkty spożywcze ,nigdy nie wiem na ile są naturalne -czy tak jak sławne" koloryzanty" do potraw ,:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej herbaty. Mój M. jest smakoszem zielonych herbat. Chętnie bym taką kupiła dla spróbowania. Może zagości u nas na dłużej. Nie piszesz o smaku tej herbaty.
    Sushi jadłam dwa razy, ale nie przepadam. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sushi mogę jeść na okrągło, ale zielone herbaty mnie odrzucają....choc ponoć im coś gorsze w smaku tym jest zdrowsze - jednak nie nadaję się na Japonkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka jest w smaku ta herbata?
    Co do sushi, to mogę jeść kilogramami i nigdy nie mam dość:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię zielonej herbaty. Ale wiem, że ma cudowne właściwości. Japończycy zawsze wiedzą co zdrowe. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)