czwartek, 13 grudnia 2012

Coffee with my friend




      Wprawdzie już czas przedświątecznej gorączki, jednak dla przyjaciół zawsze należy mieć czas.

Przy­jaciele są jak ciche anioły, które pod­noszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać.

Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly. 

    Nie jestem pewna, ale chyba napisał to Antoine de Saint-Exupéry.














dress, handbag, shoes/Zara
leggings/Gatta
;  necklace/no name










Kawa, owszem - za cukier dziękujemy









38 komentarzy:

  1. śliczna sukienka, no i te buty cudo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądasz i proszę też o kawę bez cukru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością przesyłam wirtualnie :)

      Usuń
  3. pięknie !

    a sukienka cudna @

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlasnie zrobilas mi ochote na kawusie...:)
    Sukienka ma swietny kolor i dobrze wyglada polaczona z czernia.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładna torebka! Fajny, wyrazisty zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wyglądasz w tej żółtej sukni!
    Kawę tak samo mocno kocham...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale piję zazwyczaj tylko rano z mlekiem sojowym, czasem zdarzają się wyjątki.

      Usuń
  7. A friend, the best thing in the world. I love the outfit, the dress is gorgeous. I love the combination of black and yellow. The cuffs are beautiful and so is the bag and necklace. I like the picture on the cup of coffee and I love the song.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's true. A friend, the best thing in the world.
      Thank you

      Usuń
  8. Masz rację! Dla przyjaciół zawsze trzeba znaleźć czas! :) Fajna masz sukienkę, sprawiłam sobie podobną jakiś czas temu, ten kolorek wnosi dużo optymizmu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakochałam się w butach! Są prześliczne.
    Szkoda, że już po 22... Narobiłam sobie ochotę na kawę z pianką... :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle było komplementów odnośnie stroju, że spróbuję być oryginalna i zwrócić uwagę na zegar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, zwłaszcza że to pamiątka po Dziadkach, stare rzeczy mają duszę...
      Nie sugeruj się godziną, bo zapomniałam nakręcić.

      Usuń
    2. Faktycznie, zegar cudny! :-) Lucy też ma taki, jesteście podobne :-) Zestaw bardzo mi się podoba! Pozdrawiam, Martyna :-)

      Usuń
  11. Śliczna sukienka, a mufki dodają zimowego uroku. Dla mnie kawę, ale z cukrem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka jest ładna, ma śliczny oddcień żółtego. A o przyjaciołach zawsze trzeba pamiętać :]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. jak kawa to tylko z cukrem :)
    a sukienka bardzo mi sie podoba, a najbardziej te wykonczenie na rekawach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze je można odpruć jak się znudzą :)

      Usuń
  14. Fantastyczna sukienka na szarobury dzień :) A rękawki miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginał był bez czerni, ale doszyłam, widać pasuje :)

      Usuń
  15. Bardzo ładnie Ci w taki radosnym odcieniu żółci:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muy buena combinación de colores...luce elegante! el bolso y los zapatos excelente, gracias por invitarnos una taza de café mmm..delicioso!

    Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie i jak zwykle, gdy do Ciebie zagladam ostatnio, biegnę do kuchni - tym razem po kawę :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny, elegancki zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie wyglądasz :)
    No i kawy bez cukru się z Tobą chętnie napiję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna sukienka! Bardzo ładnie ją zestawiłaś z resztą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)