wtorek, 2 lipca 2013

Pierogi z truskawkami











     Sezon truskawkowy trwa, a na moim blogu nie było jeszcze pierogów z truskawkami, do których wymyśliłam autorski kształt, który bardziej przypomina motyle niż tradycyjne pierogi. Ma to jednak swoje zalety, bowiem ciasto jest równomiernie rozmieszczone, a w środku kryje się pyszna truskawka.

     Potrzebne jest tylko dobrze wyrobione ciasto na pierogi, truskawki, jogurt i dla łasuchów karmel.
      Ciasto po wyrobieniu, powinno odpocząć 10-15 min. a potem to już tylko trzeba je cienko rozwałkować.
 Pierogi kładziemy do lekko osolonej, gotującej się wody i gotujemy 10 min, zmniejszając ogień. Można podać z samym jogurtem i truskawkami - są pyszne. dla bardziej wymagających można przygotować karmel.
 
 
Przepis na karmel:
 
      Do małego rondla wsypać pół szklanki cukru i dodać tle wody aby cukier był "przykryty". Gotujemy aż masa zrobi się złocista i ciągnąca, wtedy dodajemy łyżeczkę masła i gotowe.






Wersja light z jogurtem







Dla łasuchów wersja z karmelem















16 komentarzy:

  1. Wspaniała, letnia wersja pierogów! I jeszcze ten kuszący karmel - mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie by karmel nie był potrzebny by zjeść te pyszne pierog. Trochę by szkoda było, bo tak ślicznie wygladają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Smaczne pewnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jutro na Targu kupię truskawki i ...pierogi będą i u mnie...pozdrawiam i miłego dnia życzę...

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, lubimy! Ale Ty ciekawie zlepiasz pierogi! Pierwszy raz widzę taki sposób, ja czasami robię sakiewki, dla odmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie lepisz pierogi - rany jak ja dawno tkich z truskawkami nie jadłam ..Ciekawy blog:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedno z moich ulubionych dań. Kształt bardzo fajny, nie wpadłabym na to, żeby taki zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz robiłam pierogi i średnie wyszlo ciasto, musze wypróbować raz jeszcze:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach dlaczego w tym moim domu tylko ja lubię pierogi-nie warto mi ich kleić dla jednej osoby i popełniam grzech-kupując gotowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszności! Ciekawy orginalny sposób na lepienie.
    Pozdrawiam. Mania, mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięknie wyglądają! No i ten kształt, który wymyśliłaś - fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają jak kokardki z niespodzianką. Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam, aż zgłodniałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)