wtorek, 16 lipca 2013

30th Wedding Anniversary - perłowa rocznica









             16 lipca 1983 r. w piękny, słoneczny dzień powiedzieliśmy sakramentalne "tak", na całe życie. Minęło trzydzieści lat...



Obiegniemy
wszystkie sady i ogrody,
I w kościoły ciemnych lasów
cię powiodę.
Wiatr nam mocno zwiąże ręce
jednym włosem,
A obrączki są ukryte
w słojach sosen.
Przysięgniemy
- lecz nie obcym,  ale sobie,
Ty na czystą wodę w źródle,
ja na ogień...
[T. Śliwiak]


To nasz wiersz... i nasza piosenka




Moja krótka retrospekcja...


 

Wymyśliłam sobie prosty wianek i bardzo długi welon. Makijażu prawie zero, tylko delikatny błyszczyk, takie to były czasy....


Z moją przyjaciółką



Sukienkę zaprojektowałam sama, bowiem marzyłam o sukience księżniczki, bardzo szerokiej, co wtedy graniczyło z cudem. Tiulowy materiał został kupiony w PEWEX -ie, a moja mama zrobiła z tego kilka warstw, które ułożyły się w szeroką, bajkową całość... i tak spełniło się moje marzenie...



Długo.. długo przed ślubem nosiliśmy srebrne obrączki, przyszła pora je zdjąć



Czekamy na błogosławieństwo rodziców


Z tego zdjęcia zawsze się śmiejemy, bo wyglądamy na nim jak dzieci, które coś zbroiły i czekają na karę


Wychodzimy z domu



Jednak przedtem trzeba było się udać do urzędu stanu cywilnego










Po tzw. "państwowym ślubie" można było pójść do kościoła


 
















Zdjęcie w cylindrze dziadka


 



Takie wtedy były sesje fotograficzne :)









To już drugi dzień naszego wesela...



...drugiego dnia mój mąż też mnie nosił na rękach...








... i tak mu zostało do dziś...



Przez rok mieszkaliśmy w akademiku...
 

Musiałam pokazać tę plastikową modę.... takie to były czasy :)



Po dwóch latach urodziła się nasza córeczka Kasia





W krótkim czasie do Kasi dołączyło dwóch braci :)





Nasza druga piosenka...








Jest ich trzydzieści




28 komentarzy:

  1. gratuluje, az się wzruszyłam... obym i ja tyle lat przezyła z moim męże, szczerze gratuluje tylu la razem i zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłam się.. Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Jakie cudowne zdjęcia. Wówczas również śliczna byłaś. Uśmiech został ten sam. Synuś w loczkach wyglądał jak aniołek. Wszystkiego najlepszego z okazji 30- lecia pożycia małżeńskiego. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje!
    Ale piękna opowieść :) Uwielbiam zdjęcia z tamtych czasów, są takie magiczne! Oglądając zdjęcia rodziców często śmiejemy się z mody, ale mimo wszystko wszystko wygląda tak ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna relacja, cudowne życie gratuluję pięknej rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję i życzę dalszych szczęśliwych lat:))

    OdpowiedzUsuń
  7. gratul;acje! super ze macie tylezdj! fajnie sie oglaalo;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia...Ślicznie wyglądaliście oboje :) I pozazdrościć 30 lat wspólnego życia, jak historia z bajki :) Kiedyś śluby były na pewno skromniejsze, ale może nawet piękniejsze niż teraz...Chyba więcej w tym było szczerości niż w dzisiejszych hucznych weselach.
    Gratuluję i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulucje. :0
    miło mi się ogladało te zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to jest dopiero rocznica!
    Wiersz przecudny, suknia jak bajki - jak na tamte czasy to po prostu szał! Zdjęcia w okularach w akademiku - bomba! W ogóle wspaniale tak czytać o trzydziestoletniej miłości. Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczęśliwiec, czym sobie na to zasłużył?????

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję, życzę kolejnych pięknych szczęśliwych lat. Świetna relacja, śliczne zdjęcia, aż się wzruszyłam.
    Mania, mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękne zdjęcia;) a suknia jak na tamte czasy po prostu jest bajeczna:)
    Gratuluję i życzę jeszcze wielu szczęśliwych lat spędzonych razem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Thanks for your comment <3
    Wanna follow each other on GFC and FB?

    Your Princess is in Another Castle

    xx Sofie

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję tylu lat razem i życzę kolejnych trzydziestu, a nawet więcej! :))
    A zdjęcia przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jej ! jak mi się to wspaniale oglądało i czytało ! to tak jakbym mogła brać udział wręcz w najważniejszych momentach Twojego życia, te zdjęcia mają taką moc i magie ! Jestem pod wrażeniem.. niesamowite uczucie aż się trochę nawet wzruszyłam ;p cudowne zdjęcia ! naprawdę łał ! życzę kolejnych 30 !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow!!! Moje gratulacje! Piekna rocznica :) I piekne zdjecia ze slubu, pomyslec ze to 30 lat temu...jej...super sie oglada takie wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow! this is such a adorable post! the wedding dress is absolutely gorgeous! it looks so nice!

    OdpowiedzUsuń
  19. gratulacje! jak ten czas szybko leci! pieknie pokazana retrospekcja, uwielbiam ogladac zdjecia z tamtych czasow, az lezka w oku sie zakrecila i cieplutko na sercu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Congratulations!!! What wonderful pictures. I love seeing the retrospective!
    xo
    styleontheside.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne foty. Slicznie wyglądałaś :)Aż mnie wspomnienia naszły, za rok też będę miała 30 lecie pożycia małżeńskiego.
    Wszystkiego dobrego życzę, wspaniała rocznica i piękny dorobek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojejku! Fantastyczny post! Pięknie razem wyglądacie i macie piękną historię ;)
    Ja z moim chłopakiem też nosimy srebrne obrączki, mam nadzieję, że u nas również zamienią się na złote ;)
    Pozdrawiam i życzę jeszcze miliona szczęśliwych dni! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. o ja.. 30 lat?! Gratuluję, meeega super :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo serdecznie dziekuję Wam za ciepłe słowa i życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oglądając te zdjęcia mam wrażenie jakbym widziała zdjęcia moich rodziców ze ślubu. Ten sam retro klimat. A jaka Ty szczęśliwa na nich jesteś :) Aż taki blask od Ciebie bije :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śpiąca Kasia- urocza. :) Poza tym, całą tę historię miło się czyta i ogląda.

    Uwielbiam oglądać zdjęcia rodziców i dziadków. Te fotografie mają w sobie taki urok... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)