wtorek, 31 marca 2015

Tort na piąte urodziny Weroniki - Veronica's 5th birthday







Marzec kończę zaległym postem z 5 urodzin Weroniki.



Dzieci tak szybko rosną. Z małych bezradnych okruszków tak szybko stają się dorosłymi. Dla mnie zdecydowanie za szybko. Zawsze będę powtarzać młodym mamom, że żaden czas poświęcony dziecku nie jest czasem stracony. Nawet jeśli dziecko  nie spełni naszych oczekiwań, to chwile z nim przeżyte są tylko nasze i nie kupimy ich za żadne pieniądze i skarby świata.
Dziecko trzeba kochać bo potrzebuje miłości, tak jak kwiaty słońca i wody. Należy mu dawać wiarę i pozytywne przekazy aby podołało trudom coraz bardziej skomplikowanego życia.

W marcu, a konkretnie 3 marca nasza Weronika, nazywana często Niką skończyła 5 lat. Widać jak ze słodkiego bobasa wyrasta na śliczną dziewczynkę. Na przyjęciu dla koleżanek i kolegów były babeczki – muf finki ułożone w kształcie tortu. Na urodzinach rodzinnych był tort, który mała solenizantka wymyślała razem ze mną. Muszę dodać, że Weronika w dalszym ciągu preferuje torty masowo puste czyli bez żadnych kremów. W tym roku jednak  magicznym składnikiem, który uzyskał akceptację, była Nutella i galaretka. Małe serduszko na górze jest tylko dla solenizantki więc zostało przełożone tylko warstwami Nutelli. Całość toru składa się z biszkoptu, masy śmietankowej z drobinkami galaretki i bezy.

***

Składniki na ciasto/biszkopt
  • 4 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 4 łyżki mąki
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżka oleju

Jak zrobić ciasto?

- utrzyj jajka z cukrem na puszystą masę
- delikatnie mieszając dodaj pozostałe składniki
- wylej ciasto na wyłożoną pergaminem blaszkę
- włóż do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 16 – 18 min.
- kiedy ciasto lekko przestygnie zdejmij papier
- następnie przekrój ciasto na dwie części

Masa śmietankowa

Składniki:
  • 350 ml śmietanki 30%
  • sok z jednej pomarańczy
  • 2 łyżeczki żelatyny
*dodatkowo galaretka pokrojona w drobinki - kostki

Jak zrobić krem?

- ubij śmietanę
- do soku z pomarańczy dodaj żelatynę, delikatnie podgrzewaj i mieszaj aż się rozpuści
- energicznie mieszając dodaj do kremu żelatynę i kryształki kolorowej galaretki
- wymieszaj i przełóż kremem poszczególne warstwy tortu

Dodatkowe składniki:
- 3 galaretki (czerwona, żółta, niebieska): galaretki ugotuj wcześniej i koniecznie zmniejsz podane na opakowaniu proporcje wody o 1/3
- około 100 – 150 g małych bezów
- ½ słoiczka małej Nutelli
- ozdoby do tortu

Jak zrobić tort?
- biszkopt przekrój na dwie części
- posmaruj jedną część biszkoptu masą śmietankową i ułóż na niej małe bezy, dodaj na górę masę śmietankową z galaretką i przykryj biszkoptem
- górę biszkoptu posmaruj resztą masy i posyp drobinkami galaretki
- na środku połóż biszkoptowe serduszko

- boki tortu posmaruj Nutellą i ozdób posypką 


















Ach te emocje przed dmuchaniem świeczek ale to trzeba być dzieckiem, mieć dziecięcą wiarę, radość i niewinność ...







To serduszko, które było na górze tortu jest "masowo puste", czyli biszkopt z Nutellą i ozdobanmi - to jest właśnie to! :)




Pamiętacie swoje torty urodzinowe z dzieciństwa?


21 komentarzy:

  1. Jaki sliczny tort zrobilas dla swojej wnusi Weronisi. Piekny i cudownie kolorowy!! Na pewno bylo to dla niej wielka niespodzianka i milym zaskoczeniem. Moja coreczka tez ma na imie Weronika i jak byla malutka mowilismy do niej Nika.

    Pozdrawiam serdecznie, Avo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wygląda ten tort, taka Babcia to skarb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie babcią to nie tylko przytulanie ale także obowiązki, ten akurat należy do przyjemnych.

      Usuń
    2. Wszystkie babcie powinny takie być ;)

      Usuń
    3. ... to by było nudne, każda ma być jednowydaniowa i niepowtarzalna.

      Usuń
  3. Taka babcia to skarb .
    Ja poprEdtNe na zrobieniu urodzinowych muffinek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam tam oj tam to przyjemne obowiązki, dzieci tak szybko rosną, a muffinki są ok, dzieci je uwielbiają!

      Usuń
  4. Jesteś WIELKA !!! Tort cudny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękny... sto lat dla Weroniki:):):)
    uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Weronika to szczęściara! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny, aż szkoda kroić:) Pamiętam je doskonale, miały taki delikatny, kremowy smak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie się prezentuje. Weronika musiała być zachwycona :)
    Pozdrawiam,
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)