piątek, 7 lutego 2014

Walentynkowe inspiracje w filmie - Valentine's Day Inspiration - movie









      Mistrz filmów animowanych Walt Disney, zainspirował mnie walentynkowo. Jednym z moich ulubionych filmów jest Zakochany kundel /Lady and the Tramp/, a scena z makaronem i klopsikami to mistrzowstwo.  Czemu nie zrobić podobnego dania, zwłaszcza, że makaron z sosem pomidorowym lubią prawie wszyscy. To danie, które nigdy się nie znudzi, a film można oglądać bez końca, tak jak większość romantycznych filmów Disneya.

Lady and the Tramp - Bella Notte






http://i.wp.pl/a/f/jpeg/28607/rec2.jpeg



http://www.grypuzzle.pl/imatjes/lady-i-tramp-ca%C5%82kowicie-w_4c109e9a35ca7-p.jpg





Składniki:
  • makaron nitki
  • puszka krojonych pomidorów
  • 2-3 łyżki przecieru pomidorowego
  • ½  czerwonej cebuli
  • 1 łyżka oleju
  • 1 cm świeżego imbiru
  • 1 – 2 gałązki bazylii
  • sól i pieprz
  • ½ łyżeczki cukru
  • parmezan


Składniki na klopsiki:
  • 200 – 300 g mielonego mięsa z kurczaka
  • 1 jajko
  • olej do smażenia
  • ½ rozdrobnionej bułki namoczonej w mleku
  • sól i pieprz
  • bułka tarta do obtacznia klopsików


Jak to zrobić?

- posiekaj cebulę i zeszklij ją na oliwie
- dodaj pomidory z puszki i potarty imbir, gotuj na wolnym ogniu około 15 min.
- dodaj przecier, sól, pieprz, bazylię i cukier do smaku, gotuj 5-10 min.
- wymieszaj wszystkie składniki do klopsików, obtocz je lekko w bułce tartej i  smaż na złoty kolor na oleju

- ugotuj makaron al dente, ułóż wszystko na talerzu i posyp parmezanem






To bardzo szybkie danie, a kiedy będzie bez klopsików to już zrobisz je w mig. Jeśli nie masz naprawdę czasu to zawsze może może być zupa pomidorowa zrobiona poprzedniego dnia:)





http://2.bp.blogspot.com/-sJBrHHx7lXQ/UOtJRjLHzaI/AAAAAAAADfg/JQXKiqx9chY/s640/LadyTramp.jpg


21 komentarzy:

  1. Myślę, że nie jednemu facetowi by się spodobała taka bajeczna potrawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pomidorowe szaleństwa - zawsze smakują znakomicie !

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały pomysł, na pewno każdemu przypadnie do gustu, bez względu na płeć :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, chyba każdy lubi to danie :-)

    Może weźmiesz udział w moim blogowym konkursie. Wszystko o znajdziesz tutaj: http://limonkowy.blogspot.com/2014/01/gotuj-z-limonkowym-konkurs.html
    Będzie mi bardzo miło :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne pomysły, dziś jest moja 5 rocznica związku. a luby kocha pomidorową i makarony.

    OdpowiedzUsuń
  6. Obawiam się, że gdybym podała mojemu M na walentynki to danie to miałabym focha dekady:) nie lubi makaronu,a szkoda bo danie bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wpis ! :) Idealne danie na walentynki !
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pięknie i napewno jest pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama mam zamiar przygotować spaghetti, a o tej scenie walentynki ZAWSZE mi przypominają <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ho tradotto la ricetta, buonissima!!!
    Mi unisco alla tua cerchia. Ciao

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł świetny bo jedyny. Kto lubi takie zestawy z pewnością się ucieszy. A film? Zabawny. Bardzo lubiłam go oglądać i teraz z przyjemnością sobie przypomniałam :) Pozdrawiam Cię serdecznie, Krys

    OdpowiedzUsuń
  12. Walentynkowy wpis:))) Życze udanego weekendu:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny wpis, no i spaghetti z klopsikami z pewnością pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  14. no kochana, zaszalałaś walentynkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna inspiracja Zakochanym Kundlem! Samo danie proste i musi być pyszne... Kocham makarony z mięskiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniale pomysly, kazdemu na pewno sie spodobaja!! Mnie bardzo, bo czesto gotuje zupki na klopsikach dla mojej rodzinki, dzis tez mialam pomidorowa, ale dzis wyjatkowo bez klopsikow!! Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł, przez żołądek do serca...

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniała inspiracja! I faktycznie "Zakochany kundel" jest the best na Walentynki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)