wtorek, 14 lipca 2015

Pikantna marmolada z truskawek - Marmellata di Fragole









   Smakując  Toskanię, Beth Elon -  ta książka mnie oczarowała. Myślę, że zachwyci każdego kto lubi podróże, niezwykłe miejsca osnute historią i doprawione smakowitą kuchnią. Ta książka zabiera w podróż po toskańskich wzgórzach, starych miastach, małych wioskach, knajpkach, restauracjach, przydrożnych domach i historii tych bajecznych miejsc. 

    Prosta kuchnia a jednocześnie niezwykła, w której korzysta się z darów ziemi, ogrodów i sadów, które ogrzewa toskańskie słońce. Aż chce się wsiąść w samolot i polecieć, natychmiast, już i spacerować, poznawać, smakować...






   W tej książce jest ponad 100 inspirujących przepisów, gdzie jedyną trudność w przygotowaniu czasem stanowi ów magiczny, toskański, regionalny produkt.


    Na początek chcę was zainspirować prostym przepisem, który mnie zachwycił i już znalazł miejsce w mojej spiżarni. Jest to: pikantna marmolada z truskawek, jakże prosta w przygotowaniu i jak niezwykła!


Pikantna marmolada z truskawek

Składniki:




















Wprawdzie Włoszka ze mnie żadna ale kocham tę krainę.






Będą następne przepisy inspirowane książką.


13 komentarzy:

  1. Aż mi ślinka pociekła!!! Ze mnie też żadna Włoszka, ale kocham ten kraj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Smaczne przepis i ładne bluzki (?) Sukienka (?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is a striped shirt and jeans (not visible).
      Regards :)

      Usuń
  3. Avo, świetny przepis, bo łatwy. A efekt? Pyszności. Uwielbiam takie smaki. Z dodatkiem sera pleśniowego... to dopiero musi smakować :)
    Książka mnie zaciekawiła :) Rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pikantne truskawki? mmm zaciekawiłaś mnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie takie smaki , tu nauczyłam sie jedzenia żółtych serów typu Comté z dressingami owocowymi - ulibiony to figi z rozmarynem , albo wiśnie z cardamonem , twoje truskawki brzmią dobrze

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne połączenie. Jak zwykle zaskakujesz niebanalnymi pomysłami:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nigdy w takim wydaniu nie "smakowałam"...
    Włoszką może nie, ale za to piękną, elegancką Polką...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. z przyjemnością zawsze sięgam po takie książki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marmolada domowa,mniam.... I widzę pyszne sery,buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam:) truskawkowej marmolady -pikantnej jeszcze nie jadłam:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam marmoladę, ale pikantnej jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podpasowala mi i marmolada i książka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)