poniedziałek, 3 czerwca 2013

Mrożona cytryna - iced lemon








Mrożona cytryna

     A cóż w tym takiego dziwnego, zamrozić można prawie wszystko? A cytryna? Większość zna jej dobroczynny wpływ na nasze zdrowie oraz właściwości wykorzystywane w kosmetyce. Ponoć jednak zamrożona w całości ma właściwości zadziwiające. Można znaleźć na ten temat informacje w Internecie - natomiast opinię powinien wyrobić sobie każdy sam, więc bez szaleństwa :)


Jak to zrobić?

     Cytrynę należy sparzyć wrzątkiem, dobrze wyszorować i całą zamrozić. Wbrew pozorom bardzo łatwo utrzeć ją na tarce - tyle ile potrzeba - a resztę włożyć do zamrażalnika. Wcale nie jest taka twarda a małe, ostre ząbki tarki doskonale sobie z nią radzą.



Niezwykle zdrowotne właściwości mrożonej cytryny


     To proszę traktuj z przymrużeniem oka, bo tak naprawdę nie ma żadnych badań na ten temat, ale…

…. ponoć zwalcza komórki rakowe i jest silniejsza niż chemioterapia (???), bowiem działa 10000 razy silniej niż Adriamycyna, lek używany przy chemoterapii. Cytryna zwalcza tylko złośliwe komórki rakowe i nie powoduje żadnych skutków ubocznych dla organizmu.
      Wielkie koncerny farmaceutyczne w trosce o swoje zyski wolą wytwarzać sztuczne specyfiki i to co im przynosi krocie.
     Oprócz właściwości nowotworowych mrożona cytryna zwalcza drobnoustroje, zakażenia grzybami, bakteriami, przeciwdziała ludzkim pasożytom. Reguluje ciśnienie krwi obniżając je, działa jako środek przeciw depresjom, stresom oraz zaburzeniom nerwowym.

Skórka cytryny zawiera 5 do 10 razy więcej witamin niż sok z cytryny, ma działanie odmładzające, zwalcza toksyny i wolne rodniki.


Podkreślam, że to powszechnie dostępne informacje w Internecie dlatego ocenę pozostawiam Wam.



Wykorzystanie mrożonej cytryny w kuchni

      Te właściwości i przymioty cytryny sprawdziłam osobiście w wielu potrawach i szczerze polecam. Można ją utartą dodawać do sałatek, dań rybnych i mięsnych, do sosów a nawet do lodów, koktajli i różnych innych napojów. Niektórzy twierdzą, że podnosi nawet walory smakowe wina i whisky – nie wiem, tego nie próbowałam. 
      Cytrynę  dodaje się tuż przed podaniem potrawy, posypując danie. Podnosi niesamowicie walory smakowe, a całość zyskuje świeży, a nawet wykwintny smak.

 









... i jeszcze wiosenno-letni deserek a może śniadanie, a może podwieczorek lub nawet kolacja?

Truskawki, borówki amerykańskie, jogurt, trochę granoli... i  utartej mrożonej cytryny, uwodzi...











27 komentarzy:

  1. Jakie pyszności u Ciebie ;)
    Cytryny nigdy nie mroziłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zaskoczyłaś mnie informacją, że cytrynę można mrozić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, deserek bym zjadła :) Prawdę mów, wolę smak limonki ale, że cytrynę można mrozić , pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę spróbować, nigdy nie mroziłam cytryn! a deserki smakowite i pięknie podane! Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale po co ją mrozić? Mrożenie podnosi zawartość czegoś tam?

    Inna sprawa, że nigdy nie mroziłam cytryny. Za to wiem, że ma wiele właściwości, które można wykorzystać. Podobnie jak grejpfrut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po to aby ją można całą wykorzystać i jest bardziej aromatyczna. spróbuj zamrozić i zetrzeć, takiego "puszku" i aromatu nie uzyskasz ze świeżej....

      Usuń
    2. Hallo!, z ta zamrozona cytryna. to nie sa tylko takie internetowe bajki cioci Marysi. W Niemczech znamy dobrotliwosci mrozonej cytryny juz od 2009 roku. Wtedy to zostaly opublikowane w prasie kliniczne studia niemiecki do tego tematu.Ktos niewielka czesc tego tekstu, przetumaczona na polski,wpuscil do internetu. I w wiekszosci jest jego tresc tylko powielana i podawana dalej. Ale!!!!!! punktem glownym jest, ze cytryna --- MUSI BYC : BIO:, bo zadne plukania i szorowania , nie wyciagna z cytryny, czy z jej skorki tych chemicznych srodkow--- i wtedy zamiast sie leczyc i piekniec, to swiadomie sie trujemy!!!!!!. POZDRAWIAM AUS DEUTSCHLAND. ELISABETH.

      Usuń
    3. Konfabulacja! To jest to samo wg. Ciebie jak zdrowe ekologiczne jajka od kur z wolnego wybiegu, które chodzą po brudnym obejściu gdzie gówna krowie, odchody innego ptactwa, jakieś pomyje i inne EKOLOGICZNE substancje rozsiane są po całym terenie. Cytryny zabezpieczone są do transportu substancją woskową. A opryski? Gdzie ich nie ma. Ekologia w wydaniu polskim to lipa. Nikt nie przestrzega norm. Dostają rolnicy pieniądze z Unii a agronomowie dopełniają reszty.Czyli wystawiają certyfikat gospodarstwa ekologicznego. Taka jest cała prawda o EKO!

      Usuń
  6. Uwielbiam podobne jogurtowe smakowitości. Mam też wielką ochotę sporządzić cytrynówkę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co szkodzi spróbować?! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym samym pomyślałam! :)

      Usuń
  8. Nie mroziłam. Muszę spróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak wszystko pięknie podane!!!A z rad skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm pychota!!!

    zapraszam do siebie i wspolnego obserwowania jesli masz ochote :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę spróbować o dodać do pysznego deseru z truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiałabym spróbować coś zrobić z takiej cytrynki. Ładnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja na próbę zamrażam, pomału pokazują sie truskawki-wykorzystam do deseru.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cytrynka to samo zdrowie. :)
    Deserek jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też nigdy cytryn nie mroziłam, desery pychotka...mniammm...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana zapraszam na mojego nowego bloga :) http://mamalaurkitestuje.kajzarowie.net/
    i przepraszam, jeżeli komentarz został odebrany jako spam, chce wszystkich indywidualnie powiadomić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda pysznie i pięknie :))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Co za cuda-wianki" pichcisz"! papatki!

    OdpowiedzUsuń
  19. A mozna zamrozic grejfruta?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)