sobota, 22 czerwca 2013

Sałatka z pomidorów z dodatkami...






     Im bliżej lata tym pomidory nabierają większego aromatu. Można je jeść od rana do wieczora i nigdy się nie znudzą. Jak jeszcze pomyślimy o wszystkich odżywczych i zdrowotnych właściwościach to apetyt na nie wzrasta. Moja sałatka jest dość nietypowa, bowiem połączyłam pomidory z arbuzem.


Pomidory z arbuzem


Składniki:
  • 3-4 pomidory /należy je sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i pokroić w dość grubą kostkę/
  • pół ząbka czosnku /drobno posiekać/
  • 1/3 cebuli /pokroić w piórka/
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 łyżeczka octu winnego
  • 2 gałązki bazylii  /pokroić/
  • sól, pieprz do smaku
  • plaster arbuza /pokroić w kostkę/








Sałatkę można podawać na różne sposoby. To wersja kolacji -  z jajkiem i odrobiną jogurtu z musztardą.






... i jeszcze trochę dodatków do wieczornej sałatki...
/z cyklu: znalezione zapiski/







Pamiętaj to słowo, cicho wypowiedziane
szeptem grzmiącym jak burza dział.
Pamiętaj, jak uderzają skłębione fale,
krusząc najtwardszą ze skał.
Uważaj, bo słowo to burzy mury świata,
spada jak błyskawica na spokojną ziemię,
dopłynie na dno oceanu, na głębię.
Masz już to znamię niezmywalne.
Nie zetrzesz go niczym,
naznaczone, jest niezniszczalne.
Zatrzymaj go – napawa zachwytem.











dress - H &M; shoes - Vlces; sunglasses - Benetton



11 komentarzy:

  1. mmmmm jadłabym :P
    julcia102030.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. So great! Kisses dear.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sukienka. A sałatkę z arbuzem wypróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ktoś mnie tu chyba oszukuje, czytam etykiety i widzę "Stylowe pięćdziesiąt", że stylowe to widzę ale gdzie to pięćdziesiąt? Suknia świetna na pięknej figurze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to może 61` - wiesz o co chodzi :)

      Usuń
  5. What a lovely dress, you look beautiful with it. I really like the pattern, and also your sandals. Is a pity that the photos are backlit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh well, not everything can be perfect:)
      Thank you

      Usuń
  6. Witaj. Ciekawa sałatka, na pewno wypróbuje ją. A sukienka jest śliczna.
    Pozdrawiam. Mania, mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham sałatki pomidorowe.
    Ale tu u Ciebie romantycznie poetycko się zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mam ochotę na taką sałatkę :) nigdy jej nie próbowałam!
    Cudowne fotki, cóż za urokliwe miejsce!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)