czwartek, 17 stycznia 2013

Verrines and size 38










Cóż to takiego verrines?


Verrines  - ulubiona przekąska Paryżanek - to malutkie szklaneczki wypełnione smakołykami. Są nie tylko smaczne ale i ładne, a kiedy się na nie patrzy to już się je oczami. Powinny być także zdrowe, kolorowe i małe. Cóż więcej chcieć!


Czy wszystko co w szklankach to verrines? Otóż nie.  Muszą być spełnione dwie główne zasady:


  • verrines muszą mieć warstwy, najczęściej różniące się barwą, smakiem i konsystencją;
  • verrines powinny mieścić się w szklaneczce o pojemności 60 maksymalnie 100 ml, a  szklaneczka powinna być przeźroczysta, tak aby warstwy były widoczne.
 
We Francji szklaneczki do verrines można kupić prawie w każdym sklepie  z zastawą stołową. W Polsce najczęściej zastępuje się je szklaneczkami do short drinków, innymi małymi szklaneczkami lub nawet kieliszkami.

Takie przekąski są idealne na przyjęcia, zwłaszcza  że można je także przyrządzać na słodko jako desery (o tej wersji w innym poście). Zaręczam Ci, że kiedy raz przygotujesz verrines to z pewnością zrozumiesz ich fenomen i miłość jaką darzą je Francuzki. 


Verrines można także zabierać w wersji „zakręconej” do pracy. Oprócz tego fantazja przy tworzeniu verrines nie zna granic, a o to przecież w gotowaniu chodzi.


Baza w moich verrines to: 
  • kilka małych grzanek z ciemnego pieczywa
  • jajko przepiórcze
  • serek ricotta


Przygotowałam cztery wersje w tym jedną "zakręcaną" - do pracy




























 


Do serka dodałam ziarna słonecznika, plus łosoś i seler naciowy








Do serka dodane są pestki dyni, następna warstwa to marynowany seler pokrojony w słupki, marynowane ogórki i bazylia











Do serka dodane są orzechy, plus pomidorki koktajlowe, bazylia

Do serka dodane są kiełki lucerny, plus marynowana marchewka i natka pietruszki.

 


 



To tylko niektóre wersje, zachęcam do tworzenia własnych :)







42 komentarze:

  1. fajniutkie, tylko jak to podawać , dla kazdego goscia z osobna??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej nadają się na przyjęcia ze szwedzkim stołem, każdy wybiera co mu smakuje, dobrze też mieć wersję deseru. U mnie się sprawdza.

      Usuń
    2. no tak, mozna postawic w kieliszkach różne kombinacje i siu...do wyboru do koloru ..super!

      Usuń
  2. Ja bym wchłonęła od razu 10 takich maleństw :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł:)Na pewno go wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentują się rewelacyjnie, sa takie kolorowe i ładnie podane, podziwiam Cię za zdolnosci kulinarne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post!
    Chce to zrobić!
    I zrobię!
    Dziękuję! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Och nie..... toż to pokusa nie do zatrzymania.... jak tu się odchudzać przy takich smakołykach...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie na zdrowe odchudzanie.

      Usuń
  7. Ja już to zjadam oczami :). Wspaniałe, kolorowe i zdrowe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne,smakowite,kolorowe.Bardzo mi się podobają te maleństwa.Myślę,że kiedyś muszę porobić taki pyszności.Pozdrawiam Christopher.PS.Bardzo ciekawy blog.Bywam tutaj.U mnie gorzej z komentarzami,ale na google daję Tobie plusiki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł, to taka jakby sałatka, ale nie krojona, faktycznie na imprezy nowy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe, wygląda apetycznie, a co najważniejsze można zrobić kilka warcji. Pomysł super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł i kombinacje różnych smaków i kolorów !Uwielbiam takie smakołyki :)
    Pozdrawiam



















    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę :) ale wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantástica idea! me encanta! un beso

    OdpowiedzUsuń
  14. nie myślałaś o napisaniu książki kucharskiej? :)
    świetny ciekawy przepis :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dopiero rozkręcam i na razie raczkuję.

      Usuń
  15. jakie pyszności, faktycznie je się oczami:)




    OdpowiedzUsuń
  16. Wow delicious!!!
    Have a wonderful weekend! and my g+ for you...

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny pomysł...obserwuje juz dawno:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie to wygląda i zdrowe przede wszytskim :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wyglądają bosko :D aż żal jeść. chętnie coś takiego sobie zrobie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale się zrobiłam głodna. :) pięknie to wygląda, ah...
    Pozdrawiam. Mania, mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmm wygląda cuudownie <3 Nigdy o tym nie słyszałam, powinnam się wybrać do Paryża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do magicznego Paryża owszem, ale zrób sobie też sama, polecam.

      Usuń
  22. ...Spodziewałam się tylko kulinarności, a tu niespodzianka;)
    Fajnie mi się czyta, ogląda...no i jest kilka inspiracji...;)

    Pozdrawiam;)))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądają pieknie :)
    Na impreze idealne.

    OdpowiedzUsuń
  24. LOOKS YUMMI :D! !! nice blog! Maybe we follow each other!? let me know :) greetings www.yuliekendra.com

    OdpowiedzUsuń
  25. mniam wygląda smakowicie :) chyba zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wszystko wygląda przepysznie ! zapraszam do nas http://look-like-hipster.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale smakołyki ;) Taką zawartość pucharków mogłabym pałaszować codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)