środa, 2 stycznia 2013

The Codes of Youth - rozpoczynam Nowy Rok











      Większość z nas wraz z Nowym Rokiem rozpoczyna nowe wyzwania, postanowienia i chce coś zmienić na lepsze w swoim życiu. Jest to świetny czas do mobilizacji zwłaszcza, że każdy człowiek potrzebuje wyzwań, dążenia do celu, realizacji planów, zamierzeń, marzeń, postanowień....
     Parę miesięcy temu kupiłam świetną książkę, którą przeczytałam jednym tchem: Marek Bardadyn, Kody młodości - odmładzanie strukturalne wiek a metryka.





      Muszę przyznać, że wielokrotnie stosowałam różne mikstury i eliksiry według autora tej książki i zawsze widziałam efekty. Nie lubię radykalnych diet ale mądre odżywianie, czasem jakiś przerywnik w postaci zmiany menu i oczywiście niezastąpiony ruch. 


Moja rada:
  •  Nie wierzcie dziewczyny w żadne cudowne diety, nawet w te najbardziej optymalne jeśli nie włączycie w to ćwiczeń, nawet bardzo łagodnych ale jednak ćwiczeń. 
  • Nie wierzcie też w zapewnienia gwiazd, że nic nie robią, uwielbiają makaron, włoską kuchnię  a dobry wygląd to wyłącznie sprawa genów i wewnętrzna równowaga. 


    Jest to kompletna bzdura! Może nie do końca, bo tak można funkcjonować do 30 - 35 roku życia, a wraz z wiekiem aktywność fizyczna  jest coraz bardziej niezastąpiona. Przede wszystkim zaczyna się zmieniać metabolizm. Poza tym jeśli mamy małe dzieci to siłą rzeczy więcej się ruszamy, a kiedy one rosną to my też coraz mniej się ruszamy, więc..... To już nie chodzi nawet o wygląd, który nam kobietom mimo wszystko poprawia samopoczucie, ale o zdrowe funkcjonowanie do jak najpóźniejszej starości.
Kody młodości - co takiego mądrego jest w tej książce?
  • dowiemy się o mądrym odżywianiu
  • potrzebnym i koniecznym wysiłku fizycznym
  • o tym jak zachować młodość i zdrowie
  • jak cofnąć zegar biologiczny







     Autor porusza takie zagadnienia jak wiek, tkanka młodości, starzejące się "elementy" naszego ciała, odżywianie i używki, wpływ cywilizacji na naszą kondycję oraz podaje mnóstwo eliksirów młodsości. Myślę, że można mieć zaufanie co do stosowania polecanego trybu życia i odżywiania, bowiem autor jest lekarzem, ekspertem w dziedzinie odchudzania,  żywienia, medycyny anti-aging, fizjologii treningu sportowego oraz profilaktyki i terapii schorzeń cywilizacyjnych.




Kilka słów o autorze:

      Dr Marek Bardadyn - ekspert w dziedzinie żywienia i stosowania naturalnych środków leczniczych w profilaktyce i terapii schorzeń cywilizacyjnych, twórca diety strukturalnej. Jest autorem wielu publikacji i książek medycznych m.in. "kody młodości", "Odchudzanie weekendowe", "Odchudzająca książka kucharska". Pracuje w specjalistycznym gabinecie medycznym w Warszawie oraz współpracuje jako konsultant z wieloma krajowymi i zagranicznymi klinikami. Z jego porad korzystają gwiazdy show biznesu, znani politycy i sportowcy.


    Na dobry początek roku polecam eliksir oczyszczający organizm z toksyn. Eliksiry z powodzeniem zastępują jeden posiłek, a tym koktajlem najlepiej rozpocząć dzień. Efekty widać już po 2 - 3 tygodniach. Autor zapewnia, że eliksir nie tylko oczyszcza ale także obniża poziom złego cholesterolu LDL i przygotowuje organizm do lepszego przyswojenia składników odżywczych.



Eliksir oczyszczający organizm z toksyn:
  • jabłko obrane ze skórki
  • pół banana
  • 2 suszone śliwki
  • 2 łyżeczki słonecznika
  • 2 łyżeczki ziaren sezamu
  • sok wyciśnięty z jednej pomarańczy














Moja rada:

   Czasem narzekamy, że nie mamy czasu na przygotowanie (zwłaszcza rano) koktajli i różnych mikstur. Całkowicie się z tym zgadzam, dlatego przygotowałam sobie podręczny zestaw tego co potrzebuję. Jeśli natomiast stosuję jakiś koktajl z różnymi ziarnami, otrębami itp. to na początku tygodnia przygotowuję 7 papierowych torebek śniadaniowych, wsypuję tam potrzebne składniki, a rano dodaję tylko owoce lub inny płynny składnik.




Mój koszyczek dobroci



     Po intensywnych świętach przyda się też jeszcze jeden eliksir - a mianowicie odchudzający, który dodaje energii, poprawia trawienie, daje na długo uczucie sytości, zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, które ułatwiają spalanie tłuszczu.


Eliksir odchudzający:
  • szklanka chudego mleka sojowego
  • awokado
  • 3 łyżeczki rzeżuchy
  • po łyżeczce pestek dyni, nasion lnu i sezamu
  • łyżeczka płatków owsianych
  • łyżka orzechów włoskich

Moja rada:
        Muszę przyznać, że dla mnie jest to porcja za duża, dlatego stosuję 3/4 szklanki mleka sojowego i połowę awokado. Drugą połowę szczelnie owijam folią, wkładam do lodówki i mam na drugi dzień.

 Bądźmy dla siebie dobre w Nowym Roku!


Jakie macie postanowienia noworoczne?






32 komentarze:

  1. muszę spróbować te 'eliksyry' i przeczytać tą książkę!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciła mnie Pani do przeczytania tej lektury! Ja zdaję sobie sprawę z tego, że ruch i sport to już nie tylko sprawa wyglądu "na dziś", lecz pewnego rodzaju "inwestycja". Aby móc cieszyć się w pełni życiem za parę i paręnaście lat należy dbać o to, co "tu i teraz"! Pomysł z torebkami zawierającymi elementy na każdy dzień tygodnia - świetny! Inspirujący tekst! Pozdrawiam już w 2013 roku, Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy blogerkami, myślę, że tu wiek nie gra roli, "pani" jest w tym wypadku zbędne :)

      Usuń
    2. Dobrze, zatem od teraz na "ty" - dziękuję i pozdrawiam! Martyna

      Usuń
  3. Mam jego dwie książki, tą też :) ale zaglądam tylko od czasu do czasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Je też stosuje od czasu do czasu i zamierzam kupić te o gotowaniu.

      Usuń
  4. Koktail oczyszczający - na pewno wypróbuję :)

    pozdrawiam i Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten pierwszy koktajl znam jako surówkę piękności.
    Ciekawa książka , ciekawy facet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest troszkę inny w starszej wersji były orzech i płatki owsiane.

      Usuń
  6. ciekawa książka a koktajl nie dla mnie,,

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię wszystko, co zawiera banany, więc pewnie taka mikstura byłaby smaczna :) Muszę koniecznie zaopatrzyć się w porządny blender i robić takie domowe napoje i koktajle...

    OdpowiedzUsuń
  8. Eliksir bym sobie może zrobiła, ale najpierw muszę składniki kupić. Książką mnie bardzo zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. swietny sposób na szybkie danie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. eliksir oczyszczający musi być pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie takie wynalazki..Biore sie za siebie od dziś;-)
    Pozdrawiam i życzę wspaniałego Nowego Roku
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten pierwszy przepis bardzo fajny i wydaje się być przyjemny w smaku(same pyszności:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł z tymi torebkami! napewno pozwolą zaoszczędzić dużo tak cennego czasu rano:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Że też nie wpadłam na te mini-torebki. Świetny pomysł! O książce nie słyszałam, ale zapamiętam nazwę.

    OdpowiedzUsuń
  15. no ten pierwszy eliksir do mnie zdecydowanie przemawia ;) drugi już mniej, bo ta rzeżucha i awokado... brzmi na mdłą mieszankę :D chociaż jak to mówią, czego się nie robi dla zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjny post. Postaram się książkę zakupić. Mam bardzo podobne zdanie na temat zdrowego życia. Niestety cudów nie ma:) a sławni ludzie siłą rzeczy pracując po 14-16h na dobę skutecznie gubią kalorie albo od natłoku pracy mało jedzą:)
    Z przyjemnością obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę przyznać, że namówiłaś mnie do przeczytania tej książki :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe bardzo:) a ten pierwszy eliksir wygląda bardzo smacznie:)
    dziękuję za odwiedziny i również obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za życzenia i również życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  20. Seems good and healthy!:) Happy 2013! xo

    OdpowiedzUsuń
  21. dziękuję za wizytę u mnie i życzenia, życzę wiele dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł z tymi porcjami w torebkach! Muszę zacząć robić sobie koktajle! :) Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)