sobota, 6 czerwca 2015

Zrób Ice Tea i nie pij chemii - Ice Tea







Nadchodzi lato i nasz organizm domaga się coraz więcej płynów. Na półkach sklepowych piętrzą się wymyślne smakowe napoje z coraz bardziej kuszącymi etykietami. Jeśli jednak przeczytamy etykietę ze składem to kolorowy napój już nie kusi. Nawet zwykła woda smakowa to tablica Mendelejewa. 

Właśnie dzisiaj mąż pokazał mi taką butelkę z napisem . Po przeanalizowaniu składu można tylko z żalem westchnąć: Co oni w nas pakują i jaka jest społeczna odpowiedzialność biznesu?









Jednym z ulubionych napojów letnich jest herbata mrożona popularnie zwana Ice Tea. Nie kupujcie jej! To chwila aby ją zrobić, a ile może w tym być inwencji twórczej i kreatywności! Do wyboru i do smaku, do koloru i z naturalnymi dodatkami. Wystarczy zaparzyć ulubioną herbatę, dopełnić wodą, cytryną, kostkami lodu, a jeśli ma być słodka to proponuję miód lub stewię.

Jeśli lubisz kolorowe lato to proponuję mieć zawsze w lodówce zamrożone kostki lodu z dodatkiem listków mięty, bazylii, borówek, malin, kawałków truskawek czy innych naturalnych aromatów.
Nie kupuj chemii w butelce czy kartonie. Zrób sobie i bliskim Ice Tea, a organizm ci podziękuje z nawiązką.


Ice Tea

Składniki:

  • 2 saszetki herbaty lub łyżkę herbaty liściastej
  • około 1 - 1 i 1/2 l wody
  • sok z 2 cytryn
  • łyżka miodu lub stewii (słodkość reguluj według uznania)
  • kostki lodu (wodę zamroziłam z dodatkiem mięty i truskawek)

Jak zrobić herbatę?

- zaparz herbatę w niewielkiej ilości wody
- dodaj esencję do wody, dodaj miód i sok z cytryny
- do szklanki dodaj kostki lodu

























Robicie szybkie, domowe napoje letnie?



16 komentarzy:

  1. Ale bym się napiła! Ale od wielu lat nie mogę pić zimnych napojów... ;/
    Nie piję gotowych Ice Tea, itp. napojów, bo... są słodkie i to bardzo. Nie lubię słodkiego picia. ;-) Twój przepis bym zmodyfikowała - nie dodając stewii ani miodu ;-)
    Za to popijam sobie teraz zieloną herbatę z listkami świeżej mięty - pycha! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda znakomicie, a pewnie jeszcze lepiej smakuje ;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie herbaty pijemy litrami, zrobię Twoją...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też często, podobnie jak Ty, jestem przerażona ilością chemii w gotowych napojach. Najgorsze jest to, że piją je również dzieci...
    Moje napoje chłodzące to głównie woda z owocami, miętą, lodem. Takie domowe ice tea to coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealna na upały...pozdrawiam, miłego dnia Ava...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na panujące teraz upały,idealna:)) I bardzo łatwa do wykonania,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie :) Idealna na upały.

    Pozdrawiam,
    www.jessikachincza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko co domowe najlepsze!!!
    uściski weekendowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. super pomysł z tymi kostkami lodu! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Swego czasu bardzo lubię Ice Tea i mimo, że odzwyczaiłam się od wszelakich słodzonych napojów z całą litanią ulepszaczy to czasem mi się za nią tęskni. :)
    Ja bardzo lubię na zimno wersję z miodem, cytryną, imbirem i zieloną herbatą-brzmi zimowo, ale z lodem rewelacja, tym bardziej, że zielona herbata ochładza organizm.
    I dzięki za przypomnienie o kostkach lodu-w tamtym roku też obiecywałam sobie zrobienie takich i skończyło się na niczym. Mam truskawki, więc zaraz idę przygotować to niepozorne cudeńko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszym zdaniu mały błąd, chciałam napisać "bardzo lubiłam".:)

      Usuń
  11. Cudownie wygląda, nie przepadam za herbatami, wole pić wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super to wygląda i pewnie pyszne w smaku:) . My pijemy wodę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. W ogóle nie kupujemy gotowych napojów. Wspaniały przepis na upały. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)