piątek, 5 lutego 2016

Oczyszczająco wzmacniające smoothie - Green Smoothie








Mam dla was coś po czwartkowych szaleństwach. Chodzi mi oczywiście o pączki. Jak tu nie zjeść kiedy kuszą wyglądem, aromatem smaków i całą paletą barw. Poza tym to tradycja, a z takiej słodkiej tradycji nie należy się wyłamywać, wręcz przeciwnie - należy ją wesprzeć i podtrzymywać. A jakże!


U niektórych był więc pączek jeden, a u innych cała góra. Nie pójdzie w boczki jeśli następnego dnia zapomnimy o kuszących słodkościach i wrócimy do zdrowego trybu życia. Dobrze jest też zaserwować sobie jakiś zastrzyk energii i oczyszczenia. Taki właśnie jest ten koktajl a właściwie smoothie. Świetny na pierwsze lub drugie śniadanie i może być stosowany przez dłuższy czas, Żeby się nie znudził można zmieniać dodatki. Proponuję jednak aby bazą był jarmuż lub pietruszka oraz odrobina imbiru, działają dobrze na figurę :)



Oczyszczająco wzmacniające smoothie

Składniki:

  • garść umytych liści jarmużu
  • 1 banan
  • około 2 cm obranego imbiru
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 mały ogórek lub 1/2 dużego
  • około 1/3 wody mineralnej
* jeśli lubisz to możesz dosłodzić odrobiną miodu


Jak zrobić smoothie?

- pokrój wszystkie składniki, dolej wodę i zmiksuj :), wystarczy dla dwóch osób














Jak tam u was po tłustym czwartku?

7 komentarzy:

  1. Mniam, wygląda bardzo smakowicie i zdrowo:) Po wczorajszych szaleństwach rzeczywiście się przyda;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zielono mi :) W sam raz koktajl oczyszczający na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię ze szpinakiem, nawet dzisiaj miałam ale muszę dodać miód.
    Pączki były, mało ale jednak...tradycja...pozdrawiam, miłego weekendu Ava...

    OdpowiedzUsuń
  4. Samo zdrowie.
    Cudnego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smoothie wygląda pysznie - lubię takie zielone koktajle więc chętnie spróbuję przepisu. Pozdrawiam Margot

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)