poniedziałek, 15 października 2012

Grzyby i jesień

   

  Kiedy byłam dzieckiem mieszkałam w domu wokół, którego było dużo zieleni i drzew owocowych. Rosła tam ogromna grusza, sięgająca nieba. Miała małe, słodkie owoce i długo trzeba było czekać aż dojrzeją. Nigdy u nikogo nie widziałam takiej ogromnej gruszy. Dla mnie była magiczna... Posadził ją mój dziadek kiedy po ślubie z babcią zaczęli budować dom. 
   Jako dziecko często chodziłam z moim ojcem na grzyby do lasu i pamiętam, że wielokrotnie z lasu przynosiłam kawałek grzybni i sadziłam ją obok domu. Oczywiście robiłam to w tajemnicy przed tatą, bo wiedziałam, że grzybni z lasu nie można wykopywać. Jakoś mi się udawało ją przemycić, jednak nigdy nic z mojej grzybni nie wyrosło. Kiedy podrosłam i "zmądrzałam"  wiedziałam już, że takie eksperymenty są skazane na niepowodzenie.... 

    Teraz mieszkam w domu wokół, którego też jest dużo zieleni i to najróżniejszej... Z boku domu rosną trzy brzozy, a z tyłu modrzewie. Moje marzenia z dzieciństwa spełnił chyba wiatr siejący rożne różności... Otóż przez większość sezonu grzybowego pod brzozami  i modrzewiami rosną grzyby prawdziwki.








  
Pod brzozami rosną grzyby z rodziny borowików, nazywane: koźlarz babka, a w innych  rejonach Polski:koźlak, grzyb koźlak,koźlarz, kozak brzozowy, kozak, borowik kozak, grzyb brzozowy, brzozak, brzozowik, brzeziak, podbrzeziak, podbrzeźniak, babka, stojak, stojaczek, koziar, koźlarek, koźlar, kozar. 
Natomiast u mnie na Śląsku, na ten rodzaj grzyba mówi się kozok.







    Pod modrzewiami rosną popularne maślaki (z rodziny borowikowatych) nazywane też maślak zwyczajny, lub w innych rejonach Polski: maślak, grzyb maślak, borowik maślak, maślacz, maślach, maśluch, maśloch, maśluk, maślarz, maślicha, maślórka, ślimak, pępek, sośniak, sosnal.






Ale uwaga, w trawie obok sadzawki, można też znaleźć grzyby trujące. Jako dziecko przeszłam szkołę grzybobrania i tata nauczył mnie rozpoznawać najpopularniejsze prawdziwki, z uwagą obligatoryjną: nie znasz - nie zrywasz -  i tego się trzymam do dzisiaj. 
Popatrzeć jednak można. Wyglądają urokliwie, zwłaszcza ta para - jak zakochani.






....i jeszcze trochę jesieni, bo przecież "mimozami jesień się zaczyna.....".










17 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia jesienne! :)
    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. oo jakbym sobie poszła na grzyby! szkoda tylko że się nie znam i właściwie ich nie lubię- ale samo chodzenie po lesie mm to jest to ! :)
    a żyrafa prawdziwa, to Płonąca Żyrafa z obrazu Salvadora Dali- moja wielka pasja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Good time for mushrooms!!! nice photos!
    Have a good week! and my G+ for you...

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już grzybów mam po dziurki w nosie. mama cały czas chodzi do lasu, targając przy tym całą rodzinę. ja osobiście tego nie lubię, bo mi bardzo zimno i irytuję się tym, że znajdę mniej grzybów niż np tato. ot takie chyba rywalizacyjne podejście mam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak byłam mniejsza zawsze z babcią na grzyby jeździłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam sie na grzybach, wiec takze ich nie zbieram, bo nie lubie ;p ale zdjęcia są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięknie mieszkasz, niesamowite ile wokół grzybów;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesień to bardzo kolorowa pora roku, tyle darów nam daje, grzyby uwielbiam, lubie jednak tę złotą i słoneczną jesień, jak zaczynają się słoty to czekam "byle do wiosny"...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam spacery po lesie, nie ważne ile się grzybów przyniesie, ważny spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a wszyscy mi mówią, że grzybów nie ma.. guzik prawda.co widac na Twoich zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak byłam mała, to zabierali mnie na grzyby, czego nie cierpiałam, i do dzisiaj pozostał mi jakiś uraz do grzybków... ;) Chociaż jeśli chodzi o jedzenie, to nie narzekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. To wspaniałe, że rosną grzyby w Twoim ogrodzie!!! Piękne zdjęcia!
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w tym roku nie byłam jeszcze ani razu na grzybach i teraz żałuję :(
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. nice pics!

    http://www.isfashionmypassion.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne grzybki i to tak blisko domu :) te trujące przypominają mi kanie - więc chyba łatwo o pomyłkę... a taka kania panierowana i smażona na patelni jest pyyyyycha! mój ulubiony grzybek ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)