niedziela, 31 marca 2019

Grzyby shimeji z warzywami i makaronem











Pojawiły się dość dawno w sklepach. Są białe lub brązowe. Jedno jest pewne są bardzo zdrowe i smaczne. Grzyby shimeji.





Wystarczy kilka minut aby przygotować to wykwintne a jednocześnie bardzo zdrowe danie.



Składniki na sos:
  • płaska łyżka mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
  • łyżka octu rybnego lub balsamicznego
  • łyżeczka cukru muscovado
  • około 100 ml bulionu warzywnego
  • *wszystkie składniki wymieszaj





Pozostałe składniki:
  • 2 gniazdka makaronu wstążki (użyłam bezglutenowego)
  • 200 g białych grzybów shimeji
  • 1/2 małej czerwonej papryki
  • kilka różyczek brokułu
  • 8 plasterków cukinii
  • 2 kopiaste łyżki ugotowanej lub z puszki fasoli
  • 1/3 papryczki chili
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki oleju rzepakowego





Jak to zrobić?

- wymieszaj wszystkie składniki sosu
- ugotuj makaron aldente
- posiekany ząbek czosnku zeszklij na oleju, delikatnie
- dodaj na patelnię pokrojone warzywa i smaż 2 min.
- dodaj grzyby i smaż kolejne 2-3 min.
- dodaj sos, mieszaj aż do zagotowania, potrzymaj jeszcze na ogniu 1-2 min.
- dodaj makaron, wymieszaj i możesz podawać


Moja rada:
- całość możesz posypać posiekaną kolendrą














... i jeszcze wersja bez makaronu  z brązowymi grzybami shimeji, polecam :)





Wiosna, wiosna... trochę eksperymentuję z włosami.






Pięknej wiosny wam życzę.

16 komentarzy:

  1. Fajne te grzybki, choć nie widziałam ich jeszcze w sklepach

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie zjem takie danie. Grzybki te to będzie dla mnie nowość, a ja lubię próbować nowości. :) Włosy piękne. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na bardzo aromatyczne danie, muszę wypróbować ten przepis. Wyglądasz promiennie piękna pani Wiosno :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie smaki. Wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miło się czyta i ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jadłam jeszcze takich grzybów, ale danie wygląda wyśmienicie

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wygląda. Czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszą mnie te grzybki od jakiegoś czasu, ale nie miałam pojęcia co z nimi zrobić. Teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda wspaniale. Musi być przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Łał, wygląda pysznie!!!
    Nie potrafię się na Ciebie napatrzeć. Cudnie wyglądasz.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie jadłam takich grzybków, jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny. Możesz również zapraszać mnie na swojego bloga (nie uważam, że jest to coś niestosownego). :)
Zapraszam Cię również do witryny obserwatorów. To jest w końcu blog więc bloguj lecz się nie blokuj :)