niedziela, 12 lipca 2015

Francuskie ciasto czekoladowe dla Basi - French Chocolate Cake











Umawialiście się kiedyś ponad dwa lata na spotkanie? U mnie właśnie tak było.
Poznałam Basię na urodzinach u znajomych. Choć na pozór jesteśmy zupełnie inne to jednak znalazłyśmy wspólną płaszczyznę do wymiany poglądów. Kobiety chyba tak mają. Zazwyczaj spotykałam się z Basią na kolejnych urodzinach czy też podobnych uroczystościach u wspólnych znajomych i za każdym razem umawiałyśmy się na spotkanie. Kiedyś rozmowa przypadkowo zeszła na ciasto czekoladowe, które zazwyczaj zachwyca każdego. Nie lubię na towarzyskich spotkaniach wgłębiać się w tajniki kulinarne dotyczące przepisów, zaprosiłam więc Basię na czekoladowe ciasto francuskie. Tak to zaproszenie trwało prawie dwa lata. Kiedy jednak nie ma konkretnego terminu to najczęściej tak bywa i kończy się na standardowym: musimy się koniecznie spotkać. 
Czekoladowe ciasto francuskie czekało więc "w zawieszeniu", a ja w końcu przedzwoniłam z propozycją konkretnej daty, która wszystkim pasowała. 

Za każdym razem jak robię to ciasto dodaję jakiś magiczny składnik. W tej wersji jest to płaska łyżeczka mielonego kardamonu. Muszę jeszcze dodać, że ilekroć moje koleżanki biorą przepis to twierdzą, że staje się on jednym z ulubionych, bowiem jest wykwintny a nie wymaga wiele pracy. Trzeba go jednak dopieścić (jak kobietę) i  zrobić najlepiej dzień wcześniej. Nad tym ciastem nie można się "pastwić", bo chociaż jest proste to ma momenty, w których nie można przedobrzyć. Trzeba uważać aby czekolada się nie zwarzyła, piana nie opadła, a po upieczeniu musi wystygnąć. Ot co: francuska klasyka i elegancja.


Myślę, że do Basi to ciasto bardzo pasuje. Jest piękną i elegancką kobietą, z dużymi jasnymi oczami. Czasem wydaje mi się się, że trochę smutnymi, ale może to tylko moje wrażenie. Z pewnością jednak Basia jest typem marzycielki i jak z nią rozmawiam to czasem mam ochotę zawołać: dziewczyno zacznij realizować swoje marzenia, zrób coś głupiego na przekór światu... Może to jednak tylko moje złudzenie. 

Oczywiście spotkaliśmy się z mężami i choć siedzieliśmy prawie do północy to nie wiadomo kiedy czas upłynął. Wymyślę chyba inne ciasto na kolejne spotkanie :)



Francuskie ciasto czekoladowe (średnica tortownicy 26 cm)

Składniki:
  • 3 tabliczki bardzo gorzkiej czekolady (3x90 g)
  • 6 jajek
  • 200 g cukru
  • 150 g masła
  • 50 ml brandy
  • 2 łyżki esencji waniliowej
  • płaska łyżeczka mielonego kardamonu

Jak zrobić ciasto?

- w kąpieli wodnej rozpuść czekoladę i masło
- oddziel białka od żółtek
- ubij białka na sztywną pianę a pod koniec dodawaj partiami cukier, ubijaj aż masa będzie sztywna i lśniąca, na koniec dodaj brandy, kardamon i esencję waniliową, delikatnie wymieszaj
- do letniej roztopionej czekolady dodawaj po jednym żółtku i delikatnie mieszaj
- dodaj do masy czekoladowej 2 łyżki piany z białek, wymieszaj
- dodawaj porcjami masę czekoladową do białek i delikatnie mieszaj
- wlej masę do wyłożonej pergaminem tortownicy i włóż do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 35 - 40 min,
- wyjmij ciasto i pozostaw w formie do ostygnięcia
- obkrój delikatnie brzegi, zdejmij formę i pergamin, odwróć ciasto i udekoruj 


*góra ciasta: możesz rozpuścić czekoladę ale ja chciałam mieć wrażenie czyli błyszczącą polewę, na górę dodałam sezonowe owoce, które poglazurowałam


Błyszcząca polewa

  • 120 g masła
  • 4 łyżki kakao
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • płaska łyżeczka żelatyny rozpuszczona w niewielkiej ilości gorącej wody

Jak zrobić polewę?

- rozpuść w kąpieli wodnej wszystkie składniki
- pod koniec dodaj rozpuszczoną żelatynę, wymieszaj






















Jeszcze wam opowiem zdarzenie związane z tym ciastem. Kiedyś zrobiłam je  do pracy. Wszyscy się częstowali, a jedna z koleżanek, stara panna (żeby było jasne - nie wszyscy muszą wychodzić za mąż i nic nie mam przeciwko niezamężnym kobietom), wzbraniając się wykrzykiwała: ja tylko odrobinkę, taki okruszek. Muszę dodać, że i tak nie ma figury Wenus...
Widząc to jej wzbranianie się nachyliłam się i szepnęłam jej do ucha: ręczę ci, że to ciasto jest lepsze niż orgazm. Wzrok, który mnie zmierzył: bezcenne.



Lubicie robić coś dla kogoś? Ja uwielbiam.

piątek, 10 lipca 2015

Delikatne naleśniki - Frixuelos










To są bardzo delikatne naleśniki, prawie jak mgiełka. W Hiszpanii nazywane są frixuelos. Są tak pyszne, że nawet nadzienie nie jest potrzebne, a garść owoców sezonowych zastępuje wszystko. 
Jeśli nie macie pomysłu na obiad  to zachęcam.


Naleśniki hiszpańskie (frixuelos)


Składniki:

  • 500 ml mleka
  • 200 g mąki
  • 3 jajka
  • skórka z cytryny (dobrze wyszoruj i sparz)
  • 2 łyżki brązowego cukru lub miodu
  • szczypta soli

Jak zrobić ciasto?

- wszystkie składniki delikatnie zmiksuj lub wymieszaj trzepaczką
- pozostaw ciasto naleśnikowe na około 30 min. w lodówce aby odpoczęło, będzie delikatniejsze
- patelnię lekko smaruj pędzlem moczonym w oleju i kiedy będzie rozgrzana wlewaj ciasto tak aby było cienkie
- smaż z każdej strony
- podawaj z ulubionymi dodatkami


Moja rada:


- w pierwszej wersji naleśniki podałam z owocami i delikatnie polane czekoladą

- w drugiej wersji z nadzieniem z mascarpone: serek mascarpone wymieszany z kilkoma łyżkami jogurtu greckiego, łyżką miodu i gałązką posiekanej mięty


















A to już wersja II - czyli z delikatnym nadzieniem z posmakiem świeżej mięty




Częstujcie się :)


czwartek, 9 lipca 2015

Wiśniowa frużelina - Cherry Jelly










Jest delikatniejsza od wszelakich dżemów, powideł i marmolad. Dodaje się do niej o wiele mniej cukru, a owoce zachowują pełnię lata. Taka właśnie jest frużelina. Doskonały dodatek do ciast, deserów, gofrów, naleśników i czego tam jeszcze chcemy. Najdłużej trwa drylowanie pestek, ale jeśli znajdzie się jakaś życzliwa dusza w pobliżu to z pewnością pomoże. Zachęcam bo naprawdę warto.



Wiśniowa frużelina

Składniki:
  • 1,5 kg wiśni
  • 250 g brązowego cukru
  • łyżka brandy
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • około 120 - 150 ml wody

Jak zrobić frużelinę?

- umyj wiśnie a następnie wydryluj (ja to robię drylownicą do owoców)
- przełóż wydrylowane wiśnie do garnka dodaj cukier, wymieszaj i odstaw na 1-2 godziny aby puściły sok
- gotuj około 5 min., w trakcie delikatnie mieszaj
- wymieszaj wodę z mąką ziemniaczaną i dodaj do gotujących się wiśni
- ponownie zagotuj, dodaj brandy i wymieszaj
- frużelinę wkładaj do czystych słoiczków i zakręcaj
- następnie zakręcone słoiki pasteryzuj około 10 min.


Jak pasteryzować frużelinę?

- słoiki z frużeliną włóż do garnka z wodą (woda powinna sięgać do 3/4 wysokości), nakryj garnek przykrywką
- słoiki powinny się gotować 8-10 min. licząc od momentu zagotowania
- wyjmij słoiki z wody i kiedy ostygną są gotowe do spiżarni na zimę (jeśli oczywiście dotrwają :)













Robicie już przetwory na zimę?



wtorek, 7 lipca 2015

Pod słomkowym kapeluszem - Straw hat







Gdzie ten słomkowy kapelusz?



     Kiedy byłam nastolatką nigdy nie planowałam swojego małżeństwa i dorosłego życia. Wydawało mi się to takie odległe i że mnie to nie dotyczy, a jeśli już to kiedyś, kiedyś tam w odległej galaktyce. Za to  kiedy wychodziłam za mąż to już marzyłam o domu pełnym miłości, ciepła, zrozumienia. O czymś niezwykłym, co może się przytrafić tylko dwojgu ludziom. Marzyłam o wieczności tu na ziemi i trzymaniu się za ręce kiedy twarze będą pomarszczone, a włosy pokryte srebrem księżyca. O oczach, które nigdy nie są znudzone tylko promienne i głodne.
   Dla mnie na długie i niezwykłe bycie razem składa się wiele elementów. Od tych niezwykłych, magicznych po prozę życia. Bycie razem to dla mnie stół, który nie musi być zastawiony na bogato... Zawsze jednak nawet kromka z masłem czy bez, smakuje lepiej kiedy ma się ją dla kogo ukroić i położyć na wyprasowanej serwetce. Dom to też dzieci i przychodzą takie momenty, że to one są dyrygentami i im podporządkowujesz swój czas, karierę i więcej niż przysłowiowe 24 godziny na dobę...


    Życie jest skomplikowane, ale też ludzie sami go komplikują. Przeraża mnie ludzki egoizm, nieomylność, bezwzględność w dążeniu do celu. Przeraża mnie chciwość, brak skrupułów i bezduszność. Dlaczego człowiekowi tak trudno jest się pochylić nad drugim człowiekiem, zrozumieć, że nikt nie jest omylny? Nie ogarniam tych wszystkich bezwzględnych bufonów zapatrzonych w siebie, w swoje "ja", tak małostkowe i  na dodatek nie poparte wartościami i swoim życiem.
    Wdzięczność to prawie towar deficytowy i  nieobecna cecha we współczesnym świecie. Często udawana, taka na potrzebę chwili, bo na szali staje własna korzyść, a kiedy cię nie potrzebuję to jesteś dla mnie nikim...

    Gdyby ludzie nie byli tak pazerni i bezwzględni nie byłoby takich nierówności społecznych. Gdyby dostrzegali swoje błędy i potrafili przepraszać nie byłoby tyle kłótni i niesnasek dookoła. Czy taki ma być człowiek ze swoją wolą istnienia? Czy to jeszcze jest człowiek na miarę człowieczeństwa? Zapatrzony w siebie, swoje gadżety, korzyści, karierę, w swoją nieomylność i w swoje "ja": bo jesteś przecież tego warta,  a my słuchamy i pozwalamy sobie robić papkę z mózgu...

Kolejny raz mogę stwierdzić: Jestem szczęściarą! Jak to dobrze, że nie mam takich ludzi wokół siebie, no może prawie nie mam.


    Dziś dreptałam trochę po parku (po parku marzeń), do takiej wędrówki adidasy nie były potrzebne. Buty z koronkową wstawką sprawdziły się doskonale. Słomkowy kapelusz - choć słońce grzało o wiele mniej a zieleń drzew otulała -  okazał się bardzo potrzebny. 





































Jeszcze parę dni temu siedząc w tym miejscu spoglądałam z wielką nadzieją i radością w sercu na nadchodzące wydarzenia.








Mimo wszystko z wiarą w ludzi i dobre dni...

poniedziałek, 6 lipca 2015

Kasza jaglana z owocami - Millet groats & Fruits











Zapraszam was na zdrowe i lekkie śniadanie z kaszą jaglaną w roli głównej. Podawałam kilka sposobów gotowania kaszy. Najbardziej lubię ten najprostszy, czyli: 
- kaszę należy dobrze wypłukać
- zalać wodą około 2 cm ponad powierzchnią kaszy
- zagotować i zmniejszyć płomień
- gotować na wolnym ogniu około 5 min. i odstawić koniecznie przykrytą na około 10 -15 min.
- wymieszać, najlepiej widelcem
- kasza jest sypka jak pustynny piasek

Taką kaszę można włożyć do lodówki i przechowywać około 3 dni. Nie trzeba rano gotować tylko dodać ulubione dodatki i to jest to! Poza tym takie śniadanie jest idealne do pracy. Gwarantuję wam, że organizm i figura pięknie się odwdzięcza za takie traktowanie :)


Kasza jaglana z owocami:

Składniki:

  • ugotowana kasza jaglana
  • garść dowolnych owoców (u mnie maliny i czarne porzeczki)
  • 1/2 kubka jogurtu
  • łyżeczka miodu

Jak to zrobić?

- miód wymieszaj z jogurtem
- przekładaj warstwami w szklanym naczyniu: owoce, kasza, jogurt
- możesz również wszystko wymieszać w miseczce - smakuje tak samo ale walory estetyczne są bezcenne



















Nie zapominajcie w takie upały o najlepszym napoju świata czyli wodzie.


niedziela, 5 lipca 2015

Kwaśne ziemniaki - Sour potatoes












Młode ziemniaki garść świeżych ziół i ocet winny. To są proste dania, które mogą być dodatkiem do mięs lub też stanowić danie. Przepadam za nimi i tak naprawdę nie potrzebują już nic więcej do obiadu. Czasem kubek maślanki lub kefiru albo wodę z cytryna i miętą. 
Przepis ten pochodzi od cioci Susi ze Stuttgartu. Pierwszy raz jadłam je właśnie u niej w latach dziewięćdziesiątych i od razu mnie urzekły. Spróbujcie - z pewnością nie pożałujecie




Kwaśne ziemniaki

Składniki: (dla dwóch osób)
  • 3-4 ziemniaki
  • parę liści szałwii 
  • kilka gałązek rozmarynu
  • łyżka oliwy
  • około 1/3 szklanki wody
  • 1/3 szklanki octu winnego
  • 4-5 gałązek kolendry
  • sól i pieprz do smaku

Jak to zrobić?

- obierz ziemniaki i pokrój na dość cienkie plastry
- rozgrzej na patelni oliwę, dodaj pokrojone ziemniaki, szałwię, rozmaryn, posól i popieprz
- co jakiś czas mieszaj tak aż lekko się zrumienią
- dodaj wodę i nakryj przykrywką, duś na wolnym ogniu aż zaczną być lekko miękkie (około 15 min.)
- dodaj ocet winny, zwiększ płomień i smaż około 4 - 5 minut aż ocet odparuje, a ziemniaki się zezłocą
- dodaj posiekaną kolendrę, sól i pieprz do smaku


Moja rada:
- zioła możesz dodać takie jak lubisz
- ocet winny dlatego dodajesz na końcu, bowiem pod wpływem kwaśnego wszystkie warzywa robią się twarde i trzeba je bardzo długo gotować




















czwartek, 2 lipca 2015

Focaccia z orzechami - Focaccia with walnuts










Znacie zapewne moją miłość do kuchni włoskiej a w szczególności do pewnych regionów Włoch. Nie wiem co by powiedzieli Włosi na dodatek orzechów włoskich do focacci, ale muszę przyznać, że skomponowały się świetnie z mnóstwem ziół, a potem z dodatkiem oliwy i octu balsamicznego. Nie zapomniałam oczywiście o wegetariańskiej "facacciowej" kanapce. Zapraszam was na tradycyjne włoskie ciasto pod błękitnym polskim niebem.
Wcześniejsze przepisy możecie znaleźć pod linkami:




Focaccia z orzechami włoskimi

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 40 g drożdży (użyłam Babuni)
  • łyżka brązowego cukru
  • łyżeczka soli himalajskiej
  • 3 łyżki oliwy
  • szklanka letniego mleka niskoprocentowego
  • szklanka orzechów włoskich
  • 2-3 gałązki rozmarynu
  • garść posiekanej kolendry
  • garść posiekanej bazylii
  • 1 posiekana dymka razem ze szczypiorem

Jak zrobić ciasto?

- do mleka dodaj cukier i drożdże, wymieszaj
- do mąki dodaj sól i mieszając dolewaj rozczyn drożdżowy
- dodaj oliwę i wyrabiaj aż ciasto będzie elastyczne
- pod koniec wyrabiania dodaj posiekane zioła, dymkę i orzechy
- ciasto powinno być elastyczni i "odchodzić" od miski
- pozostaw ciasto do wyrośnięcia na około 50 - 60 min.
- wysmaruj blaszkę i wysyp mąką
- rozłóż równomiernie ciasto ręką
- zrób w cieście końcem drewnianej warzechy dziurki i włóż w nie rozmaryn
- delikatnie skrop ciasto oliwą i pozostaw do wyrośnięcia na około 15 min.
- włóż ciasto do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 30 - 40 min.
- przypomnij sobie włoskie niebo, urok Włoch i Włochów i delektuj się smakiem














Gdzie są moje truskawki?



Lubicie włoskie smaki?