poniedziałek, 19 listopada 2012

Sukienka - tunika z Mango




     Nie sposób ją było nie zauważyć pośród innych pięknych, wyeksponowanych rzeczy w Mango. Podeszłam, dotknęłam i zakochałam się. Została jeszcze przymierzalnia, do której zabieram zawsze dwa rozmiary, a czasem nawet trzy. Musze przyznać, że lubię stonowane barwy, jednak te esy floresy naprawdę mnie zachwyciły. Dodatkowo sprzedawczyni powiedziała: to jest nasz hit!
       Bardzo często się zdarza, że kupuję sukienkę, zwłaszcza w Mango lub w Zarze, odwijam podwinięcie, zazwyczaj są to jakieś 3 -4 cm i wtedy nadaje się prze zemnie do noszenia. Na razie sukienkę pokazuję w wersji pierwotnej, jednak stwierdziłam, że jeśli z rajstopami to muszę zdłużyć..


Wersja ze spodniami i paskiem





tunic / Mango
pants / Mango
handbag / Zara
shoes / Christian Louboutin
bracelet / Monari
strap / no name



Wersja z kryjącymi rajstopami i botkami










handbag / Solar
shoes / Venezzia
bracelet / Monari
necklace / Promod



... wyjście w jesienny słoneczny dzień...








niedziela, 18 listopada 2012

Syrop z cebuli i buraka





Leczyć bezpiecznie, szybko, przyjemnie.

Asklepiades



Czas przeziębień raczej z nami i przed nami. W jednym z moich postów pisałam o uodparniającej kuracji woda + miód + cytryna. Działa - jednak musi być stosowana już w końcu lata i przynajmniej przez trzy miesiące, a najlepiej ją powtarzać 2-3 razy w roku. Polecam także  wręcz cudowne właściwości wywaru z imbiru, który zimą pijemy gorący, a jeśli z miodem to letni.  





Domowych sposobów akceptowanych, przez lekarzy na przeziębienie, katar i uciążliwy kaszel jest wiele. Przez lata wypróbowałam wiele z nich, bo stoję na stanowisku, że antybiotyki to ostateczność.

Często jest też tak, że przeziębienie mija, a uporczywy kaszel zostaje. Niektóre warzywa mają wyjątkową moc i można z nich robić zdrowe mikstury, które leczą, wspomagają, uodporniają… Najważniejsze, że są naturalne i skuteczne.

Moje dwa sprawdzone na rodzinie i bliskich sposoby to: syrop z cebuli i syrop z buraków. Można podawać nawet małym dzieciom i kobietom w ciąży, a działanie jest rewelacyjne!



Syrop z cebuli/właściwości:

Pomaga na kaszel, szczególnie suchy, nie tylko leczy ale uodparnia. Zawiera olejki lotne, kwas foliowy, witaminy: E, B1, B2, B6, C oraz składniki mineralne: sód, potas, wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor, jod, karoten.
Syrop z cebuli leczy także anemię dzięki wysokiej zawartości żelaza. Obniża również poziom cholesterolu i zapobiega zawałom serca. Jest sprzymierzeńcem w walce z zakażeniami, brakiem odporności, przeziębieniami, a nawet chorobami pęcherza i dróg moczowych.


Stosowanie: 2–3 razy dziennie po łyżeczce od herbaty, raczej powyżej drugiego roku życia.


Składniki:
  •  2 cebule
  • Łyżka miodu lub dwie łyżki cukru

Przygotowanie:

Cebulę obierz, pokrój w plastry, warstwami ułóż w słoiku, przesyp cukrem lub przełóż miodem. Na drugi dzień przelej przez plastykowe sitko lub gazę do ciemnej butelki lub słoiczka. Można przechowywać w lodówce do dwóch tygodni.
Dodam, że pozostałą cebulę wykorzystałam do pieczeni.













Syrop z buraków/właściwości:

Leczy szczególnie uporczywy kaszel i chrypkę, oczyszcza, drogi oddechowe i działa wykrztuśnie. Zawiera dużo żelaza, co jest ważne dla cierpiących na anemię oraz dla przyszłych mam, bowiem jest także źródłem kwasu foliowego.


Składniki:

  •  1 duży burak
  •  3 łyżki cukru







Przygotowanie:

Obierz dużego buraka ćwikłowego, pokrój w drobną kostkę i zasyp cukrem. Odstaw na jeden dzień, następnie przecedź.




















Stosowanie: podawaj 2 – 3 razy dziennie po łyżeczce. Już dla dzieci powyżej 1 roku życia.
Można przechowywać w lodówce 2-3 dni











czwartek, 15 listopada 2012

My conference




      Ilekroć jadę na konferencję, zawsze zerkam do szafy, aby do mojego ubioru dodać trochę koloru. Ostatecznie i tak zawsze kończę na czerniach, grafitach, szarościach, ewentualnie beżach...
         Dwie pokazane niżej inspiracje zaczerpnęłam ze strony:

http://www.facebook.com/Gifthandbag/photos_stream

        Pierwsza ma świetne zestawienie barw i dodatków, jednak już prawie zima i ta jasna marynarka i odkryte palce w butach nie bardzo.... Druga, spokojna, wyważona, może być do niej ostatecznie czarny płaszcz. Buty rewelacyjne, torebka także, choć na taką okazję za mała.
           
        Ostatecznie wystąpiłam w spodniach rurkach i jak zwykle stonowanych barwach. Może następnym razem odważę się na więcej?












http://www.facebook.com/Gifthandbag/photos_stream


















pants / Deni Cler
jacket / Deni Cler
shoes / Zara
bag / Promod
blouse / Zara
necklace / Apart
strap / no name




niedziela, 11 listopada 2012

Rogale i rogaliki marcińskie

  





"Jaki dzień na świętego Marcina, taka będzie cała zima "




     Na początek trochę historii


      Tak naprawdę rogale to tylko tradycja i osłoda tego dnia, tak zresztą jak i gęś pieczona. Najważniejsze jest same święto, nasza postawa, budzenie patriotyzmu u innych, zwłaszcza u młodego pokolenia.
   Narodowe Święto Niepodległości – obchodzone jest dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości - 11 listopada 1918 roku - po 123 latach niewoli, czyli rozbiorów dokonanych przez Rosję, Prusy i Austrię. Święto zakazane w czasach komuny, zostało ponownie przywrócone w 1989 roku. 





     Historia rogala

     Tradycja ta wywodzi się z czasów pogańskich, gdy podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z wołów lub w zastępstwie – z ciasta zwijanego w wole rogi. Kościół przejął ten zwyczaj, łącząc go z postacią św. Marcina. Kształt ciasta interpretowano jako nawiązanie do podkowy, którą miał zgubić koń świętego.
     W Poznaniu tradycja w obecnym kształcie narodziła się w listopadzie 1891. Gdy zbliżał się dzień św. Marcina, proboszcz parafii św. Marcina, ks. Jan Lewicki, zaapelował do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Obecny na mszy cukiernik Józef Melzer, który pracował w pobliskiej cukierni, namówił swojego szefa, aby wskrzesić starą tradycję. Bogatsi poznaniacy kupowali smakołyk, a biedni otrzymywali go za darmo. Zwyczaj wypieku w 1901 przejęło Stowarzyszenie Cukierników. Po I wojnie światowej do tradycji obdarowywania ubogich powrócił Franciszek Rączyński, zaś przed zapomnieniem tuż po II wojnie światowej uratował rogala Zygmunt Wasiński.

     Rogal świętomarciński jako Chronione Oznaczenie Geograficzne

     Rozporządzeniem Komisji (WE) nr 1070/2008 z dnia 30 października 2008 r. nazwa "Rogal Świętomarciński" została wpisana do rejestru chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej, jednak "Rogal Świętomarciński" nie został wpisany do "chronionych oznaczeń geograficznych w Unii Europejskiej".

Żródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rogal_%C5%9Bwi%C4%99tomarci%C5%84ski



     Wiem, że powinien być biały mak, ale miałam tylko  czarny, zrobiłam więc "po mojemu".





       Składniki:

  • masa makowa: 50-60 dkg zmielonego maku, bakalie /migdały, orzechy, skórka pomarańczowa/, szklanka cukru, 6-8 biszkoptów/pokruszyć/, cukier waniliowy, łyżka masła/ mleko zagotowujemy, wszystkie składniki mieszamy i odstawiamy
  • Ciasto drożdżowe: pół kilo mąki, pół kostki drożdży, szczypta soli, pół szklanki cukru, cukier waniliowy, szklanka mleka, 2 łyżki roztopionego masła,  1 całe jajko i 2 żółtka, pół łyżeczki soli
  • lukier: cukier puder, sok z cytryny, odrobina wrzątku pół łyżeczki białka/ ucieramy
  • bakalie do ozdoby
  • żółtko i trochę mleka /do smarowania/


Najpierw masa makowa






Wszystko mieszamy i gotowe


Składniki na ciasto drożdżowe
 


 Najpierw ubijamy jajka z cukrem /1 łyżkę cukru zostawiamy do mleka i drożdży/



Wymieniam mieszadełko 


Rozpuszczam drożdże /letnie mleko - nigdy gorące, drożdże, łyżka cukru/ 



 Stopniowo dodaję pozostałe składniki i okazuje się, że muszę dolać jeszcze trochę mleka



Ciasto ma być gładkie, sprężyste i odchodzić od ścianek naczynia



Należy zostawić do wyrośnięcia



Wałkujemy na kilka milimetrów





Wycinamy trójkąty, na które nakładamy masę makową


Formujemy... 



Układamy na wysmarowanej i posypanej mąka blaszce oraz smarujemy rozmąconym z mlekiem żółtkiem 


To były rogaliki. a teraz rogale







Jak się pięknie upiekły / temperatura 190 - 200stopni, ok. 30 min./


Ucieramy lukier






Smarujemy lukrem i ozdabiamy








Czy piekliście rogale marcińskie, a może gęś?