poniedziałek, 22 października 2012

Zupa pomidorowa - Tomato soup





    Sezon pomidorów trwa. Jeszcze pachną słońcem, latem, jesienią i są bardzo aromatyczne - zachwycają.
O takie pomidory jest trudno zimą i wiosną. Za to teraz można się nimi delektować i przyrządzać na wiele sposobów.
    Niewiele jest osób, które nie lubią zupy pomidorowej. Więcej jest takich, które nie lubią różnych dodatków: klusek, makaronów, czy ryżu, ale to już kwestia upodobań. Chyba jest tyle wersji zupy pomidorowej ile kuchni. Ja ją też gotuję na różne sposoby, a to jeden z nich.

Składniki:
  • świeże pomidory (przynajmniej pół kilograma): należy sparzyć, obrać ze skórki, pokroić i dusić 20 min.
  • przecier pomidorowy Pudliszki/ łączymy z pomidorami i dodajemy przyprawy
  • świeża bazylia
  • 3 ząbki czosnku/ rozgnieść
  • 1 torebka ryżu/ugotować
  • sól, pieprz, szczypta cukru
  • 2-3 łyżki jogurtu greckiego + 1 łyżka śmietany (wymieszać razem)
  • woda













  Wersja "na bogato" :)





 



 Wersja light



niedziela, 21 października 2012

Poncho


     Na większości blogów jest piękna i inspirująca jesień oraz zaczynają się w stylizacjach pojawiać poncha. Pogoda nastraja i "wypycha" wręcz na jesienny spacer. Choć nie przepadam za frędzelkami, dzisiaj na podglądanie jesieni, mimo wszystko, wybrałam "frędzelkowe" poncho z kapturem . 











 poncho / Yessica
pants / Zara
shoes /Prima Moda
glasses / Dior


     Tej jesieni jest naprawdę co oglądać, podglądać i zachwycać się nieskończonością barw, paletą żółci, brązów, czerwieni, złocistości....Jesień, jesień, cóż za cuda pokazuje... a może mi się tylko tak wydaje?




sobota, 20 października 2012

Dla mojego męża - tort urodzinowy









      Jak urodziny to tort - szczególnie dla osób które się kocha. Chciałam dokładnie krok po kroku opisać jak robiłam ten tort urodzinowy, ale nie starczyło mi sił i pokazuję tylko efekt końcowy. Dodam tylko, że smak jest czekoladowy (nasączony alkoholem, dla dzieci było inne ciasto, równie pyszne), a na górze jest warstwa delikatnego marcepanu, ale to bardziej ozdoba.





















http://www.youtube.com/watch?v=iqyoTIIgPMY&feature=fvwrel






piątek, 19 października 2012

Czarne buty

    

        Dostałam dzisiaj przesyłkę z czarnymi wysokimi butami od DOROTHY PERKINS.  Bardzo wysokie cholewki, sznurowane z przodu, z boku zamek. Nie mogłam się oprzeć, wychodząc do pracy, aby nie sprawdzić jak się noszą i czy są wygodne. Kilka rzeczy z szafy i  byłam w tonacji black and gray.











     

dress / Mango
bag / Zara
necklace / no name
shoes / DOROTHY PERKINS
sling / Zara



środa, 17 października 2012

Jestem dzisiaj najszczęśliwsza na świecie


....spełniło się moje marzenie, na które czekałam tak długo... i dodam tylko cytat - nie wiem kto to napisał (musiałam "wypisać" to w blogu, sorry):

"- Dlaczego płaczesz? - Młody chłopiec zapytał swą mamę.
- Ponieważ jestem kobietą. - Odpowiedziała mu.
- Nie rozumiem - odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła:
- I nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne...
Później chłopiec spytał swojego Ojca:
- Dlaczego Mama płacze bez powodu?
- Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. - Było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedział dlaczego kobiety płaczą. Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
- Boże... Dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział:
- Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową. Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci! Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi. Niestraszna jej choroba! Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą! Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad. Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce! Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony. Czasem jednak testuję jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.
Synu, na sam koniec dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych. I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej. Ona jest wyjątkowa!
"






"Pa­mięta­cie, kiedy by­liście małymi dziećmi i wie­rzy­liście w baj­ki, marzy­liście o tym, ja­kie będzie wasze życie? Biała su­kien­ka, książę z baj­ki, który za­niesie was do zam­ku na wzgórzu. Leżeliście w no­cy w łóżku, za­myka­liście oczy i całko­wicie, niezap­rzeczal­nie w to wie­rzy­liście. Święty Mi­kołaj, Zębo­wa Wróżka, książę z baj­ki - by­li na wy­ciągnięcie ręki. Os­ta­tecznie do­ras­ta­cie. Pew­ne­go dnia ot­wiera­cie oczy, a baj­ki zni­kają. Większość ludzi za­mienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trud­no całko­wicie zre­zyg­no­wać z ba­jek, bo pra­wie każdy na­dal cho­wa w so­bie is­kierkę nadziei, że które­goś dnia ot­worzy oczy i to wszys­tko sta­nie się prawdą. [...] Pod ko­niec dnia, wiara to za­baw­na rzecz. Po­jawia się, kiedy tak nap­rawdę te­go nie ocze­kujesz. To tak, jak­byś pew­ne­go dnia od­krył, że baśń może się nieco różnić od twoich wyob­rażeń. Za­mek, cóż, może nie być zam­kiem. I nie jest ważne "długo i szczęśli­wie", ale "szczęśli­wie" te­raz. Raz na ja­kiś czas, człowiek cię zas­koczy, i raz na ja­kiś czas człowiek może na­wet zap­rzeć ci dech w pier­siach". 







 Have a nice week :)


 

wtorek, 16 października 2012

60 Second Neck Toner

     Drugi podbródek wcale nie zdobi, a często staje się już problemem w młodym wieku. Z pewnością jednak daje się we znaki wraz z upływem czasu. Drugiego podbródka nie można się też pozbyć z dnia na dzień, no chyba, że myślimy o sposobach inwazyjnych.
    Ponad rok temu stałam się posiadaczką świetnego urządzenia do stymulacji podbródka i szyi.  Impulsy EMS (elektryczna stymulacja mięśni): ujędrniają, wzmacniają, modelują, oraz poprawiają krążenie. Prąd impulsowy o niskiej częstotliwości powoduje powtarzające się, miarowe skurcze i rozkurcze mięśni co sprawia, iż  profil twarzy ulega znacznej poprawie i zredukowane zostaje zwiotczenie skóry szyi.
    Po takim okresie używania mogę mu wystawić piątkę z dużym plusem.  60 Second Neck Toner na trwale zagościł w mojej łazience i mam nadzieję, że dzięki niemu nie będę miała problemu jeszcze przez długie, długie lata.


Informacje producenta:


- urządzenie do stymulacji mięśni podbródka i szyi
- technika: EMS (elektrostymulacja mięśni)
- łatwa i bezpieczna obsługa
- 3 programy: 1. Wzmacnianie, 2. Intensywne wzmacnianie, 3. Ujędrnianie
(rekomendacja: zróżnicowane używanie programów w celu osiągnięcia najlepszych rezultatów)
- 16  poziomów  intensywności
- regulacja mocy za pomocą przycisków +/-
- dwie głowice kontaktowe
- żel przewodzący do zastosowania podczas kuracji znajduje się w zestawie
- lampka kontrolna na urządzeniu
- zastosowanie: podbródek, szyja (lewa i prawa strona)
- cykl treningowy: 60 sekund; pełen trening: 3 x 60 sekund (3 minuty dziennie)
- automatyczne wyłączanie
- elementy zestawu:

Jak wygląda 60 Second Neck Toner?






Głowice masujące





Plusem i minusem regulujesz intensywność






 Wystarczy 2-3 min. dziennie

    Tak naprawdę to z drugim podbródkiem należy walczyć już wtedy kiedy go jeszcze nie ma. Pamiętam, że jako młoda dziewczyna wykonywałam przed lustrem specjalne ćwiczenia polecane w gazetach dla nastolatek. Sposobów jest pewnie wiele, tylko trzeba znaleźć ten swój.





poniedziałek, 15 października 2012

Grzyby i jesień

   

  Kiedy byłam dzieckiem mieszkałam w domu wokół, którego było dużo zieleni i drzew owocowych. Rosła tam ogromna grusza, sięgająca nieba. Miała małe, słodkie owoce i długo trzeba było czekać aż dojrzeją. Nigdy u nikogo nie widziałam takiej ogromnej gruszy. Dla mnie była magiczna... Posadził ją mój dziadek kiedy po ślubie z babcią zaczęli budować dom. 
   Jako dziecko często chodziłam z moim ojcem na grzyby do lasu i pamiętam, że wielokrotnie z lasu przynosiłam kawałek grzybni i sadziłam ją obok domu. Oczywiście robiłam to w tajemnicy przed tatą, bo wiedziałam, że grzybni z lasu nie można wykopywać. Jakoś mi się udawało ją przemycić, jednak nigdy nic z mojej grzybni nie wyrosło. Kiedy podrosłam i "zmądrzałam"  wiedziałam już, że takie eksperymenty są skazane na niepowodzenie.... 

    Teraz mieszkam w domu wokół, którego też jest dużo zieleni i to najróżniejszej... Z boku domu rosną trzy brzozy, a z tyłu modrzewie. Moje marzenia z dzieciństwa spełnił chyba wiatr siejący rożne różności... Otóż przez większość sezonu grzybowego pod brzozami  i modrzewiami rosną grzyby prawdziwki.








  
Pod brzozami rosną grzyby z rodziny borowików, nazywane: koźlarz babka, a w innych  rejonach Polski:koźlak, grzyb koźlak,koźlarz, kozak brzozowy, kozak, borowik kozak, grzyb brzozowy, brzozak, brzozowik, brzeziak, podbrzeziak, podbrzeźniak, babka, stojak, stojaczek, koziar, koźlarek, koźlar, kozar. 
Natomiast u mnie na Śląsku, na ten rodzaj grzyba mówi się kozok.







    Pod modrzewiami rosną popularne maślaki (z rodziny borowikowatych) nazywane też maślak zwyczajny, lub w innych rejonach Polski: maślak, grzyb maślak, borowik maślak, maślacz, maślach, maśluch, maśloch, maśluk, maślarz, maślicha, maślórka, ślimak, pępek, sośniak, sosnal.






Ale uwaga, w trawie obok sadzawki, można też znaleźć grzyby trujące. Jako dziecko przeszłam szkołę grzybobrania i tata nauczył mnie rozpoznawać najpopularniejsze prawdziwki, z uwagą obligatoryjną: nie znasz - nie zrywasz -  i tego się trzymam do dzisiaj. 
Popatrzeć jednak można. Wyglądają urokliwie, zwłaszcza ta para - jak zakochani.






....i jeszcze trochę jesieni, bo przecież "mimozami jesień się zaczyna.....".