Choć listopad zapukał do drzwi to one dalej złocą się na straganach, które uginają się pod ich ciężarem. Z daleka wyglądają jak zachodzące słońca. Choć duże i ciężkie kuszą zalotnie aby włożyc je do koszyka. Takie są właśnie jesienne dynie.
A może u was dumnie rozłożyły się na grządkach i wyglądają spod zielonych liści. Jeśli nawet tak było to są już pewnie schowane bo zimna aura im nie służy.
Kolejny dyniowy, szybki przepis. Tym razem to dyniowe, wilgotne babeczki. Uwielbiają je dzieci i nie tylko...
Dyniowe babeczki (około 12-14 szt.)
Składniki:
- 250 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczeni
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 jajka
- 150 ml oleju roślinnego
- 50 ml mleka
- 250 ml puree z pieczonej dyni (szklanka), (przepis znajdziesz TUTAJ)
- 150 g cukru
Jak zrobić muffinki?
- rozbełtaj widelcem jajka, mleko i olej, dodaj puree z dyni, wymieszaj
- w drugiej misce przesiej mąkę i dodaj pozostałe suche składniki
- do suchych składników dodaj mokre i wymieszaj
- kiedy składniki się połączą napełnij nimi do 3/4 papilotki
- włóż babeczki do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 15-18 min.
- kiedy muffinki przestygną posyp delikatnie cukrem pudrem lub udekoruj jesiennie
Czasem (mimo wieku) zakładam przeźroczystości i taki jest właśnie ten golf. Nie byłabym jednak sobą gdybym go nie schowała pod kamizelką. Zostały więc tylko przeźroczyste ręce a futrzano-skórzana kamizelka zakryła resztę. Tak było jakoś smutno więc całość ożywiłam naszyjnikiem.
Dopiero na zdjęciu zwróciłam uwagę na moje rajstopy. Miały być czarne a ja bez zastanowienia wyciągnęłam z szuflady szare i niestety one nie pasują do całości. Następnym razem się poprawię.
...i to jest właśnie ten golf po zdjęciu kamizelki. Wprawdzie warstwy są podwójne i marszczone ale jak dla mnie za bardzo prześwitują :) więc kamizelka doskonale wszystko kryje.






















